Ministrowie w Tadżykistanie usuwają rosyjskie końcówki nazwisk

CCWikimedia/ CC-BY-SA-3.0.
CCWikimedia/ CC-BY-SA-3.0.

Wysocy rangą urzędnicy i członkowie rządu Tadżykistanu dają wyraz patriotyzmowi, usuwając z nazwisk końcówki rosyjskie, odziedziczone po okresie radzieckim, i wracając do form perskich. Szef MSW Ramazon Rachimow od poniedziałku stał się Ramazonem Rachimzodą.

Ta zmiana to znak szacunku dla tradycji narodu tadżyckiego.

- tłumaczą w rozmowie z agencją AFP służby prasowe ministerstwa spraw wewnętrznych.

Szef MSW jest kolejnym spośród wysokich rangą urzędników, którzy odpowiedzieli na apel o postawę patriotyczną wygłoszony w styczniu przez prokuratora generalnego kraju.

Proces zmiany nazwisk zapoczątkował już w marcu 2007 roku prezydent Emomali Rachmon (wcześniej Rachmonow). W jego ślady poszły tysiące rodaków, a lokalną administrację objęto rozporządzeniem, zgodnie z którym wszystkie noworodki należało rejestrować pod nazwiskami pozbawionymi rosyjskich końcówek "ow" czy "jew".

W okresie sowieckim masowo rusyfikowano nazwiska obywateli republik wchodzących w skład ZSRR. Po rozpadzie bloku i uzyskaniu przez Tadżykistan niepodległości w 1991 roku, Tadżykowie i inne narody z byłych republik radzieckich w Azji Środkowej zaczęły wracać do lokalnej wersji swoich imion i nazwisk. Trend porzucania typowo rosyjskich końcówek w nazwiskach zaznaczył się głównie w środowisku inteligencji i intelektualistów.

Jednak w styczniu tego roku prokurator generalny Szerchron Salimzoda potępił "niski poziom edukacji patriotycznej młodzieży", gdy na trzech uniwersytetach doszukał się tendencji odwrotnej i powrotu do końcówek "ow" lub "jew" u co najmniej 500 studentów.

Dla ponad miliona Tadżyków, pracujących za granicą, rosyjskie brzmienie nazwiska jest jednak często postrzegane jako atut.

To ułatwia poszukiwanie pracy i poprawia szanse uzyskania rosyjskiego obywatelstwa. Wróciłem do formy rosyjskiej, aby nie mieć problemów przy kontroli dokumentów.

- tłumaczy 32-letni Abdurozik.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych