Syria: co najmniej 100 ofiar śmiertelnych sił bezpieczeństwa w mieście Hims, wg danych opozyji
opublikowano: 22 lutego, 7:12 | ostatnia zmiana: 22 lutego, 9:47
fot. PAP/EPA
Według lokalnych źródeł opozycyjnych, syryjskie siły bezpieczeństwa zabiły we wtorek w mieście Hims oraz w miastach i wioskach prowincji Idlib przy granicy z Turcją co najmniej 100 osób. Międzynarodowy Czerwony Krzyż (MCK) zaapelował o codzienne przerwy w walkach aby niezbędna pomoc mogła dotrzeć do potrzebujących. Waszyngton oświadczył, że nadal opowiada się za rozwiązaniem politycznym, ale nie wyklucza innych opcji.
Według opozycji, wśród ofiar śmiertelnych jest dziesięcioro dzieci i trzy kobiety.
Obecna sytuacja wymaga natychmiastowego podjęcia decyzji umożliwiającej wprowadzenie humanitarnej przerwy w walkach
- oświadczył w opublikowanym komunikacie Jakob Kellenberger, przewodniczący MCK. Zaapelował on do władz syryjskich, a także do pozostałych stron konfliktu, o "codzienne przerwy w walkach trwające co najmniej 2 godziny".
Kellenberger dodał, że w Hims i innych rejonach objętych walkami
całe rodziny pozbawione są przez wiele dni możliwości zakupu chleba i innej żywności a także wody i lekarstw.
Apel MCK poparł Biały Dom, którego rzecznik Jay Carney oświadczył, że Stany Zjednoczone nadal opowiadają się za politycznym rozwiązaniem konfliktu i
nie chcą podejmować działań, które przyczynią się do dalszej militaryzacji Syrii. Nie wykluczamy jednak dodatkowych posunięć
- dodał. Podobne oświadczenie złożyła rzeczniczka Departamentu Stanu Victoria Nuland.
Ani Carney ani Nuland nie chcieli sprecyzować na czym "dodatkowe posunięcia" miałyby polegać. Zdaniem Reutera, dali oni w ten sposób do zrozumienia, że USA nie wykluczają wysłania broni syryjskim rebeliantom.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun oświadczył we wtorek, że poszukuje odpowiedniego kandydata na stanowisko koordynatora ds. humanitarnych w Syrii, który mógłby również zająć się poszukiwaniem możliwości politycznego rozwiązania konfliktu.
Mija blisko rok, od kiedy w Syrii rozpoczęły się demonstracje przeciwko reżimowi prezydenta Asada. Początkowo pokojowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez władze, przerodziły się w opór zbrojny. Przeciwko Asadowi zwrócili się dezerterzy z armii, którzy utworzyli Wolną Armię Syryjską, walczącą z siłami rządowymi.
Według obrońców praw człowieka konflikt pochłonął już około 7 tys. ofiar. Odpowiedzialność za rozlew krwi większość światowej opinii publicznej przypisuje głównie władzom w Damaszku. Ostatni styczniowy bilans ONZ mówił o 5,4 tys. zabitych. Od tego czasu ONZ nie aktualizuje liczby ofiar, ponieważ trudno jest zweryfikować nadchodzące doniesienia o zabitych.
Władze syryjskie twierdzą z kolei, że "terroryści" chcą podzielić kraj. Rząd utrzymuje, że zbuntowana ludność i wspierający ją żołnierze są świetnie uzbrojeni i posiadają m.in. broń izraelską.
kategorie: Świat
tagi: ONZ Syria
Komentarzy: 1
Chrześcijanie giną, władza stzela do swoich rodaków, w świat stać na tylko na "uwagę" w dzienniczku. Po co wprowadzać tam demokracje? Czy jest tam surowiec który zadowoli amerykę. Rosja z Chinami "pierdną" w ONZ, że nie, że lepiej się nie wtrącać i już wszyscy siedza cicho. EHH, swiat stoi na głowie. Na publi.pl znajdzicie więcej o sytuacji w Syrii
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"