Operacji kryptonim „Emerytka" ciąg dalszy. "Już w 1984 r. esbecy przyrzekli Annie Walentynowicz, że wymażą ją z kart historii." Cenckiewicz dla wPolityce.pl
opublikowano: 5 lutego 2011 roku, 12:40 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:37
Anna Walentynowicz ze śp. prezydentem Lechem Kaczynskim. 80. urodziny pani Ani, wyprawione przez prezydenta 15 VIII 2009 r. Zdjęcie ze zbiorów autora
Niecałe dwa tygodnie temu „Dziennik Bałtycki" do spółki z trójmiejską „Gazetą Wyborczą" zgodnie obwieściły, że „mieszkańcy Wrzeszcza zaapelowali do szefa gdańskiej rady miasta o zbieranie podpisów pod wnioskiem o beatyfikację Anny Walentynowicz".
Na tę okoliczność znany z „rzetelności" dziennikarskiej Marcin Mindykowski z „Dziennika Bałtyckiego" przepytał nawet niezorientowanego w sprawie naczelnego Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcina Przeciszewskiego, który chętnie pouczał:
„Na temat świętości Anny Walentynowicz nie potrafię powiedzieć absolutnie nic, dlatego że nie znałem jej osobiście. Nie wiem, jaki był jej osobisty stopień zażyłości z Bogiem i na ile inspiracja chrześcijańska była motorem jej działań. Jeżeli jednak ta grupa ludzi chce w ten sposób podziękować Annie Walentynowicz lub podkreślić jej zasługi w życiu publicznym, to jest w poważnym błędzie"
Z miejsca sensacyjną wiadomość o inicjatywie beatyfikacji Walentynowicz podchwyciły media ogólnopolskie, w tym bulwarowe. News zyskał spory rezonans mimo, że za ową inicjatywą nikt konkretnie nie stoi, a rodzina, przyjaciele i znajomi legendarnej suwnicowej nic o niej nie wiedzą. Niechętne Walentynowicz media wywołały zatem sensację na podstawie mało poważnego listu anonima (lub anonimów), wysłanego w dodatku do Biura Rady Miasta Gdańska.
Sprawa rzekomej inicjatywy „mieszkańców Wrzeszcza" dała asumpt do dyskusji na temat sensu upamiętnienia Anny Walentynowicz. Chętnie włączył się w nią przewodniczący Rady Miasta Bogdan Oleszek do którego od kilku miesięcy kierowane są petycje w sprawie zmiany nazwy Alei Zwycięstwa w Gdańsku Wrzeszczu na ulicę Anny Walentynowicz. Ludzie którzy zwracali się o upamiętnienie Walentynowicz podpisywali się z imienia i nazwiska, są też dobrze znani urzędnikom i dziennikarzom w Trójmieście. Po 10 kwietnia 2010 r. z inicjatywy ludzi solidarnościowego podziemia powstał nawet Trójmiejski Społeczny Komitet na Rzecz Uczczenia Pamięci Anny Walentynowicz, który w sierpniu ubiegłego roku do władz Gdańska skierował specjalny wniosek:
„Pragnąc by pozostał ślad materialny po życiu, działalności i śmierci pani Anny Walentynowicz, zwracamy się o zmianę nazwy obecnej Alei Zwycięstwa na Aleję Anny Walentynowicz. Nową nazwą proponujemy objąć cały przebieg ulicy od ul. 3 Maja, na styku z wiaduktem Błędnik (w rejonie Bramy Oliwskiej), do ul. Grunwaldzkiej. Aleja ta łączy rejon Stoczni Gdańskiej, w której Anna Walentynowicz pracowała, z dzielnicą Gdańsk-Wrzeszcz, gdzie mieszkała. Proponowany do zmiany nazwy odcinek głównej trasy trójmiejskiej (dawniej Wielka Aleja, potem Hindenburgallee, Aleja Marszałka Rokossowskiego, i wreszcie Aleja Zwycięstwa) po II wojnie światowej nazywa się w sposób obcy tożsamości Gdańska, zgodny ze zwyczajami peerelowskimi, gdzie „zwycięstwo" oznaczało zaprowadzenie i trwanie komunistycznej władzy. Anna Walentynowicz była legendą oraz symbolem walki o wolność, sprawiedliwość i prawdę, a w historii jej życia zawiera się również historia naszej Ojczyzny oraz Miasta. Proponowana zmiana nazwy zwiąże więc w sposób szczególny ten fragment Gdańska z jego najnowszymi dziejami".
W reakcji na ten wniosek prezydent Gdańska Paweł Adamowicz stanowczo oznajmił:
„Bezpośrednio po tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem w wielu miastach naszego kraju zaczęto nadawać ulicom, placom i skwerom imiona ofiar. Miało to wszelkie znamiona działań tyleż pięknych, co chaotycznych. W Gdańsku chcemy pójść inną drogą. Postanowiliśmy chaosu i przypadkowości uniknąć. Wyszliśmy z założenia, że to sprawa zbyt poważna, by rządziły nią emocje".
Stanowisko prezydenta Adamowicza stały się również orężem w rękach przewodniczącego Rady Miasta i mediów wspierających platformerskie władze samorządowe. Nie wdając się w szczegóły szlachetnej inicjatywy Trójmiejskiego Społecznego Komitetu na Rzecz Uczczenia Pamięci Anny Walentynowicz przewodniczący Oleszek, przy wsparciu „Gazety Wyborczej" i „Dziennika Bałtyckiego", połączył ją z rzekomą prośbą o beatyfikację.
„Urzędnicy przypuszczają więc – czytamy w „Dzienniku Bałtyckim" – że przesyłanie apeli może być kolejną akcją anonimowej grupy gdańszczan, która wcześniej wnioskowała już o zmianę nazwy jednej z ulic i nadanie jej imienia Anny Walentynowicz".
A Bogdan Oleszek dodał:
„Wtedy również odbieraliśmy pisma, wszystkie o identycznej treści, z wnioskami o to, by droga została nazwana imieniem Anny Walentynowicz".
Mówił także o gigantycznych kosztach związanych ze zmianą patrona ulicy.
„Inicjatywa od początku budziła kontrowersje, bo przy Al. Zwycięstwa funkcjonuje blisko 100 firm, zameldowanych jest pół tysiąca osób oraz zlokalizowany jest szereg instytucji. Zmiana nazwy spowodowałaby spore koszty – wymiany dowodów osobistych, pieczątek, dokumentów" – pisała Katarzyna Włodkowska z „Wyborczej".
A Oleszek puentował:
„Koszty to raz; dwa: obawiam się, że konsekwencją naszej zgody byłaby zmiana np. nazwy ulicy Długiej, gdy przyjdzie nam pożegnać kolejnego wielkiego Polaka".
Nasuwa się zatem pytanie: czy nie jest tak, że władze Gdańska sięgnęły po argument o rzekomej inicjatywnie na rzecz beatyfikacji, by ostatecznie pogrzebać poważne inicjatywy gdańszczan domagających się upamiętnienia Anny Walentynowicz? Jedno jest pewne – sprawa uhonorowania legendy Wolnych Związków Zawodowych, Sierpnia '80 i „Solidarności" w Gdańsku przypomina raczej przysłowiowe walenie głową w mur.
Prezydent Adamowicz obiecał kiedyś, że w przyszłości (być może za kilka lat) powstanie nowa dzielnica Gdańska – Młode Miasto, gdzie jedna z ulic będzie nosiła imię Anny Walentynowicz. Zapowiedział także, że na budynku w którym mieszkała Walentynowicz zawiśnie pamiątkowa tablica. Powołał nawet komisję konkursową, która ma wyłonić wykonawcę „tablic upamiętniających bohaterów „Solidarności" – ofiary katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku".
Przy okazji warto zauważyć, że treść projektowanej tablicy poświęconej Walentynowicz jest znacznie uboższa w porównaniu do tablic upamiętniających Arkadiusza Rybickiego i Macieja Płażyńskiego (wspomina się m. in. ich działalność w okresie przedsierpniowym). Niestety, na ten brak symetrii nie zwrócił uwagi również gdański IPN, którego przedstawiciel – Mirosław Golon, zasiada w komisji konkursowej. Co ciekawe, Adamowicz wykorzystał okazję związaną konkursem na tablice upamiętniające ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem i zapowiedział również wmurowanie przy ulicy Sienkiewicza tablicy poświęconej spotkaniu w dniu 10 sierpnia 1980 r. Bogdana Borusewicza, Jerzego Borowczaka, Bogdana Felskiego, Ludwika Prądzyńskiego i Lecha Wałęsy, na którym – według prezydenta Gdańska – „zapadła decyzja o rozpoczęciu Strajku Sierpniowego".
Anna Walentynowicz i inni działacze Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża (chociażby Kazimierz Szołoch) nie mają tyle szczęścia, mimo, że również współtworzyli najnowszą historię Polski. Efekt jest taki, że do dnia dzisiejszego przy ulicy Grunwaldzkiej 49/9 nie ma tablicy informującej o tym, że w tym domu ponad 50 lat mieszkała „Anna Solidarność". Osoby chcące oddać hołd Annie Walentynowicz składają kwiaty i palą znicze pod ścianą domu na której zabrakło miejsca nawet na skromną tablicę. Nawet na cmentarzu Srebrzysko, gdzie pochowano Annę Walentynowicz, nie można umieścić tabliczki informującej w jaki sposób dotrzeć do miejsca wiecznego spoczynku pani Ani. Wiele osób, które odwiedzają Gdańsk i pragną oddać szacunek Annie Walentynowicz nie potrafi dotrzeć nawet do jej grobu. Nie ma tez zgody na pomnik pani Ani w Gdańsku.
Wielka szkoda, że „polityczne dzieci" Donalda Tuska nie wzięły na serio jego słów wypowiedzianych 16 kwietnia 2010 r. na Okęciu, że powracająca z Moskwy Anna Walentynowicz to „matka „Solidarności". Urzędowa i medialna operacja ośmieszania i wymazywania Anny Walentynowicz z kart historii trwa w najlepsze. Nawet po katastrofie smoleńskiej warszawscy działacze Platformy Obywatelskiej nie chcieli naprawić swojego błędu z 2008 r. kiedy odmówili Walentynowicz honorowego obywatelstwa stolicy. Z całą bezwzględnością nastąpił powrót do dawnej historycznej narracji, w której zgodnie z wytycznymi premiera Tuska zawartymi w przemówieniu na Wawelu 4 czerwca 2009 r., miejsce Anny Walentynowicz zajęła inna gdańszczanka – Henryka Krzywonos. W ideologicznym szale czołowy reporter jednej z komercyjnych stacji nazwał Krzywnos „tramwajarką-suwnicową" (sic!), zaś Tomasz Lis na łamach „Wprost" ogłosił „Henią Solidarność".
W reakcji na moją książkę Anna Solidarność, powołując się na mało poważne wynurzenia ukraińskiej prasy Mirosław Czech zasugerował na łamach „Gazety Wyborczej", że Walentynowicz w istocie sfałszowała swój życiorys (miała pochodzić z prawosławnej ukraińskiej rodziny, a ze strachu przed represjami nie kontaktowała się rodzicami i rodzeństwem w Równem). Jego redakcyjny kolega Krzysztof Katka napisał z kolei, że „SB podsuwała" Walentynowicz „dokumenty mające skompromitować Wałęsę" na które się „powoływała", choć powszechnie wiadomo, że prawda wygląda zupełnie inaczej. Pisali o tym historycy, wspominała też sama Walentynowicz:
„Niewątpliwie jest to prowokacja. Chcą nas skłócić, podzielić, osłabić. Bez względu na to, kim jest Wałęsa – nie wolno nam teraz sprzymierzać się z wrogiem. Ubecki donos drę na drobne kawałki, podpalam, wyrzucam tam, gdzie powinno być jego miejsce, i spuszczam wodę. Nie ma już śladów" (A. Walentynowicz, A. Baszanowska, Cień przyszłości, Krakow 2005, s. 137).
Niestety, w ciąg podobnych działań wymierzonych w pamięć i dobre imię Anny Walentynowicz wpisał się ostatnio warszawski oddział IPN, który w dniu publikacji newsa o inicjatywie beatyfikacji Walentynowicz, w ramach Przeglądu Filmowego „Kino w PRL – PRL w kinie" zorganizował dla młodzieży pokaz filmu „Strajk" w reżyserii Volkera Schlondorffa. Jego projekcję poprzedziła prelekcja prof. Jerzego Eislera. „Dzieło" Schlondorffa głęboko zraniło Annę Walentynowicz.
„Ten film przedstawia w sposób nieprawdziwy fakty z życia Anny Walentynowicz dotyczące ojca jej syna, uczestnictwa syna w ZOMO, analfabetyzmu Walentynowicz i jej życia duchowego (rzekome modlitwy do telewizora), a także narusza jej życie intymne" – mówiła oburzona Joanna Duda-Gwiazda (S. Cenckiewicz, Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010), Poznań 2010, s. 425-426).
Podobnych działań jest znacznie więcej (np. podręcznik IPN "Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski" również nie odzwierciedla w pełni historycznej roli Anny Walentynowicz). Nie sposób wszystkie wymienić. Należy je jednak monitorować, by stały się w przyszłości świadectwem niebywałej pychy i pogardy rządzących oraz ich sojuszników wobec skromnej suwnicowej z Gdańska – Anny Walentynowicz, ze względu na swoje zasługi dla Polski godnej miana „Anny Solidarność".
Pamięć o niej poświęcono na ołtarzu „resetu" w relacjach z putinowską Rosją. Po 10 kwietnia 2010 r. ulubieni historycy Platformy Obywatelskiej w randze pełnomocników Prezesa Rady Ministrów do spraw Muzeum II Wojny Światowej palą świeczki i składają wieńce na mogiłach zbrodniarzy z „Krasnej Armii", w maju czczą w Petersburgu „Dien Pobiedy", a w Gdańsku prezentują rosyjską wystawę o obronie Leningradu . Tak wygląda rządowa polityka historyczna, w której nie ma miejsca dla postaci formatu Anny Walentynowicz.
Znów przypominają się słowa, które podczas obchodów 80. rocznicy urodzin Anny Walentynowicz (15 sierpnia 2009 r.) wygłosił Krzysztof Wyszkowski wręczając jej wielkoformatowe zdjęcie z 1980 r., na które natknął się kilka tygodni wcześniej na śmietniku w Stoczni Gdańskiej.
„To wielkie zdjęcie Anny znalazłem wiosną bieżącego roku na kupie śmieci usuniętych z wystawy o „Solidarności" w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej – mówił Wyszkowski, zwracając się do Walentynowicz. – Los tego zdjęcia może być symbolem metod stosowanych niegdyś przez władze PRL, a obecnie przez władze III RP w stosunku do kobiety, której dzieło dzisiaj czcimy. Proszę cię, Anno, o przyjęcie tego prezentu ze „śmietnika historii", na którym niektórzy chcieliby cię umieścić".
Rzeczywiście, przyglądając się polskiej bitwie o miejsce Anny Walentynowicz w historii można czasem odnieść wrażenie, że niektórzy kontynuują metody bezpieki, która w ramach operacji o kryptonimach „Suwnicowa" i „Emerytka" robiła wszystko by zakwestionować jej autorytet. Już w 1984 r. esbecy przyrzekli Annie Walentynowicz, że wymażą ją z kart historii:
„Wałęsa już jest w encyklopedii, a pani tam nie ma i nigdy nie będzie. Wiedzieliśmy o tym już w 1980 r. (...) jesteśmy po to Służbą Bezpieczeństwa i wiemy, że pani nigdy nie będzie w encyklopedii".
W sierpniu 2009 r. byłem świadkiem wzruszającej sceny – komentując powyższe słowa esbeków prezydent Lech Kaczyński przyrzekł Annie Walentynowicz, że zrobi wszystko by wizja wymazania jej z kart historii nigdy się nie spełniła. To jeszcze jeden testament, który Prezydent Rzeczpospolitej nam po sobie zostawił.
kategorie: Polityka Historia
tagi: Cenckiewicz historia historia Polski Walentynowicz Anna
Komentarzy: 140
ludzie najczęsciej maja krótką i wybiórczą pamięć ale służby z raz podjętej decyzji nie wycofują się nigdy. mogą minąć długie lata a i tak wiadomo że co zaczęła esbe to dokończy abw, rezydent już tego dopilnuje
SZYBKO POPRAWCIE TyTUŁ.!!!!!!!! WymaŻą od wymazać, choć Esbecja sobie wymarzyła, że wymaże Annę Walentynowicz.
Bawo za uwagę o błędzie
Czlowieku, czytaj ze zrozumieniem.
Zgłosiłem Pani komentarz jako nadużycie :-) może szybciej zareagują :-)
Strach i obłęd w oczach przed wielkimi dokonaniami ludzi skromnych,ale odważnych,prawdziwych patriotów,budzi wszelkie złe moce do zwarcia szeregów.Tchórze,konfidenci,którzy nie mają w sobie odwagi na dokonanie wielkich czynów,jakich dokonała Anna Walentynowicz,mają za to czelność ośmieszać,upakarzać,dezinformować.Na nic się to zda.Pamięć o ANNIE WALENTYNOWICZ przetrwa,i trwać będzie.
Dlatego też wnoszę o uchwalenie santo subito przez Sejm Polski dla gen. Jaruzelskiego! SANTO SUBITO GENERALE!!! Ten jest dopiero prawdziwym patryjotą i zbawcą ojczyzny, nie to co ta, z całym szcunkiem, biedna, uboga i mało wykształcona suwnicowa, która rzucała kłody pod pociąg POstępu i rozwoju naszej Ojczyzny Ludowej!
pocałuj się w h****** aż ci się łeb zabuja
ale jestem esbecka świiiniaaa!
jest jeszcze jeden ludź honoru, który ma byc SANTO SUBITO
Panie Sławomirze! dziękuję Bogu, że sa w młodym pokoleniu tacy prawi,uczciwi i rzetelni historycy, którzy mam nadzieję, nie pozwolą na zmanipulowanie naszej narodowej przeszłości. Wiem,że prawda wiele kosztuje, tym większy dla Pana szacunek!
Nie warto publikowac takich zdiec, bardzo prosze.
Bo to bardzo boli.
Jak to nie warto publikowac takich zdjec? / re zza Buga/ , przeciez narod ktory traci pamiec..... Prosze o odpowiedz /zza Buga/: Jakie warto?
Bo to bardzo boli. Powiedzialem tylko to co powiedzialem. Dla mnie jest trudno patrzec na to zdz gdzie dwa szanowanych czlowieka.
dzieki za piekne zdjęcie
dziękuję
Nawet z newsie i podwyżce cen bananów musi być zdjęcie Kaczyńskiego! Gorzej niż Lenin!
nie pij tyle! zgłoś się do AA
Masz: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26138/tusk_pap_460.jpeg
Ale jestem esbowska świiiniaaa!
No to Przeciszewski wykazał się inteligencją. Od dawna wiedziałem, że to błyskotliwy facet.
po prostu szok, Polska jest chora. Gra w ich grę, perfidną grę.
Serdecznie pozdrawiam "tak zwanego historyka z IPN-u" Dziękuję Panu za to, co Pan robi i pisze. Bez Pana i podobnych Panu odważnych i uczciwych ludzi trudno będzie zachować prawdę dla potomnych, bo wroga maszyneria przy wsparciu "prawdziwych" historyków pracuje intensywnie.
Napisał Pan świetną książkę o Annie Walentynowicz. Polecam ją wszystkim. Pozdrawiam
Dlaczego rząd i inni członkowie PO a także postkomuniści tak bardzo boją się słabej kobiety która w dodatku już nie żyje ? Tacy silni panowie i panie a boją się 80-latki !. A bali się Jej już w 1980 r. Cherlaki.
Żeby krzywonos wyrzucić na śmietnik będą musieli podstawić 3 kontenery,bo po opluciu Kaczyńskich żyje się jej jak obiecał tusk- dostatnio [jak bąk w kobylej du..e ].Pani Anna Walentynowicz pozostanie na zawsze na chlubnych kartach historii- wśrod 96 ofiar Katyń 2 .
Tośmy sobie źle wymarzyli, bo nie wymazaliśmy. Bolek, przepraszamy, nie udało się.
To bylo tak: w 1984 esbecy obiecali AW ze ja wymarza (pisownia wg zasad ortografii p. Karnowskiego) z histroii, bo dobrze wiedzieli, ze za jakies 26 lat prezydentem zostanie ich czlowiek, ktory o to zadba (a przynajmniej ziec ich czlowieka)...
Wymażą,wymażą.wymażą,ratuj Boże.A ja Was tak lubię.
A ja jestem pewien ze im sie nie uda wymazac takich postaci jak Pani Walentynowicz, pan Gwiazda i pewnosc te czerpie z tego ze istnieja tacy ludzie jak Pan Cenckiewicz prawi i uczciwi w tym co robia. Wbrew pozorom jest ich wielu i oni uratuja nasza historie od zaklamania i oszustwa. Dzieki nim wiemy kim byl i jaka role pelnil Walesa i wielu jego towarzyszy prowadzonych na smyczy przez Kiszczaka. Przyjdzie czas ze Pan Cenckiewicz wroci na nakezne mu miejsce w polskiej nauce historycznej.
Tak lubicie tę Ukrainkę, ktorej rodzina z Wolynia na pewno ma polską krew na rękach.... Pan Centkiewicz w swej wielkiej cywilnej odwadze nie posunal sie na tyle, by ten watek opisac w jej zyciorysie.. Why?
Dlatego. Anna Walentynowicz urodziła się 15 sierpnia 1929 w Równem na rubieżach II Rzeczypospolitej jako córka Jana i Aleksandry Lubczyków. W dzieciństwie ukończyła cztery klasy szkoły powszechnej. Sierotą została wcześnie, mając dziesięć lat. Przygarnięta przez obcych ludzi, w 1941 r. znalazła się pod Warszawą.
Jesli wiesz cos na temat "krwi na rekach rodziny p. Walentynowicz" i masz na to dowody to je pokaz, jak na razie to jestes zwykla szmata obrzucajaca blotem dzielna kobiete. Ps. a od kiedy to dzieci odpowiadaja za winy rodzicow? Jesli tak jest, to Michnik i jego towarzysze, potomkowie komunistycznych zbrodniarzy powinni juz od dawna zniknac z powierzchni zycia publicznego i politycznego. Ze nie wspomne o "boskim" Donaldzie potomku zolnierzy werhmahtu i Waffen SS. Na ich pochodzenie sa dowody. A co ty masz smierdzielu, oprocz plotek i oszczerstw.
Przepraszam: ja tylko stosuje WASZĄ retoryke. To wlasnie wy oskarzacie - za swoim Pierwszym Kwakiem - wszystkich o wszystko. A juz wasza obseja ws. Michnika siega Himalajów, podwyzszonych do stratosfery... To ja mam obsesje co do Walentynowicz - z tego co pamietam członkini ZMP w latach stalinizmu. Kumpelka Kuronia?
Pytek=ścierwojad
jednak wiecie pytek kto to bolek .zacznijcie się bać bo Wyższa Szkoła Inżynierska was skasuje pytek
Ty to masz glans penis tzn.łeb zamiast głowy.
Pytek to ty, mordo ty moja. Eee chyba niee, takie prostactwo. Ty potomek pachciarza z Przyglupow Wielkich, dumny posiadacz indygentu? Albo druga natura, komuszego bekarta sie w tobie odezwala i bluznales.
Wiadomo,ze ktos kto nie lubi PiS, musi miec zle pochodzenia albo byc komuchem. Niestety, to typowe bolszewickie podejscie. Lenin to przy Kwaczce mały ptys...
Buraku czy pani Walentynowicz jest lub byla w PiS? To na nia naplules smierdzielu a nie na PiS. Wniosek jest jeden jestes postkomuszym bekartem. Bezczelnym lajniakiem plujacym na wszystko co polskie. A w dodatku chwalisz sie indygentem, zesz w morde za jakie to zaslugi twoi przodkowie go dostali i czy aby nie przewracaja sie w grobie widzac co ty wypisujesz.
to wy pytek wiecie kto to lenin,kuroń,michnik-oczywiście stefcio-jesteście uczonym chyba po UML-u pytek
Lechu, starzejesz sie w przerazajacym tempie. Jak mogles zapomniec pełnej nazwy uczelni, którą w stanie wojennym ukonczyles wszak z pierwszą lokatą (coz z tego, że jako ekstern, bo jako ZOMOwiec miałeś wtedy ręce wciaż zajete swą pałką bojową). Zapamietaj raz na zawsze: "Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu". W skrócie WUML, nie UML!! Zapamietasz? Na pewno, jak skojarzysz, ze wlasnie tam wykładał Rajmund Kaczynski Ojciec...
@Pytek buraku, get a life.
To było do pytka.
jednak kończyliscie ten wuml pytek.czy "WSI"też?starajcie się na tym dyżurze,bo WSIąkniecie
Pytekświniognida.
ty ubecka mendo, ty ścierwo sowieckie!!! ty gnido komunistyczna, ty urbanowski pomiocie, czniam na ciebie cienkim moczem olewam cię ty gnojku!
Jak na "warszawiaka", to cosik marne te Twoje wyzwiska.. Chyba jednak pierdziszewnianin sie podszywa pod mieszkanca mojego miasta, ktore jest "wolne od PiS" - jak mowili wasi idole z SS o miastach w III Rzeszy wolnych od Zydow
Ale jestem żydoubecka świiiniaaa!
Dlatego ci ze WSI próbują zrobić symbolem wolności i walki z sowieckimi pachołkami, sobowtóra pierwszego kaszalota, godzillę tramwajarstwa polskiego. Zaraz będziemy świadkami jak będą przyznawać jej tytuły, wyróżnienia, stanowiska i ordery, a polskojęzyczne media zaczną piać nad jej boskością. My jednak o Pani Annie nie pozwolimy zapomnieć. Miną czasy reżimu Tuskowskiego i wtedy zrzucimy z piedestałów zaprzańców i zdrajców Polski
Od dawna prosze tu o podanie trzech najwiekszych, najbardziej przerazajacyh zbrodni WSI. I wciaz nikt mi ich nie podaje. W raporcie Maciorki znalazłem głownie pomowoienia o tym, ze jakies przekrety z kasa byly (jak to w KAZDYCH słuzbach w kazdym kraju). Dla porównania trzy najwieksze zbrodnie SB: zabicie kilku księży, łamanie ludzi, afera Zelazo i wiele wiele innych
A kim ty Pytek jesteś żeby należało się przed tobą tłumaczyć? Nie używaj tych ubeckich socjotechnik w dyskusji bo nie robią na mnie wrażenia. Skoro nie wiesz to nie dyskutuj a to nie jest miejsce żeby się przed tobą tłumaczyć. To nie ubeckie przesłuchanie i nie świecisz mi żarówką po oczach a ja nie siedzę na nodze od stołka. Wiem żałujesz ale musisz z tym żyć
Zgadzam sie z Toba, towarzyszu nie-pancerny.. Po prostu nie ma i nigdy nie bylo zadnych "zbrodni WSI".. To byla jedna wielka lipa - zrobiona tylko dlatego, ze Maciorka osobiscie nienawidzil Dukaczewskiego i przekonał Kwaków ze trzeba rozwiazac WSI. Gwarantuje ci, ze gdyby dzis kazano mi weryfikowac słuzby specjalne np. w Turcji albo w Szwecji, tez napisałbym "porażający" raport o nich. Kazda służba specjalna ma naturalna tendencje do wychodzenia poza przypisane jej kompetencje - od tego wlasnie jest nazdor cywilny..
Towarzyszu "pytek": podaje z pamieci: afer FOZZ - przekret na miliardy dolarow na koszt calego narodu polskiego, szwadrony smierci Kiszczaka i PZPR , morderstwa polityczne z okresu stanu wojennego, patrz red . Sumlinski i jego materialy o zabojstwie ks. Popieluszki; opanowanie rynku medialnego w Polsce po 1989 - TVN, POLSAT itp., uwlaszczenie nomenklatury i grabież majatku narodowego - na wasz koszt, towarzyszu "Pytek" - no chyba ze wy WSI, i tutaj sluzbowo. Itd. itd...
Powtarzam Ci Antosiu - milosniku Che Guevary - ze mi chodzi o zbrodnie WSI, a te powstały WE WRZESNIU 1991 !!!!!!! Co do "opanowania rynku medialnego", to koncesje Polshitowi dal - wbrew Wałęsie - niejaki Markiewicz, poźniejeszy tegoz Polsatu pracownik, a ostatnio autor portalu WPOlityce (!!!) A Sumlinski to nie ten biedak, co udawał, że się tnie w kosciele na Zoliborzu by nie trafic do aresztu za korupcję? Jak rozumiem, jego proces już trwa? By the way: czemu media go nie śledzą? I czy to ten sam Sumliński, ktoremu sąd nakazał przeprosiny za zniesławienie kierowcy ks. Popiełuszki W. Chrostowskiego zarzutem agenturalnosci??
Nie pamietam by sędzia Andrzej Kryże (wiceminister sprawiedliwosci w rządzie IV Rzeszy, sorki: IV RP; komunistyczny sedzia z PRL, ktory skazal Komorwskiego w 1980 r.) wydając wyrok na Grzegorza Żemka powiedział, iż FOZZ był dzielem WSI.. Ale ty masz dostep do 200 akt sprawy, na pewno wiesz lepiej...
"najbardziej przerazajacyh zbrodni WSI."? - A powołanie do życia PO to co? To zbrodnia wołając a o pomstę do nieba.
A ciebie janusz przypadkiem jakies trep ze wsi nie powolal do zycia z jakas inna wsiowa..?
Dziekujemy za ksiazki i artykuly! Duzo zdrowia i niech Pan uwaza na siebie! A Ukrainki sa fajne dziewczyny, co to ma do rzeczy? Wazne nie skad, a gdzie? I z kim?
Rządzą nami ludzie wyzuci z wszelkich uczuć, karierowicze, kłamcy, którzy za cenę władzy sprzedają się postkomunie, wspólpracując z nią i opluwając osoby, które poświęciły się dla walki o WOLNOŚĆ I NIEZALEŻNOŚĆ POLSKI. Te osoby w śród nich jest ANNA Walentynowicz nigdy nie zgodziły się na wspólprace z SB, choć wiedzieli że będą za to płacic straszną cenę, upokożen, insynuacji, pogardy i kłamstwa. Jak długo nasz naród będzie to wszystko akceptował, kiedy się wreszcie obudzi i wyśle tych wszystkich ZDRAJCÓW Z PO I SLD NA ŚMIETNIK HISTORII, ILE JESZCZE SIĘ BĘDZIEMY BABRAĆ W TYM AKŁAMANYM ŚMIERDZĄCYM BAGNIE KTÓRE ZAFUNDOWAŁO NAM OBECNE TOWARZYSTWO Z TUSKIEM NA CZELE. Co się musi stać aby Polacy zrozumieli, że są notorycznie oszukiwani i ochłonęli od tej nienawiści do PiS, którą d lat wmawiają im w postkomunistycznych MEDIACH TVN, POLSAT, a teraz już i w TVP
Gadaj zdrow. Wiekszosc spoleczenstwa ma Twoj lament gdzies....
Pamiętam jak grupa z Solidarności wystąpila do Kancelarii Premiera o pzrekazanie wsparcia na roganizowanie uroczystości z okazji urodzin p. Walentynowicz, tak zasłużonej dla Polski...Niestety, Tuskomatoł, poprzez swojego urzędasa, niejakiego Hykawego, odmówił paru tysięcy złotych... No tak, "oszczędności"... A tak generalnie to "bizantyjskie przyzwyczajenia" PO_bandy...i nie ma mowy o żadnych oszczędniościach Ale z koryta nic nie wypuszczą, to jest tylko ich i ZSLu, oraz koalicjantów w TVP i PR, tj. SLD... KOMUNA - IIIRP!
Może przetrwamy jako Naród jeśli będzie więcej takich postaci. Daj Boże żeby młodzież wzięła ją sobie za wzór do naśladowania.
PYTEK będzie premia.
"Panie oficerze, melduję wykonanie zadania" (burzliwe oklaski - przyp. moj). To kiedy mam sie zgłosić po odbior premiii? Jak zawsze przy Oczki o 14 w środę?
Masz szansę na awans. Ale musisz podkręcić pozostałą część załogi.
To pytek z pytkową: http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSdEBNfWwYsxmzDW4sGdl0iIxr48Q9K2ZPd-43_riEMQr8LzpCh
No ladne zdjecie z mlodosci wrzuciles do netu, nie powiem. Dobrze tylko ze nie widac twarzy - ani Twojej, ani mamusi...
I tak tym wszystkim małym, podłym, małostkowym ludziom zostanie w końcu tylko garść popiołu w garści. I nic poza tym. To przypomnijmy sobie Przemysława Gintrowskiego - "Potęga smaku": Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana/(Marek Tulliusz obracał się w grobie)/łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy/dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu/składnia pozbawiona urody koniunktiwu
A taka historia, jak sie kiedys urodzil taki gosciu jeden biedny w obórce, bo jego matka zaszła w ciaże z kims waznym, a zly władca kazał zabic wszystkie dzieci wtedy urodzone??? O kim to bylo...Zaraz, zaraz... A juz wiem! Tez o tych z PO!
Wspaniała Kobieta Anna Walentynowicz; I świetna książka "Anna Soliadarność". I to taka prawda o Pani Annie przetrwa, a nie jazgot próbujący ją zagłuszyć
A kto to jest ta starsza pani?
Ją znam, ale kim jest do cholery ten cukiernik od Bliklego?
Janusz to ty?
Pytek ty ubecki pomiocie!!
Pytek, ty to masz rzeczywiście glans penis tzn.łeb zamiast głowy.
Pytek - ty cipo jaruzelska, ty mendo kiszczakowa!
Widze ze wraz ze wzrostem zawartosci piwska w waszych organizmach (bierzecie przykład z hen. Błasika jak prawdziwi Polacy?), slowotworstwo wam sie poprawia! Moze ktorys z was Tuwimowi jeszcze dzis dorowna albo i Brzechwie? Prosze o kolejna dawke wyzwisk, pls
Gosciu, ty cipo kempowa, ty mendo mularczykowa
Gosciu, ty cipo kempowa, ty mendo mularczykowa
dwa Pytki: http://www.ko2.pl/wp-content/uploads/2009/11/gruby-otylosc-grubasy-nadwaga-450x477.jpg
Ale jestem ubecka świiiniaaa!
PYTKU mój drogi. Nie pytaj ciągle. Możesz iść do szkoły aby poszerzyć swoją wiedzę przecież. Ktoś może zrobić przecież Ciebie " w konia ". W dniu wczorajszym moda na powyższą czynność została reaktywowana.
Lech Kaczyński to jednak był kochany człowiek, szkoda że musiał zginąć
Mam apel do wszystkich uczciwych Polaków,domagajmy się,zbierajmy podpisy,twórzmy inne inicjatywy,aby zamienić imię lotniska w Gdańsku z L. Wałęsy na A.Walentynowicz.Wszak Bolek to żałosny błazen,który stroi się w piórka bohatera.Każdy dzień to potwierdza.Bolek jest żywym przykładem zaniku prawdziwych wartości w naszym społeczeństwie.Wszystkim wypisującym bzdury tutaj, polecam prace p.Cenckiewicza tam dowiecie się prawdy opartej na dokumentach i żetelnym warsztacie naukowym.Jeden warunek ,trzeba umieć czytać ze zrozumieniem,również chcieć.Gdyby Polacy uczyli się historii z prac autorstwa Cenckiewicza i Mu podobnym, dzisiejsza rzeczywistość w tym kraju wyglądałaby inaczej-wszak historia jest nauczycielką życia.Podobno?Dlatego p.S.Cenckiewicz, ja stara nauczycielka historii,wyrażam Panu swój szacunek i uznanie.Młody, mądry,uczciwy człowieku nie poddawaj się.Bądż wierny Idż!
To był nasz prezydent, nasz - polski. Prawy i z gruntu uczciwy.:(
Gorąca prośba do wszystkich, myślących. Ignorujcie Pytka. POpytka i przestanie. Bądźmy mądrzejsi, przed szkodą, a nie po szkodzie. Taki Pytek bez interlokutorów zejdzie naturalnie i bezgłośnie. I o to chodzi.
Niedoczekanie wasze bym zszedł bezglośnie i naturalnie. Moja smierć bedzie zarazem i glośna, i nienaturalna!
Niech bedzie jaka sobie zyczysz byle niezwlocznie.
Przedtem się zesrasz?
Hej forumowicze, piękny artykuł Pana Sławomira opatrujecie komentarzami odpowiadając na beznadziejne zaczepki Pytka. Prowokacyjnie odwodzi nas od tematu. Pytek nie chce dyskutować, chce prowokować i świetnie dajemy się łapać. Mną wstrząsnęło to, że nie już żadnych zahamowań, jeżeli naczelny KAI, prezydent Gdańska i inni radni pozwalają sobie na kpiny, nie tylko z A.Walentynowicz, ale również z Kościoła (beatyfikacja), to na jaki poziom kultury prowadzą nas "elyty". Dno, wodorosty i 10m mułu.
Pytek i OCHKAROL są na wszystkich portalach i forach internetowych . Mają trochę inne ksywy /bo to nie można nazwać nickami/. Piszą to samo, często nawet kopiują te same zwroty i zdania. A z dziw bierze, że zawsze w pogotowiu i na baczność. Jedyna rada - ignorować.
beatyfikacja ??owszem ale nie Walentynowicz.SANTO SUBITO ale dla zimnego lecha .wyczytałam gdzieś aby zostać ąwietym trzeba spełnić kilka warunkow po pierwsze primo ...trzeba zginąć za wiare.. kacyński poległ za wiare ojcow. usieczony zamordowany podstepnie w spisku Putina i Tuska o Komorowskim nie wspomne ..zgadza sie warunek nastepny .musi dokonać sie CUD ..był i cud ..jaki ?? ano ŚLEPY SNAJPER ten w Gruzji co nie trafił w kacynskiego .pan B go oslepił strzelał wnuczek OSWALDA tego od Kenediego ..czy potrzeba wiecej dowodow ??nie.... starczy dla kilku.. przy takim kulcie jaki ma zimny lech... haa święty natychmiast SANTO SUBITO ..amen
Skąd Pani takie mądrości czerpie,bo chyba nie z głowy,a Pani Naczelny Organ nie jest odpowiednio wykorzystany.Nie trzeba było poboru likwidowac.
A pomysł ze zmianą nazwy ulicy jest bardzo dobry, tylko zabolałby Pana Wałęsę i Krzywonos. A nie kosztowałby więcej niż galeria beznadziejnych zdjęć premiera na 3-lecie jego rządu
no cóż, cynicy prawdziwych bohaterów chcą ośmieszyć. wszak ich pęd do pieniędzy musi być czymś szlachetnym więc wszystko na prawdę szlachetne jest zagrożeniem.
Dobrze p.doktorze,że można się przebijać z takimi artyk.choćby na takich portalach ale może warto spróbować jeszcze w ''Rzep'' lub ''Naszym Dz.''. Gratuluję tekstu i pozdrawiam.
modlimy się za Was, ubecy i zaprzańcy, za wasze czarne dusze.
Mam nadzieje, ze nie za mnie... Modlcie sie lepiej za siebie, bo was ktos moze od tyłu zajść i co wtedy??
Nie bój żaby, rebe pytku!
ten frajer pisowski pisze historie oszolom
Ś.p.Pani Anna Walentynowicz to przykład "sprawiedliwej wśród narodów komunistycznych świata",to jednostka wybitna i nieprzeciętna,należy jej się hołd i pamięć prawdziwych polskich patriotów.Katyń II to przedziwna śmierć RP,ginie prezydent L.Kaczyński,ostatni prezydent na uchodźstwie,wiele innych wspaniałych,a wśród nich prosta i niezwykła suwnicowa p.A.Walentynowicz.Prawdziwa i uczciwa do końca!O takiej pisze Cenckiewicz,a ja chcę takiej prostej i uczciwej POLSKI jak ś.p.Anna - SOLIDARNOŚĆ - Walentynowicz!!!
Tak. Jeśli ktokolwiek chciałby uważać się za Elitę - to doskonałym przykładem jest właśnie śp. Wielka Pani Anna. Pytanie więc brzmi: Czy ty też jesteś gotowy poświęcić całe swoje życie dla drugiego człowieka i Polski jak Pani Anna Solidarność? Odpowiedzi: a) TAK - jesteś elitą. b) NIE - jesteś wykształciuchem. c) NIE WIEM - jesteś lemingiem
Historia śp pani Anny Walentynowicz to dowód na to, że ta SBcka kamaryla rządziła i rządzi Polską
Niezależnie od tego czy Kościół w przyszłości podejmie sprawę beatyfikacji Ś.P.Anny Walentynowicz jest Ona niewątpliwie Osobą Błogisławioną.Bo przecież to o takich jak Ona Pan powiedział:"Błogosławieni,którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości,albowiem do nich należy królestwo niebieskie"Mt5.10.A pamięć o Annie Walentynowicz jest nam bardzo potrzebna.
Powoli. Przed nia w kolejce do wyniesienia na oltarze jest 96 ofiar Mordu Smolenskiego. O pardonsik: wcale nie 96 - trza wziac liste i skreslic komuchow i POjebow. Moze peselowcom darujemy. Ale Protasiuk niech nie liczy ze zostanie patronem pilotow!
Pytek! Spier..laj z tego forum.Zaśmiecasz strony swoimi kretynskimi wypocinami
Pytek na motorze?: http://static.gnioty.pl/pictures/2010/8/fe518a73700ce6ef334500868809fc6c.jpg
Co sie tak chwalisz swoim nowym motocyklem?
