Kard. Dziwisz na Wielki Post: w pewnych sprawach Kościół nigdy nie ustąpi
opublikowano: 17 lutego, 15:14
Jeżeli u podstaw krytyki Kościoła leży nasza niewierność Ewangelii, to bijemy się w piersi. Natomiast w pewnych sprawach Kościół nie ustąpi i będzie znakiem sprzeciwu – stwierdził w liście na Wielki Post, kard. Stanisław Dziwisz. Punktem odniesienia rozważań metropolity krakowskiego jest hasło tegorocznego roku duszpasterskiego: „Kościół naszym domem”.
Kardynał pyta: „Czy my się w tym domu nawzajem znamy i rozumiemy? Dom jest miejscem bliskich i bezinteresownych relacji. W domu dzielimy się miłością. Czy liturgia w naszych kościołach parafialnych pomaga nam wychodzić z anonimowości, przełamywać bariery obojętności i czuć się braćmi i siostrami, którzy się nawzajem wspierają?”.
Zdaniem kardynała należy zapytać o to także tych, którzy zazwyczaj nie uczestniczą w niedzielnej Eucharystii, stoją na obrzeżach Kościoła, choć naznaczeni są znamieniem chrztu. „Co leży u podstaw waszej obojętności? Czy wasza nieobecność jest świadomym wyborem, czy też konsekwencją projektu życia, w którym jest niewiele miejsca dla Jezusa i Ewangelii? Co sprawia, że czujecie się obco w Kościele? Czego od niego oczekujecie? W czym moglibyśmy wam pomóc? – pyta dalej kard. Dziwisz.
Kolejne pytania metropolita krakowski stawia tym, którzy systematycznie krytykują Kościół, zwłaszcza w mediach. Krytyka ta jest – jak zaświadcza - z uwagą przyjmowana przez ludzi Kościoła, choć może nie zawsze jest to oczywiste. „Jeżeli krytyka jest słuszna, pomaga nam się wewnętrznie oczyszczać i odpowiadać na wezwanie Jezusa: ” – stwierdził kard. Dziwisz.
„Zdajemy sobie sprawę, że w wielkiej wspólnocie Kościoła koegzystuje dobro i zło, świętość i ludzka słabość, i grzech. Przyznajemy się do tego wiedząc, że prawda wyzwala i otwiera perspektywę nowego, sensownego życia” – dodał metropolita krakowski.
Jednak, jak zauważył, pojawiają się także pytania: o co często chodzi w krytyce Kościoła, czy zawsze chodzi o prawdę i dobro, czy u podstaw krytyki leży nasza niewierność Ewangelii i jej wymaganiom? „Jeżeli tak, bijemy się w piersi. Natomiast mówimy jasno, że w pewnych sprawach Kościół nie ustąpi i będzie znakiem sprzeciwu. Nie ustąpi wobec podważania tego, co leży u podstaw jego misji, a więc głoszenie prymatu prawa naturalnego, obrona godności człowieka i świętości ludzkiego życia, jego nienaruszalności od poczęcia aż do naturalnej śmierci” – podkreślił kard. Dziwisz.
Metropolita krakowski przypomniał, że papież Benedykt XVI ogłosił Rok Wiary, który rozpocznie się 11 października bieżącego roku, w 50. rocznicę rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II. Podkreślił, że świat potrzebuje pilnie nowej ewangelizacji, zaś potrzebę tę dostrzegał przenikliwie Jan Paweł II.
Według metropolity krakowskiego w tej sytuacji niezwykle istotnym zadaniem jest budowanie wiarygodnego wizerunku Kościoła, który byłby otwartym domem dla wszystkich.
„Musimy zacząć od nas samych, od osobistego nawrócenia. Nie nawrócimy się sami, o własnych siłach. Nawrócić nas może tylko Bóg” – napisał kard. Dziwisz. Zaznaczył, że osobiste nawrócenie i życie duchowe powinno owocować umacnianiem więzi rodzinnych.
KAI
kategorie: Kościół
Komentarzy: 5
Czy kard.Dziwisz odważnie zapytał kiedykolwiek o nietolerancję wobec księdza Rydzyka ? Czy zasłona milczenia sprzyja rozwojowi Kościoła w Polsce ? Czy to co robi dla Polski i katolicyzmu Ksiądz Rydzyk jest czymś wstydliwym ?Postawa niektórych biskupów nie sprzyja wzrostowi wiernych w naszych kościołach,ludzie są podzieleni i nie wiedzą gdzie jest prawda,być może brak jedności jest pewnym grupom na rękę ?????
Może kiedyś zdobędę się na odwagę i wyznam samemu sobie, dlaczego "stanąłem na obrzeżach Kościoła". Ale dziś, publicznie, mogę tylko powiedzieć, co mi nie pomaga wrócić. A są to między innymi konsekwencje właśnie wspomnianego II Soboru. Dzieckiem byłem, kiedy nie spodobało mi się, że ksiądz nagle zaczął odprawiać mszę, stojąc odwrócony tyłem do Pana Jezusa, że wierni nagle zaczęli modlić się do niego (po jednej stronie wierni, a naprzeciwko Ksiądz i Pan Bóg). Nie podobało mi się, że zniknęła łacina, że pojawiły się "ministrantki". Nie spodobało mi się, że żałoba z czarnej, zrobiła się fioletowa. A teraz? Teraz nie podoba mi się, że Kościół, który zawsze był wsparciem Polski, nie stoi w opozycji do władzy, której rozdźwięk z tą Polską jest coraz wyraźniejszy.
O co chodzi w krytyce kościoła? ano chodzi o zaprzańców kościoła takich jak: kard. Kowalczyk, kard. Dziwisz, bp. Nycz, ale i pozostali tajni współpracownicy kiszczakowi. I nie wystarczy powiedzieć - bijemy się w piersi - ja to muszę zobaczyć publicznie: z wymienieniem wszystkich grzeszków purpury, bo grzeszki purpury mają swoistą wymowę, o wiele bardziej są naganne niż moje.
Dlaczego ks. kardynał Stanisław Dziwisz nie pyta o antydemokratyczne POtraktowanie Telewizji Trwam, o której nota bene w bardzo pozytywny sposób wypowiadał się Błogosławiony Papież Jan Paweł II ?
ja tylko chcę tyle dodać, nie kłóćmy się konajmy dobro, bo to nas przywiedzie do wieczności, a jak wiemy zło jest pracą szatana
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"