Hella (43) współczuje artystom, którzy przestraszyli się, że przestają już kochać Platformę

PAP
PAP

Hella (43) współczuje artystom, którzy przestraszyli się, że przestają już kochać Platformę oraz że mają prawo zmienić zdanie

U  redaktora Tomasza Lisa (TVP 2) dalsze bicie piany pod tytułem: jak wycofać się z ogłupiającej miłości do PO nie tracąc twarzy? W studiu aktorzy, satyryk i Marcin Meller – ten, który sprowadził deszcz. A że zrobiła się lekka ulewa i premier Tusk pośpieszył sam sobie na pomoc z parasolem - redaktor Meller w swoim sobotnim programie „Drógie siniadanie miszczów" mocno zestrachany gasił wszystkich jak tylko mógł, łącznie z krzykiem na zaproszonych (poza premierem oczywiście). W programie pana Lisa redaktor Meller (na szczęście nie taki już spięty) zapowiedział, że nie będzie więcej opowiadał o osobistych poglądach. Inni goście raczej trwali przy swoim przywiązaniu do Platformy jako bezalternatywnym  przewodniku narodu. Choć miny już nie tęgie, przecież tyle żalu i pretensji do PO trzeba jakoś w sobie poupychać.

PO-artyści, PO-celebryci i inni PO-wyborcy są jak ludzie, którzy rzucili się entuzjastycznie na kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. A to dlatego, że się cholernie opłaca no i że wtedy jesteś bardziej taki europejczyk, ba nawet światowiec. Na Franka Szwajcarskiego i Donalda Tuska przyszła kryska na Matyska. W obu przypadkach koszt takiego wyboru okazał bardzo drogi. I zadłużeni po szwajcarsku i zakochani  po platformersku czekali, że zła passa minie, że przedmiot ich uwielbienia się odmieni. A tu nic, tylko Czarny Piotruś wciąż w kartach wychodzi. I zamiast przewalutować się na zdrowsze pieniądze topią się razem ze swoim kiepskim wyborem. Popiskują tylko, że zawiedzeni, rozczarowani, oskubani, ale tak niepewnie a w obliczu premiera Tuska speszeni, jak chłopcy przyłapani na kradzieży jabłek. Do niedawna mocarni siłą swojego wpływu „na tak", teraz przykurczeni, zmieszani swoim kwileniem „na nie".

Panowie artyści, żeby nie powiedzieć autorytety, sami sobie odbieracie wolność wyboru, dla której tworzyliście pieśni i poematy, dla której to mogliście się dać pokroić. Przynajmniej tak stało z waszych dziełach. A teraz trzeba się odważyć    i..... z tej wolności wyboru skorzystać. Ludzie na was patrzą, nie tylko ci oglądający waszą ulubioną stację !

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych