Wydawnictwo Znak wydało książkę Normana Daviesa, za którą też powinno wielu Polaków przeprosić

opublikowano: 10 lutego 2011 roku, 14:07 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:36

Fot. W. Druszcz

Kiedy historyk wypisuje bzdury? Wtedy, gdy zamiast przedstawiać udokumentowaną dowodami prawdę, pisze o swoich subiektywnych ocenach, które z prawdą niewiele mają wspólnego i nie opierają się nawet na w miarę wiarygodnych przypuszczeniach. Na takiego właśnie niesmacznego klopsa, natrafiłem podczas lektury książki Normana Daviesa „Zaginione królestwa".

Ponieważ lubię historię, to z chęcią przyjąłem od bliskiej mi osoby tę prawie 900-stronicową książkę, by poczytać o tych wielkich imperiach i królestwach, które nie tylko dni chwały i sławy mają już dawno za sobą ale o których wielu już nawet nie pamięta. Dlatego też z wypiekami na twarzy przebrnąłem przez rozdziały opisujące czasy świetności Burgundii, Aragonii czy Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Od strony 333 dane jest nam czytać o Gdańsku. Poznajemy oczywiście kawałek historii, dowiadujemy się o Gunterze Grassie, także o Lechu Wałęsie. I to w kontekście Lecha Wałęsy i Solidarności, Norman Davies pisze dla mnie słowa dziwne. Dziwne i zarazem haniebne, niegodne historyka, który jeśli coś mówi czy pisze, to powinien umieć to uzasadnić. Czytamy zatem:

W 2006 roku podczas obchodów rocznicy strajku z 1980 roku miała miejsce w Gdańsku pewna niechlubna scena. Jeden z dawnych współpracowników Wałęsy, zwolniony swego czasu z powodu kłopotów, jakie sprawiał, oświadczył zuchwale, że on i jego towarzysze dziś „stoją tu, gdzie stała Solidarność", podczas gdy inni obecni przeciwnicy polityczni – wszyscy dawni koledzy z Solidarności – rzekomo „stoją tam, gdzie wtedy stało ZOMO".

Takie pełne żółci wypowiedzi szkodzą polskiej demokracji.  W latach 2005-2007 główny wichrzyciel zdobył największą liczbę mandatów w polskim Sejmie, zorganizował wybory swojego brata bliźniaka na urząd prezydenta Rzeczypospolitej i na krótko stanął na czele polskiego rządu. Pierwszy raz w dziejach świata zdarzyło się, żeby dwóch identycznych braci bliźniaków sprawowało dwa najwyższe urzędy w państwie.

Działając we dwójkę, razem ze swoją partią Prawo i Sprawiedliwość wykorzystali okazję, aby podkopywać demokratyczny ład ustanowiony po 1990 roku, grożąc wprowadzeniem autorytarnej czwartej Rzeczpospolitej i wymyślając nową historię nowoczesnej Polski.

Jeśli wierzyć szerzonej przez nich propagandzie, reżim komunistyczny nie został ostatecznie obalony w latach 1989 – 1999: przy pomocy Wałęsy został przekształcony w pseudodemokrację, w której liberałowie i spadkobiercy epoki komunistycznej mogli się bogacić kosztem ludu. Ton tej demagogicznej retoryki jeszcze bardziej wzmocniła katastrofa lotnicza w Smoleńsku z kwietnia 2010 roku, w której zginął jeden z braci.

I taką historię wplata uznany historyk w opowieść o Gdańsku, umieszczając ją między akapitami poświęconymi Guntherowi Grassowi. Taki zabieg wybaczyłbym plotkarce z ryneczku, ostatecznie adeptowi historii, który dopiero uczy się sztuki dokumentowania swoich teorii i podpierania ich dowodami.

Lecz tutaj nie mamy żadnych dowodów, mamy za to poważne określenia, zaczynając od „wichrzyciel", przez „podkopywać ład demokratyczny", „grożąc wprowadzeniem autorytarnej czwartej Rzeczpospolitej", po słowa „propaganda" i „demagogia". Gdyby takimi określeniami opisywał przejęcie władzy w Niemczech przez Hitlera i powstanie III Rzeszy, to bym jeszcze zrozumiał. Ale żeby z Kaczyńskiego robić Hitlera? Wstydź się panie Davies.

Wiele osób nie zna dobrze polskiej historii i wiedzę czerpie z takich właśnie książek. I co mają potem tacy ludzie myśleć, zwłaszcza gdzieś tam za granicą? Że faktycznie ci Kaczyńscy, to najgorsze co mogło Polskę spotkać a wszystko to dlatego, że pan historyk w opowieść historyczną wplata swoje poglądy, które mnie, miłośnika historii, naprawdę mało obchodzą.

Jeśli sięgam po historyczną książkę, napisaną przez historyka, to chcę poznawać historię, opartą na faktach a nie czytać bajeczki o tym, w co wierzy historyk, który nawet nie raczy niczego udowadniać. Od 2007 roku cały aparat śledczy i śledcze komisje starają się udowodnić ten rzekomy autorytaryzm IV Rzeczypospolitej i na razie z mizernym skutkiem. Ale to historykowi nie przeszkadza ze spokojnym sumieniem pisać o autorytaryzmie.

A jeśli jesteście ciekawi, któż to wydaje takie książki, to mogę wam to zdradzić. To słynne ostatnio wydawnictwo Znak, które wydało książkę Grossa i teraz za niego przeprasza. Wydało także książkę Daviesa i uważam, że za niego też powinno wielu Polaków przeprosić. Bo to wstyd takie banialuki pisać i jeszcze większy takie banialuki wydawać.

A Panu profesorowi Normanowi Daviesowi raczę zadedykować jego własne słowa po delikatnej parafrazie: „Takie pełne żółci wypowiedzi szkodzą polskiej demokracji a jeszcze mocniej szkodzą historii".

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: ZNAK

Komentarzy: 95

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przyklad historyka ,jak choragiewka na wietrze wie skad wiatr wieje. Wyobrazam sobie jak by zyl w czasach Bieruta jakie by peany na czesc komuny pisal.

Zgłoś nadużycie

"PiS to sekta" - uznany historyk N. Davis uczciwie powiedział o PiS prawdę. To samo wcześniej mówiła też prof. Staniszkis - ją też obrzućcie błotem, panowie redaktorzy. Do dzieła.

Zgłoś nadużycie

jesli pis to sekta, to jak nazwać trójkąt "mira zbira i krycha"? - mafia?

Zgłoś nadużycie

Przelała się miarka dla tego kretyńskiego historyka.Tym razem książki jego które kosztowały mnie ciężko zarobionego grosze idą do śmietnika ,tam jest ich miejsce.

Zgłoś nadużycie

Popieram i naśladuję, a wydawnictwo "Znak"- bojkotuję.

Zgłoś nadużycie

Prawda jest taka, że ten historyk całą swoją wiedzę o współczesnej Polsce czerpie od żony-Polki, która non stop ogląda TVN24. Sam o tym mówił pytany przez "Rzepę". Spróbujcie znaleźć jego książkę w Wiekiej Brytanii, nie jest to łatwe...a w Polsce półki w Empiku się uginają i to tylko od książek dotyczących Polski...on jest wiarygodny, wie, że podlizując się "salonowi" zdobędzie ich przychylność a to przekłada się na półki w Empiku (obok Bartoszewskiego, tym razem "profesora") i w efekcie na korzyści majątkowe. Fakty i prawda historyczna nie mają tu znaczenia. Kasa misiu Kasa.

Zgłoś nadużycie

@geoznak, coś w tym jest. Spoglądam na moją półkę zastawioną szeregiem tomów Daviesa (kilkaset złotych wydanych na historiofilskie hobby!), i się zastanawiam, jaka "prawda" się w nich znajduje i ile naprawdę jest warta.

Zgłoś nadużycie

Davies niech zajmie się dokonaniami Margaret Tatcher, albo niech pisze o tym, jak Anglicy zdradzili swoich aliantów po II wojnie światowej. Wiarygodnie o TW Bolku, opierając się na dokumentach napisali polscy historycy Panowie Gontarczyk, Cenckiewicz i Zyzak. Taka angielska flegma nie jest w stanie pojąć skrótu myślowego: my stoimy, tu gdzie Polska, a oni tam gdzie ZOMO. Żeby to wiedzieć trzeba być Polakiem i znać powojenną historie Polski z autopsji.

Zgłoś nadużycie

Ja po prostu nie kupuję jego książek. Co wszystkim polecam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Słyszałam go w tv i już wtedy stwierdziłam, że facet coś kręci historią.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mam kilka książek pana Daviesa. Oświadczam: odeślę te książki autorowi. Dowód przesyłki chciałbym gdzieś zdeponować. Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze parę innych osób, które zrobią to samo. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto przyjmie w depozyt mój kwotek i kwitki innych, idących w ślad za mną. Marek Gabryś, Kraków

Zgłoś nadużycie

Masz racje zarzucic ta kanalie Normana Daviesa ksiazkami przez niego splodzonymi!

Zgłoś nadużycie

Jerzy ja mam lepszy pomysl , a mianowicie: proponuje oglosic zbiorke ksiazek Daviesa i nastepnie spalic je w takim publicznym miejscu , zeby to nagraly stacje telewizyjne !

Zgłoś nadużycie

zapomniałeś, co kiedyś mówił jeden z antenatów twoich obecnych mocodawców: "każdy prowokator czy szaleniec, który ośmieli się podnieść rękę na władzę ludową..."? ;P Prowokatorze z TVN 24 wciąż roisz sobie, że ci z PIS to barbarzyńcy i faszyści ?!

Zgłoś nadużycie

@ryszard, myślałem o tym, ale palenie książek źle mi się kojarzy i przez Daviesa zostanie wykorzystane jako kontrargument. "polscy faszyści palą moje książki!" chcesz tego?

Zgłoś nadużycie

To co proponujsze możecie zrobic w GW lub w TVN, ostatecznie Tygodnik Powszechny.

Zgłoś nadużycie

Nie wygłupiajcie się z tym odsyłaniem książek i tym podobnymi akcjami. Anthony Beevorsky ma rację - Davisa już Pan Bóg na starość żoną pokarał. Ot, taka sobie snobka. Davis zrobił sporo dobrego na zachodzie dla Polski, porównajcie co inni historycy pisali na zachodzie na nasz temat i wtedy Davis okazuje się bardzo przyzwoity. A fragment o PiS i Kaczyńskim jest po prostu kretyński i trzeba o tym pisać i mówić a nie robić akcję.

Zgłoś nadużycie

Ja chetnie przyjmę.. Człowieku, zebys wiedzial, co juz mam w domu! Stare szmaty, dziurawe garnki, kartony ze sklepow. I jeszcze dwie książki: Ziemniakiewicza i Wildsteinowskiego

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tez mam pare ksiazek, ale tej poprostu nie kupie, norman zszedł na psy, jak reszta pacynek...

Zgłoś nadużycie

Proszę podać gdzieś adres to ja mu też wyślę paczkę Polamerem z Chicago ,drogą morską będzie mnie kosztowało 59 centów za funt przesyłki.Jeśli ktoś zna ten adres jego zamieszkania lub instytucji gdzie on pracuje proszę uprzejmnie podać.

Zgłoś nadużycie

Ty masz ksiazki Daviesa? A po co one, jak ty pisac nie umiesz?

Zgłoś nadużycie

Gosciu ! Dlaczego taki glupek jestes ?

Zgłoś nadużycie

Jak chcesz odesłać, to chętnie podam ci swój adres

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

JEŻELI POZOSTAŁE KSIĄŻKI SĄ TAK OBIEKTYWNE JAK POWYŻSZWE FRAGMENTY. TO STRACH JE BRAĆ DO RĘKI. KOMPROMITACJA PANIE PROFESORZE !!!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ależ z niego świnia!

Zgłoś nadużycie

Swietny pomysł Marku,proponuję odesłać te książki do wydawnictwa Znak,ja tak własnie zrobię.Po 90 tym roku jego książki ze względu na cenzurę poprzedniego okresu wydawały się dobre,ale dzisiaj kiedy mamy doskonałe publikacje IPNu można go nie czytać.Jeśli wielki prof. staje się celebrytą mediów ITI i Agory to wiadomo o co chodzi...Dawies już dosyć zarobił na nas forsy!Dowodem o jaką kasę chodzi są wielkie bilbordy z których reklamuje ostatnią swoją książkę,tę właśnie o której tutaj mówimy.Dodam jeszcze tylko,że przyjaciółką żony Dawiesa jest Róża Thun-europosłanka PO z domu Wożniakowska.czyli córka i siostra kolejnych szefów Znaku.Przestańmy kupować to co wydaje Znak.Dosyć tego,szanujmy się sami,bo inaczej nikt nas nie będzie szanował.Nie kupujmy dosłownie i w przenośni zafałszowanej historii o nas samych tym bardziej,że jesteśmy podmiotami i świadkami tej historii,a więc znamy prawdę.

Zgłoś nadużycie

Ty to jestes pomiot historii, nie podmiot.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

właśnie wyrzuciłem do kosza 2 książki tegoż pana...

Zgłoś nadużycie

Dobry pomysł adres wydawnictwa znak uda mi się znależść-dosyć tego draństwa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

JEŻELI POZOSTAŁE KSIĄŻKI SĄ TAK OBIEKTYWNE JAK POWYŻSZWE FRAGMENTY. TO STRACH JE BRAĆ DO RĘKI. KOMPROMITACJA PANIE PROFESORZE !!!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Historyk opisujący historię w której także bierze udział ,stąpa po niepewnym gruncie ,a nawet kruchym lodzie . A może rząd emigracyjny w Londynie także powstał by podważać legalną demokratyczną władzę mającą źródła w PKWN .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Norman Davies cierpi na znana chorobe naukowych srodowisk: jest extremalnie lewicowy, wrecz komunistyczny. A to znaczy: jezeli idzie o historie lezace co najmniej dziesiatek lat za nami, stara sie (oczwiscie ma wpadki jak z Wroclawiem), i za to go cenimy i szanujemy. Kiedy jednak odnosi sie do czasow wspolczesnych przestaje byc historykiem, staje sie extremalnie lewicycowym i zdeorientowanym publicysta, wypisujacym bzdury. To wlasnie o ksiazce Centkiewicza wyrazal sie niezwykle krytycznnie.. nie czytajac jej. Przy Normanie publicyscie, a wiec facecie odnoszacym sie do spraw wspolczesnych, polakofoby Michnik i Urban i Kuczynski moga tylko z zaduma pochylic czola. A to mowi wszyskto.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panu Daviesowi już "dziękujemy"... żadnej jego ksiązki, ani zadnej książki wydanej przez Znak nigdy nie kupię....

Zgłoś nadużycie

To jedyna reakcja na działania i "Znaku" i prof.Davisa. Nie potrzebuję żadnych przeprosin, wystarczy BOJKOT.

Zgłoś nadużycie

No ale przeciez ty zadnej ksiazki nie kupiles, bedzie juz ze 20 lat. Ostania, ktora miales to byl statut PZPR, czyz nie?

Zgłoś nadużycie

No ale przeciez ty zadnej ksiazki nie kupiles, bedzie juz ze 20 lat. Ostania, ktora miales to byl statut PZPR, czyz nie?

Zgłoś nadużycie

No ale przeciez ty zadnej ksiazki nie kupiles, bedzie juz ze 20 lat. Ostania, ktora miales to byl statut PZPR, czyz nie?

Zgłoś nadużycie

No ale przeciez ty zadnej ksiazki nie kupiles, bedzie juz ze 20 lat. Ostania, ktora miales to byl statut PZPR, czyz nie?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Piotr Cybulski pisze o skandalicznych konstatacjach Normana Daviesa: "Taki zabieg wybaczyłbym /.../ adeptowi historii, który dopiero uczy się sztuki dokumentowania swoich teorii i podpierania ich dowodami." Za przeproszeniem - autor dopuszcza sie tu zniewagi zawodu historyka, zniewagi polskich akademików. Adept historii, czyli magister historii, przynajmniej w czasach gdy ja studiowałem na przełomie lat 60-ych i 70-ych uzasadniania swoich tez próbował już w szkole średniej, potem rozwijał tę umiejętność na uniwersytecie podczas rozmaitych ćwiczeń, kolokwium, na seminariach itp. "Dokumentowanie swoich teorii i podpieranie ich dowodami" to był na studiach powszedni chleb z masłem, praca magisterska miała dowieść poziomu opanowania tej sztuki i wieńczyła koniec terminowania w zawodzie, a nie jego zapoczątkowywanie. Czyżbyśmy już tak nisko upadli? Tak nisko jak Davies, który ma już kompletnego hopla na punkcie Kaczyńskich?

