W piątek, 10 czerwca, promocja książki "Ryba w czerwonej zalewie"

opublikowano: 9 czerwca 2011 roku, 21:33 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:32

Rys. Andrzej Krauze

Drodzy Czytelnicy portalu wPolityce.pl,

na rynku księgarskim ukazała się pierwsza z cyklu książek prezentujących dorobek felietonisty Macieja Rybińskiego, mego nieżyjącego od półtora roku męża. Książka pod tytułem "Ryba w czerwonej zalewie" wydana staraniem oficyny LTW jest wyborem felietonów Macieja z czasów PRL - u, a więc z początków jego kariery komentatora i prześmiewcy polskiej i nie tylko rzeczywistości.  Wstęp do książki napisał Jan Pietrzak. Oto fragment:

"Maciej Rybiński, dziennikarz prawdziwy.(...) Był jednym z nielicznych ludzi dowcipnych, można rzec immanentnie. To w nim tkwiło. Nie musiał się nakłaniać do żartowania. Miał dar ironii od Boga".

Nie łatwo było w Polsce gierkowskiej wyrażać swoje poglądy, Maćkowi to się udawało, choć miał kilkakrotnie zakaz pisania i musiał podpisywać się często coraz to innymi pseudonimami. Książka zawiera felietony publikowane na łamach studenckiego tygodnika "ITD", a także w "Szpilkach" i "Kulturze".

W piątek, 10 czerwca w warszawskim Klubie Księgarza, Rynek Starego Miasta 22/24 o godz. 1900 odbędzie się promocja książki "Ryba w czerwonej zalewie", którą poprowadzą Marcin Wolski i Krzysztof Feusette, felietonista "Rzeczpospolitej", jeden z laureatów pierwszej edycji Nagrody Złotej Ryby. Wszystkich wielbicieli twórczości Maćka serdecznie zapraszam na to spotkanie. Nie będzie nudno, zapewniam.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Rybiński Maciej

Komentarzy: 10

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Chyba chodzi o 10 czerwca. No i nie ma podanej godziny spotkania.

Zgłoś nadużycie

Przeczytaj tekst jeszcze raz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

BiG FiSH. Wielki człowiek...! Szkoda że odszedł - czasy są ciekawe, miałby mnóstwo do opisania. Uwielbiałem jego felietony.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Uważam, że to bardzo niefortunna godzina i dzień. Wszak nieco dalej, w katedrze św. Jana o 19 zaczyna się msza, tak jak co miesiąc. Chętnie przyszłabym na spotkanie z panią Krystyną, chętnie zdobyłabym jej podpis na ksiązce - zbiorze felietonów mego ukochanego pana Macieja, ale trudno się rozdwoić....Można było dzień później(wcześniej?).

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Witam Pani Krystyno przeczytałam wPolityce, że publikuje Pani w tygodniku Gazeta Polska muszę zacząć go kupować od dawna brakowało mi Pani wspaniałych artykułów, które pisała Pani we WPROST (byłym). Brak mi też wspaniałych felietonów wspaniałego człowieka jakim był śp. Pan Maciej Rybiński.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

czemu ta data i ta godzina????przecież to taki ważny dzień . to kolejna mieięcznica.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nareszcie!!! A ja kopiowałem z "Rzepy felietony "Ryby" i podsuwałem dzieciom. Mam nadzieję że na tym się nie skończy i wyda Pani pozostałe felietony naszej kochanej i niezapomnianej "Ryby".Serdecznie pozdrawiamy z całą rodziną.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mam pytanie. A co z książkami prof. Pawła Wieczorkiewicza? Też miały być wznawiane i nic. A w sieci są praktycznie niedostępne

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czekalam i sie doczekalam ,swietna lektura na wakacje .Pani Krystyno pozdrawiam serdecznie Anna.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zaglądam czasem na Jego blog w "Rzepie". Szkoda, że nie da się zostawić tam kilku słów...

Najnowsze