Laptopy, które nie rozwiązują problemu. "Barierę widzę raczej w braku dostępności do szerokopasmowego Internetu"

opublikowano: 30 marca 2011 roku, 14:30 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:35

Dwa lata temu Donald Tusk zapowiadał wyposażenie każdego ucznia w przenośne komputery. Zapowiedź ta – jak większość w wykonaniu tego rządu – do tej pory pozostała na papierze. Co więcej, występując w niedzielę w TVN24 premier przyznał, że projekt został zarzucony, ponieważ kryzys finansowy nie pozwala na jego sfinansowanie. Nie minęły dwa dni a „Gazeta Wyborcza" doniosła, że rząd rusza z programem kupna komputerów dla każdego ucznia. Odpowiedzialny za to przedsięwzięcie wiceminister Infrastruktury tłumaczy, że celem programu jest wyrównywanie szans edukacyjnych w małych miejscowościach zagrożonych wykluczeniem cyfrowym.

Sam nie wiem, czy powinienem w tej sprawie wierzyć deklaracjom premiera, który oświadcza, że na kupno komputerów nas nie stać, czy też jego urzędnikowi, który oświadcza, że wręcz przeciwnie. Pomijając tę kwestię nie mam przekonania, że masowe rozdawnictwo laptopów będzie skutecznie przeciwdziałało tzw. wykluczeniu cyfrowemu.

Jestem zdecydowanie za wyposażeniem w komputery uczniów z rodzin, których nie stać, aby kupić je samemu. Odnoszę jednak wrażenie, że to nie brak komputerów jest tu problemem największym. Barierę widzę raczej w braku dostępności - dla całkiem sporej grupy Polaków - do szerokopasmowego Internetu. Bez rozwiązania tego podstawowego problemu trafiające pod strzechy laptopy będą tylko fajnymi gadżetami.

Dlatego zdecydowanie bliższe są mi propozycje, które w kampanii wyborczej zgłaszał Andrzej Olechowski: przede wszystkim naprawdę powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu, a komputery dla tych, których naprawdę na to nie stać.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: laptopy problem rząd

Komentarzy: 7

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Środki pieniężne z unii na szerokopasmowy internet to następny "sukces" Donia. Jak zwykle nie wykorzystane. Jednak igrzyska muszą trwać. Laptopik dla każdego będzie wyglądał jak każda pracownia komputerowa w szkole::)

Zgłoś nadużycie

jest pan badaczem terrorystów, a więc moje pytanie ma właściwego adresata. co pan sądzi o filmach aleksa johnsa z portalu infowars.com, planetprison. czy tenże autor nie ma przypadkiem racji o NWO i jego planach odnośnie redukcji populacji. facet przedstawia konkretne dowody na istnienie globalnego rzadu. przecież co2 to ściema, a polska go podpisała, aspartin w żywnosci to norma, a przecież to trucizna rozwalajaca mózg, wzrok, zabijająca plemniki. tusk podpisał też kodeks żywnosciowy zakładający delegalizacje witamin. a co z CHEMITRAIS wystarczy spojżeć na niebo żeby się przekonać że to nie smugi kondensacyjne . jakoś o tym cicho sza.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

NIe musi być wcale szerokopasmowy . Darmowy internet z niskim rozsądnym transferem powinien być dostępny tak jak stacje radiowe NIestety poza względami ekonomicznymi jest jeszcze sfera dostępności do niezależnych serwisów informacyjnych A tego nie chce ten rząd Poza "młodymi wykształconymi" jest jeszcze ważniejsza grupa popierająca tuska są to emeryci Stwierdziłem to ostatnio ze zdziwieniem wyprowadzając psa którym się opiekowałem przez miesiąc Wszystkie moje parkowe koleżanki i koledzy .Tak na oko 65-85 lat po słowie "Kaczyński" nadawali się tylko do reanimacji

Zgłoś nadużycie

Ja myślę ,że Pan i Pan Tusk macie tak samo mętne pojęcie co jest potrzebne uczniom w zakresie kompeteryzacji.Do głupot Tuska już sie przzwycziliśmy ,ale że Pan zaczyna tą samą nutkę to śmieszne.

Zgłoś nadużycie

Przestańcie się podniecać internetem. Polakom potrzebna jest rzetelna edukacja, żeby ze szkół nie wychodzili pół-analfabeci. Internet właśnie tworzy takich MWzDM typu kopiuj-wstaw.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja bym proponował powszechny dostęp do wysoko płatnej pracy. I co Wy na to?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Donek gotów jest obiecać każdemu nawet kurę zielononóżkę (w kolorze naszej wyspy), byle tylko nie wrócić na kominy (bo cóż on biedaczyna potrafi).

Najnowsze