Zgłoś nadużycie

Wysyłam na adres Znak jego książki z miasta Chicago,kopię dostarczę redakcji wpoltyce.com

Zgłoś nadużycie

Redakcja sie niewatpliwie ucieszy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bo takie"prawdy historyczne"czerpie Davies z ploteczek z "Krakówka" -sam się dotego przyznal w ktorymś wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lubiłem Daviesa, bo on jeden potrafił docenić i pochwalić polską republikę szlachecką, uznając ją za fascynująca kontynuację rzymskiej demokracji, pierwowzór współczesnego parlamentaryzmu i ewenement w Europie. Najwyraźniej profesor musi, ale to musi iść po bandzie...... Szkoda.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Davies przestał być historykiem kilka lat temu. Uprawianie historii to zawód, instrumentalne posługiwanie się nią plami zawód historyka, ale zmyślenia i fałszerstwa dla walki politycznej i jej propagandy - to ewidentne kurewstwo!. Srał pies takich przyjaciół Polski.

Zgłoś nadużycie

Zacznijmy akcję wysyłania książek Dawiesa,Grossa i im podobnych do wydawnictwa Znak.Niech to jest nasza odpowiedż takim autorom itakiemu wydawnictwu!Samo wyrzucanie do kosza to mało.Musimy pokazać że sie nie zgadzamy!Adres na pewno w internecie.Czas zacząć wymiatać te śmieci z naszego kraju,nikt za nas nie sprzątnie.

Zgłoś nadużycie

Adres jest w poście NAUCZYCIELKA HISTORII ! Pozdrawiam.

Zgłoś nadużycie

SŁABY TO HISTORYK CO NIE WIDZI ZWIĄZKÓW BRACI kACZYŃSKICH Z REPUBLIKĄ SZLACHECKĄ.kONTYNUACJA TEJ REPUBLIKI W DOBRYM ZNACZENIU BYŁA Polska w 1919-1939.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Trwa po prostu globalna wojna informacyjna i ręce wszystkich SZMAT na POkład.To jest ZNAK naszych czasów.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jeżeli zawodowy historyk wypowiada się jako recenzent działalności obecnych partii politycznych w Polsce to strzelił już sobie w stopę. Panie profesorze a może byłby Pan uprzejmy zrecenzować partie,które rządzą obecnie na Wyspach?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na szczęście my żyjemy i pamiętamy jak było i wiedza mr.N Davies'a nie jest nam potrzebna.Jeżeli pan Davies chce rozmieniać na drobne swoje dobre imię w Polsce to mówi się trudno.Chociaż tak po polsku jakoś żal.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tego człowieka uważaliśmy, przez lata, za przyjaciela Polski. Okazał się przyjacielem Michników, Jaruzelskich, Wałęsów, ogólnie rzecz ujmując "salonu" nie Polski i Polaków!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Cybulski, wyjście jest proste: nie czytać durniów i bojkotować "Znak".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Redakcja hehe "Wpolityce" (ten tytul to po to, zeby sie pod prawdziwa Polityke podszywac, prawda?) cieszy sie, jak widac z powyzszych wpisow, nieslychana popularnoscia w kregach jackowo-greenpoindzkich. Zapach kielbasy, ogorkow kiszonych i czystej az przez ekran przebija.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Norman Davies klamie.Tak sie sklada ze bylam na wiecu w Stoczni Gdanskiej i zapewniam ze nie byly to obchody rocznicy strajku 1980.Wiec byl zwiazany z poparciem dla Rzadu Jaroslawa Kaczynskiego .Cala sytuacja byla wywolana super afera z tasmami Renaty Beger.On uwaza sie za historyka.

Zgłoś nadużycie

Klamiesz zlotko. Davies napisal prawde od a do z. Boli was to, co?

Zgłoś nadużycie

@GOŚC * Wiesz co naprawdę mnie boli? Twoja głupota. Udajesz "yntelygenta", a posługujesz się jedynie inwektywami. Zero argumentów, a tylko plwociny, zakwaszone jadem nienawiści. Głupolu, wypad na onet!

Zgłoś nadużycie

@GOŚC * Wiesz co naprawdę mnie boli? Twoja głupota. Udajesz "yntelygenta", a posługujesz się jedynie inwektywami. Zero argumentów, a tylko plwociny, zakwaszone jadem nienawiści. Głupolu, wypad na onet!

Zgłoś nadużycie

@GOŚC * Wiesz co naprawdę mnie boli? Twoja głupota. Udajesz "yntelygenta", a posługujesz się jedynie inwektywami. Zero argumentów, a tylko plwociny, zakwaszone jadem nienawiści. Głupolu, wypad na onet!

Zgłoś nadużycie

@GOŚC * Wiesz co naprawdę mnie boli? Twoja głupota. Udajesz "yntelygenta", a posługujesz się jedynie inwektywami. Zero argumentów, a tylko plwociny, zakwaszone jadem nienawiści. Głupolu, wypad na onet!

Zgłoś nadużycie

Dobrze napisałeś " was" - ty nie jesteś "my". A ta " prawda" to g... prawda

Zgłoś nadużycie

nie łatwiej przyznać że Norman ma rację?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dear Mr.Davis, At the beginning of your career, there was nowbody to mentor and sponsor you in England. Poland gave you opportunity to progress in your career and gain financila independance. However, in your native country, most professors were still loughing loudly, when someone mentioned "prof." Norman Davis. Therefore, you decided to make politically correct turn 180 degrees. Now you are hoping, that spitting on polish patriotic President and the Polish Nation, which help you when you were nowbody, will nobilitate you in the eyes of british profesors who are still loughing at you. I wish you good luck. Have a nice day, but please do not muddle anymore in polish affairs. We have had enough of you. Polish Canadian

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

LUDZIE BOJKOTUJCIE NORMANA DAVIESA i NIE KUPUJCIE KSIĄŻEK WYDAWANYCH PRZEZ WYDAWNICTWO ZNAK z KRAKOWA. Ten tak zwany historyk Norman Davies to agent (Platformy) i prostacki interpretator bieżących wydarzeń !!

Zgłoś nadużycie

BRAWO!!! bojkot "ZNAKU" i DAVISA

Zgłoś nadużycie

Popieram apel - odsyłać wydawnictwa znaku i nie kupować ich książek. To jedyny skuteczny sposób na ograniczenie antypolskiej działalności Znaku!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Trudno uwierzyc,ze to napisal Davies.Takie banalne uproszczenia!?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

APEL !!!! APEL !!!! ODSYŁAJMY DO KRAKOWA WSZYSTKIE KSIĄŻKI WYDANE PRZEZ WYDAWNICTWO "ZNAK" ! ONI WYDAJĄ GŁÓWNIE PASZKWILE NA POLAKÓW I POLSKĘ ! KTO NAPRAWDĘ STOI NA CZELE TEGO WYDAWNICTWA ? ODSYŁAJMY na adres: Społeczny Instytut Wydawniczy "Znak" ul. Kościuszki 37 30-105 Kraków

Zgłoś nadużycie

...ja już trochę na śmietnik wyniosłem, i trochę fimów Wajdy też (DVD)...

Zgłoś nadużycie

Nauczycielka czego????? Może w marzeniach.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nalezy sie "szacun" za wnikliwosc, dzięki!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Norman D. - SALONOWY DUPEK. Amen.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Esbecka natura zawsze wyjdzie na wierzch. Nie kupie nic Daviesa.

Zgłoś nadużycie

Nie kupuję, mówię.. Wystarczy mi kaszanka jedzona na gazecie, pol litra i najnowszy numer "Mokrej Dziurki"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W "Bożym Igrzysku" też skupiał się tylko na stronniczych plotkach. Dlatego te książki się sprzedają. Komercja jak u Grossa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Potwierdzam slowa,,oni sa tam gdzie stalo ZOMO"padly na wiecu dla poparcia Rzadu Jaroslawa Kaczynskiego,a nie na obchodach rocznicy strajku 1980.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak to bardzo zle swiadczy o duzej czesci Polaczkow , ze taki gad omylkowo tylko nazwany czlowiekiem , taka angielska swinia i przybleda , jak N. Davies uczy Polakow ich wlasnej historii !!! To juz tak nisko upadlismy jako narod , ze obcy uzurpuje sobie do tego prawo , a Polaczkowie to aprobuja ? !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co za skurwiel! Pod szyldem nauki wypisuje paszkwile!

Zgłoś nadużycie

10/10 !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Davies daje tylko nazwisko, książki już od wielu lat piszą za niego "murzyni". Podpisując brednie polityczne niegodne historyka daje świadectwo swojej głupoty. Co zrobić z jego książkami? Szkoda pieniędzy na przesyłkę dokądkolwiek. Chyba na podpałkę najlepiej, razem z "dziełami" Wł. Bartoszewskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dlaczego nie zamiesciliscie mojego 6 zdaniowego komentarz napisanego po polski i po angielsku kilka minut temu?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie bronię się przed czytaniem książek Daviesa, bo znacząco odbiega in plus od rzemieślników historycznych, ale jednocześnie nie wyłączam własnego myślenia i krytycyzmu. Cytowany lapsus potwierdza tylko znaną maksymę, że historykom polityka staje kością w gardle. Vide Geremek.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

TYLKO BOJKOT WYDAWNICTW "ZNAKU" NAUCZY ICH ROZUMU.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Do tych którzy chcą wywalić jego książki ja chętnie przyjmę.

Zgłoś nadużycie

To sie Pan skompromitowal w oczach Polakow Panie Normanie Davies.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

P******* jak potłuczony:(((

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

http://szestow.salon24.pl/233778,norman-davies-i-goebbelsowanie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Norman Davies podobnie jak Grass uprawiają tzw. goebelsowanie, które w dodatku wydają im w "Znaku". Należałoby zapytać, czy tytułowym znakiem wydawnictwa jest jeszcze krzyż, czy jakaś pięcio lub sześcioramienna gwiazda?http://szestow.salon24.pl/233778,norman-davies-i-goebbelsowanie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A fe! Co to zajadły wróg PIS pisze! Porownywać prezesa do wytrwalych archeologow z okolic Treblinki? Wstyd! Gdzie jest administrator? Usunac mi ten artykul zanim Kwak pozwie za niego i autora, i Karnoszczaka...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

POLACY !! NIE DAJCIE SIĘ MANIPULOWAĆ PSEUDO-HISTORYKOWI Z WALII !! TO JAKIŚ AGENT TYLKO JAKI WYWIAD CZY MOSAD, CZY KGB czy NASZA RODZIMA SB-ecja ? OTO JEST PYTANIE ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Sprawdziłem. Książki zostaną usunięte z mojej biblioteki. Niczego więcej nie kupię i będę wszystkim znajo i nie znajomym opowiadał, że to jest farbowany lis, agent wpływu. Wyłapałem kilka jego dziwnych wypowiedzi wcześniej ale nie sądziłem że może być aż tak głupi żeby coś takiego napisać. Czy można prosić o adres gdzie mógłbym mu zwrócić jego wypociny. Apeluję też do wszystkich aby zrobili to samo. Pochlapać to tuszem aby już nikt więcej nie czytał tych bzdur i kalumnii. Na koniec puenta: raz Angol zawsze Angol. Obrzydlistwo.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Biorąc pod uwagę to, że pan N. D. jest duPOlizem i Wałęsy też, to jest oczywiste dla mnie, że pan N. D. jest durniem. Nie miałem w rękach żadnej z jego książek, bo widocznie ten smród przez niego rozsiewany wyczuwałem z daleka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

O tym ;historyku; juz dawno pisal Henryk Pajak...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Apel do Normana Davis'a. Niech poda publicznie adres na który mogę dokonać zwrotu jego wcześniejszych wypocin pt.:" Boże igrzyska ". W przeciwnym wypadku dokonam tego na adres wydawcy. Kolejną książką pisarczyka mogę nabyć wyłącznie na temat jego prawdopodobnego mentora PHILBY.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na Wierzy Tower ubył jeden kruk.Przybył do Polski. Uwaga na parasolki i na ramiona. Może Cię pofajtać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja właśnie kupiłem w Księgarni wysyłkowej SIW Znak 2 książki Normana Daviesa! Za miesiąc następny zakup!

Najnowsze