Rząd Donald Tuska nie ustaje w wysiłkach, aby odsunąć od siebie jak najdalej przeprowadzenie koniecznych, choć bolesnych reform. Ledwo co posłowie koalicji PO – PSL uchwalili ustawę legalizującą skok na naszą kasę zgromadzoną w otwartych funduszach emerytalnych, a już Minister Finansów ma nowy pomysł na szukanie oszczędności. Szuka ich oczywiście wszędzie dookoła, byleby nie w wydatkach rządowych. Tym razem padło na samorządy, którym rząd chce drastycznie ograniczyć możliwość zadłużania się.
Z pozoru idea bardzo szczytna. Skoro zaciskamy pasa, to wszyscy po równo, sprawiedliwie. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Długi samorządów to zaledwie kilka procent całego długu publicznego mimo, że w ich gestii jest ok. 1/3 wszystkich wydatków publicznych. Widać więc wyraźnie, że samorządowy znacznie roztropniej i powściągliwiej niż rząd gospodarują swoimi budżetami, a ich zadłużenie jest znikome w stosunku do długów, w które politycy na szczeblu centralnym wpędzają nas bez opamiętania.
Przede wszystkim trzeba jednak podkreślić, że o ile rząd zaciąga kolejne gigantyczne pożyczki, aby „przejeść" je na bieżące wydatki, o tyle samorządy pożyczone pieniądze wydają w pierwszej kolejności na inwestycje, w tym głównie infrastrukturalne. To właśnie dzięki decyzjom i środkom samorządowym w ostatnich latach powstały setki oczyszczalni ścieków, tysiące kilometrów dróg i cała masa innych ważnych inwestycji, które wpływają na jakość naszego codziennego życia. Bez przesady można powiedzieć, że skok cywilizacyjny, jaki w ciągu ostatnich 20 lat stał się naszym udziałem, jest zasługą przede wszystkim samorządów.
To jest jednak dla rządu Donalda Tuska w ogóle nie istotne. Liczy się utrzymywanie poziomu długu publicznego tuż poniżej granicy, której przekroczenie oznaczałoby konieczność radykalnych reform i oszczędności. A to by było wbrew temu, co premier konsekwentnie realizuje od pierwszych dni rządzenia. Ma być miło, przyjemnie i bez żadnych wyrzeczeń. Dlatego rząd przykręci śrubę samorządom a nie zreformuje swoich rozdętych do granic absurdu wydatków, bo mógłby się narazić wielu grupom społecznym. Zamiast tego Platforma Obywatelska wybrała politykę „ciepłej wody w kranie" i dalsze życie na kredyt.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/112425-rzadu-tuska-kolejny-skok-na-kase-tym-razem-padlo-na-samorzady-ktorym-rzad-chce-drastycznie-ograniczyc-mozliwosc-zadluzania-sie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.