W święto wszystkich "Sióstr"...

Ile was trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto stracił zdrowie …

Dziś Wasze święto. Kłaniam się Wam wszystkim nisko, z wdzięcznością i miłością. Od chwili, gdy Wasza wielka poprzedniczka, Florence Nightingale opracowała teorię pielęgnowania, opartą na służbie człowiekowi, właściwie nic się nie zmieniło. Mamy nowe metody leczenia, medycyna ma niespotykany wcześniej sprzęt diagnostyczny, zupełnie inne możliwości, a mimo to wasza praca to ciągle służba drugiemu człowiekowi.

I choć musicie nadążać za postępem, choć współczesna pielęgniarka, to już pani magister pielęgniarka … to ciągle jesteście „siostrami”. „Siostra”, to ktoś bardzo bliski, ktoś na kogo zawsze można liczyć, kto zrozumie nasz ból i cierpienie, lub choćby tylko potrzebę rozmowy, tęsknotę za dotknięciem czułej ręki …

Ja wiem, co roku słyszycie podobne słowa i co roku wypatrujecie, czy w ślad za nimi nie idą jakieś znaki zwiastujące radykalną poprawę waszej sytuacji. Przecież sprawy płacowe wciąż nie są załatwione zgodnie z oczekiwaniami: pensja polskiej pielęgniarki wciąż nie równa się średniej krajowej.

W większości krajów rozwiniętych pielęgniarka pełni bardzo ważną rolę w procesie leczenia chorego. Robi podstawowe badania. Lekarz nie traci już czasu na te czynności, zajmuje się tym, do czego jest powołany.

Polskie pielęgniarki muszą sprostać podobnym wyzwaniom: pobierają krew, robią EKG, mierzą ciśnienie, pobierają materiały do badań biologicznych, a nawet przy pomocy analiz komputerowych określają wstępną diagnozę. Są bardzo dobrze wykształcone, świetnie przygotowane do zawodu. Ciągle jednak ich ogromny wkład w proces leczenia chorego nie jest właściwie doceniany. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale również o prestiż zawodu. Mam nadzieję, że wspólnie doczekamy zmian na lepsze, że przyjdą czasy, kiedy siostry będą nie tylko kochane (jak dziś), ale i odpowiednio doceniane pod względem zawodowym i finansowym. Rolą polityka jest zmieniać rzeczywistość. Możecie na mnie liczyć. To zresztą żadna łaska, to obietnica złożona w dobrze pojętym własnym interesie, w końcu wszyscy kiedyś na coś zachorujemy.

Życzę Paniom (i Panom przecież), życzę siostrom i położnym, byście mimo wszystko zachowały (i zachowali) pogodę ducha. I dziękuję za uśmiech i dobre słowo w imieniu wszystkich pacjentów.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych