Populizm atomowy. "Energia atomowa jest bezpieczna, ekologiczna i relatywnie tania"

opublikowano: 25 marca 2011 roku, 13:07 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:35

Awaria jednej z japońskich elektrowni atomowych wywołana przez trzęsienie ziemi i falę tsunami rozbudziła na nowo dyskusję o energetyce jądrowej. Polsce dyskusja ta ogniskuje się przede wszystkim wokół rządowego panu budowy – w ciągu najbliższych lat - elektrowni atomowej. Wydarzenia w Japonii – co zrozumiałe – prowokują do stawiania pytań o bezpieczeństwo energetyki atomowej i o ryzyko związane z budową takiej elektrowni w Polsce. Codzienne doniesienia medialne o wciąż nieopanowanej sytuacji w elektrowni Fukushima rodzą wśród wielu naszych obywateli obawę i rezerwę wobec wybudowania u nas podobnych instalacji.

Obawy te można rozumieć, ale trzeba też dodać, że bazują one w dużej mierze na niewiedzy. Energia atomowa jest bezpieczna, ekologiczna i relatywnie tania. Porównywanie naszej sytuacji z Japonią jest natomiast grubym nieporozumieniem, bo nasz kraj nie jest zagrożony ani takimi trzęsieniami ziemi ani falami tsunami.

W takich sytuacjach rolą odpowiedzialnych polityków jest rozwiewanie wątpliwości i branie na siebie odpowiedzialności za decyzje chwilowo być może niepopularne, ale długofalowo i strategicznie niezbędne. Szczególnie wtedy, kiedy tak jak teraz obawy te są całkowicie nieuzasadnione, a dostarczenie obywatelom rzetelnej wiedzy mogłoby je całkowicie wyeliminować.

Dlatego z dużym rozczarowaniem przyjmuje postawę tych polskich polityków, którzy korzystając z japońskiego kryzysu i rozbudzonego wśród części Polaków strachu zaproponowali przeprowadzenie referendum dotyczącego budowy elektrowni atomowej. Wszystko oczywiście po to, żeby projekt ten utrącić. Takie podsycanie strachu oraz żerowanie na ludzkiej niewiedzy i obawach w sprawie tak istotnej dla naszego bezpieczeństwa energetycznego uważam za skrajną nieodpowiedzialność oraz za populizm i demagogię w najgorszym wydaniu.

Mam nadzieję, że rząd nie ulegnie tym bardzo nierozsądnym podpowiedziom i podtrzyma swoją wcześniejszą decyzję o budowie w Polsce elektrowni atomowej. Decyzję rozsądną i konieczną zarówno z punktu widzenia dbania o środowisko jak i naszego bezpieczeństwa energetycznego.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: bezpieczeństwo energetyczne energia atomowa populizm

Komentarzy: 6

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

ale jest zagrożony pijaństwem, bylejakością, relatywizmem, "jakoś to będzie", brakiem sznurka, brakiem korka i co tam jeszcze. Pozdrawiam Pana, panie Piskorski. Już czekalam na Pana nowy felieton. Lubię Pana pisanie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Popieram.Skąd mamy brać kadry do obsługi takich elektrowni.Brak nam odpowiednich ludzi,ktorzy wiedzą co to jest odpowiedzialność.Popatrzymy na nasze obecnie budowane osiedla mieszkaniowe.Pomiędzy budynkami zaparkowane jak popadnie setki samochodów.To prawdziwa ''bomba paliwowa''Pierwszy lepszy pożar śmietnika może skończyć się tragedią.Przecież to moi rodacy projektowali te osiedla,zatwierdzali plany,dokonywali odbioru technicznego.O zachowaniu się na drogach wszyscy wiemy itd.itp.Do budowy i eksploatowania elektrowni atomowej daleka droga.Mam nadzieję,że nikt nie odważy się na eksperymenty.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Znowu zacznie się kłótnia o elektrownie i jak to zwykle "ludowi" nie będą podawane podstawowe informacje merytoryczne jak np wysokość kosztów eksploatacji czy składowania odpadów. Bo nie chodzi o samą pianę, chodzi o jej bicie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Piskorski! Proszę poczytać ile lat trwa likwidacja elektrowni atomowej po 30 -40 latach jej eksploatacji i jakie są koszty likwidacji. Opowiadanie bajek proszę zostawić dla dzieci na dobranoc, a samemu zapoznać się ile odwiertów geotermalnych wykonali Francuzi w okolicach Paryża (już ogrzewają około 300.000 mieszkań) oraz np. ile odwiertów geotermalnych wykonują Niemcy (nawet polskie firmy są angażowane by sprostać potrzebom)! Niech Pan porówna zasoby geotermalne Francji i Niemiec z naszymi zasobami! Wygląda na to, że ktoś z naszych decydentów chce sprzedać nasze zasoby chociażby np. Niemcom biorąc za to kasę do kieszeni i dlatego dziś uniemożliwia się rozwój energetyki geotermalne i geotermicznej w Polsce! Wystarczy trochę dobrej woli, by sprawdzić realne koszty, porównać z energetyką jądrową i przestać gadać od rzeczy!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Elektrownie atomowe maja taka sama wartosc dla Polski jak tunel wzdluz Wisly wybudowany przez Piskorskiego.Oprocz faktu,ze elektrownie atomowe nie wywolaja w Polsce zadnej inspiracji do wykorzystania olbrzymich zasobow energii wegla,geotermalnej i geotermicznej,lupkow ,to bedziemy narazeni na ogromne koszty skladowania promieniujacych odpadow.Tylko glupiec nieswiadomy zlozonosci problemu ,belkocze o energetyce atomowej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Hasłowo o kadrach dla elektrowni atomowej:Chorzów,Halemba,Mirosławiec,Smoleńsk,Grenoble,wypadek mikrobusa pod N.Miastem n/Pilicą,wypadki s/y F.Chopin i s/y Nashachata.Wszędzie wielka odpowiedzialność i dbałość o procedury.No to kadry już mamy?!

Najnowsze