Rodzice protestują przeciwko likwidacji trzech szkół w Krośnie Odrzańskim, to czubek góry lodowej. Tylko w tym roku gminy w całej Polsce mają zlikwidować około 100 wiejskich szkół! Samorządy nie mają pieniędzy, będą oszczędzać na oświacie. Prawo i Sprawiedliwość jest konsekwentne – rząd nie może uciekać od odpowiedzialności za państwo, samorządy są częścią Państwa Polskiego, a nie konkurencyjnym tworem na który można zrzucić winę za swoją nieudolność!
Obietnice wyborcze PO o laptopie dla każdego ucznia wydają się żałosną mrzonką w zestawieniu z alarmujący informacjami o przyszłości wiejskich szkół, a właściwie o braku przyszłości dla nich. Jest to niestety również skazanie na brak dobrej przyszłości zawodowej dzieci mieszkających na wsi. Los wiejskiego dziecka i dziecka z dużego miasta to dwa odległe światy. Miasto daje dostęp do Internetu, basenu, boiska. Wiejskie dziecko ma duże szczęście, gdy w jego miejscu zamieszkania jest szkoła. Jeżeli nie to musi najpierw dojść do jakiejś drogi, potem jechać kilka kilometrów różnymi środkami transportu, zdarza się jak pokazały media nieogrzewanym barakowozem ciągniętym za traktorem. Na Mazurach są też przypadki, że dzieci muszą iść kilka kilometrów na piechotę, bo jakiś wójt wstrzymał transport do szkoły z ich wsi. Wszystko w ramach oszczędności. Jak duża musi być determinacja rodziców i udręczenie dzieci, żeby mogły wystartować w wyścigu o wykształcenie. O lepsze życie.
A gdzie równość szans? A gdzie demokracja? Unia Europejska przewidziała wspieranie edukacyjne dzieci wiejskich w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki: Priorytet IX Działanie 9.1. Wyrównywanie szans edukacyjnych i zapewnienie wysokiej jakości usług edukacyjnych świadczonych w systemie oświaty , Poddziałanie 9.1.2. Wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów z grup o utrudnionym dostępie do edukacji oraz zmniejszanie różnic w jakości usług edukacyjnych. Mamy również i taki instrument pomocy. Pytanie do rządu, jak z niego korzystamy?
Szkoły wiejskie mają jeszcze inne, duże znaczenie dla lokalnego środowiska. Są często jedynymi instytucjami działającymi na wsi. To one są motorem rozwoju obszarów wiejskich. Oprócz kształcenia dzieci, szkoły te odgrywają pożyteczną rolę w życiu społecznym i gospodarczym. To w nich odbywają się różne imprezy organizowane przez gminę lub samych mieszkańców. Te szkoły są często też jednymi z nielicznych pracodawców w małych wsiach. Ma tu pracę kilku nauczycieli, woźna, kucharka, ktoś z obsługi technicznej. Po likwidacji małej, wiejskiej szkoły oni też stracą pracę. A gdzie ją znajdą, jeżeli wokół jest bezrobocie strukturalne, jak na Mazurach? A tam też są plany likwidacji wiejskich szkół.
Jesteśmy dumni jako Polacy z naszego skoku oświatowego w ostatnich 20 latach. Rozwój szkolnictwa wyższego może imponować. Ale, żeby skończyć studia najpierw trzeba przebrnąć przez szkołę podstawową. A jak nie miałeś szczęścia i urodziłeś się, co prawda w pięknej, ale małej wsi - to masz naprawę pod górkę do szkoły. To rolą państwa jest dać ci takie wsparcie, żebyś jako równoprawny obywatel mógł otrzymać dobrą edukację. Na razie rząd premiera Tuska nie wypełnia powinności państwa w tym zakresie. Jego poczynania pogłębiają tylko cywilizacyjne różnice. Znaczną część Polaków skazuje na słabe wykształcenie i co za tym idzie na biedę, ba skazuje na dziedziczenie tych cech.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/110420-rodzice-protestuja-przeciwko-likwidacji-trzech-szkol-w-krosnie-odrzanskim-to-czubek-gory-lodowej
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.