Panie Sławomirze! Jest Pan WSPANIAŁYM, DZIELNYM PRZYZWOITYM NAUKOWCEM w bezbrzeżnym morzu kłamstw, dyspozycyjnośći i płatnego służalstwa. Czytałam Pana PRACĘ - naukową i glęboko ludzką. Jestem świadkiem losów tej dzielnej i PRAWEJ kobiety, której skoczek przez rzekomy płot nie ma prawa nawet butów czyścić. A i tak zionie nienawiścią i dalszym fałszem. Natomiast ty, nędzny pytku rzekomy, od tego paskudzenia śmierdzisz na hektary.enter
Przekazujmy naszym potomnym prawdę. To może ofiara milionów nie pójdzie na marne.
Ja przekazuje geny a nie prawde....
To są geny HANDLOWE!
Przekazuję tylko geny, bo nie wiem co się potem z nimi dzieje.
Czy nie zwróciliście Państwo uwagi na dziwną zbieżność w czasie: wydania książki "Anna Solidarność" i kreowania nowej bohaterki tramwajarki Krzywonos. Jak strasznie muszą się bać pamięci kruchej, skromnej, ale jakże niezłomnej, starszej Pani, że zdobyli się na odkurzenie dawno zapomnianej Henryki Krzywonos. Mam jednak nadzieję, graniczącą z pewnością, że to podłe podjazdowe działanie, odbije się nowonamaszczonej celebrytce potężną czkawką. Także jej protektorom. "Wiara w nadnaturalne pochodzenie zła jest zbyteczna. Ludzie sami umieją się zdobyć na każdą niegodziwość" - powiedział Joseph Conrad. Czyż nie miał racji?
Nie wyzywajcie takich jak Pytki, tylko piszcie pod ich ksywami swoje. Głogowski jako Głogowskie nie pisze już, bo został w ten sposób zniszczony. Pytka wypytkujecie Pytkiem. I inne gnidy Pytkopodobne.
ja też jak krzywonos jestem agentem sb
to ty ten jej mężuś kapral z ZOMO?
pytku! mamusia skończyła nocną szychte przy trasie E 7? jaki urobek?
Twoj czysto esbecki plan neutralizacji Pytka jest do bani. Ja was wszystkich skutecznie zapolemizuje na smierc, bo argumentow mam na kopy, a KGB, WSI, GPU, STASI, Securitate, PiDE, DSG, DST, BND, MOSSAD, CIA, SAVAK, GW dobrze mi płacą "za to, co i tak sam lubię"....Pamietacie te skoczna piosnke?
Jestem finalnym produktem procesu trawienia Wielkiego Moralizatora Adasia Jąkały czyli gówienkiem o wychodzącym z jego pupki.
Jeszcze troche takich wyzwisk na typowo waszym chamskim poziomie a chyba zrezygnuje z wpisow wsrod takiego pospolstwa...
Sierp i młotek na drogę pytościerwojadzie
Zdumiewająca podłość ludzi z PO. Odrażająca postawa ludzi bez godności i zwykłej przyzwoitości.
http://farm4.static.flickr.com/3504/3981938480_8409decf41_o.jpg
No tak,w tej całej ubeckiej hucpie dziwi tylko brak oświadczenia Wałęsy że to On powinien być beatyfikowany. Bo przecież sam obalił komunę ma świecie. No może z Jaruzelskim, Kiszczakiem i Michnikiem, aha i kilkoma podrzędnymi ubekami.
Dziękuję Panie Sławku: http://niespodzianka.pl/presents/a79cc44bd5803f1d2cf125d8be8bed38.jpg
@PYTEK : Przeciętny człowiek w Polsce : a) nie wie za dobrze kto to jest AW b) Jak już wie , to nic konkretnego o niej nie powie. Ci co dobrze wiedzą dzielą się na : a) patriotów b) służby Z Twoich postów wynika ,że jesteś ..
A co na to puszysty Bolo???
http://farm5.static.flickr.com/4001/4575421319_364b2c4edc.jpg
No ladny autoportret zes tu pokazał... Tylko malutkiego nie widac!
Kiedyś myślałem, że salon to elita, tzn. ludzie, którzy mają klasę na tyle, że nie pogardzają innymi ludzmi tylko dlatego, że są ubożsi, mają gorsze wykształcenie, że potrafią zachować się jak na elitę przystało i oceniaja ludzi wedle ich charakterów i czynów. A tu się okazuje,ze nasz salon to prostackie chamstwo, nadęte i butne, pogardzające człowiekiem, w dodatku skolesiowane i skorumpowane. TAK, TO ONI STANOWIĄ O NASZEJ, POLSKIEJ PROWINCJONALNOŚCI.
Dziękuję autorowi za wszystkie publikacje i postawę patriotyczną. Niestety,żyjemy w kraju w którym wspaniałych,mądrych ludzi niszczy się różnymi metodami.Jedno jest pewne, postawa pani Ani Walentynowicz jest wspaniała!Natomiast wszyscy Jej "niszczyciele"z Wałęsą na czele powinni uczyć się od pani Ani uczciwości i patriotycznej postawy.Sam fakt pozostawienia w cieniu tych wspaniałych patriotów z p.Anią,Gwiazdami,Wyszkowskim i innych przez Wałęse,świadczy o jego /Wałęsy/małości i pysze!Nigdy nie powinien nosić w klapie wizerunku Najświętszej Madonny!!Wierzę,że pani Ania jest w Domu Ojca szczęśliwa! /Czy p.Wałęsa Boga się nie boi?/
"Dla wszystkich, którzy mają jakiekolwiek wątpliwości czy Tutka to był samolot wojskowy podaję za dziennikiem ustaw: Ustawa z 19 lutego 1993 O znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w Rozdziale 5 art. 22 w punkcie 1 podaje: Znakiem wojskowych statków powietrznych jest biało-czerwona szachownica lotnicza o barwach Rzeczypospolitej Polskiej, podzielona na cztery równe pola ze skrajami o naprzemiennych barwach. Stosunek szerokości skraju do długości krawędzi pola szachownicy lotniczej wynosi 1:5."
JAK DŁUGO TACY BANDEROWSCY-UKRAIŃSCY SZUBRAWCY JAK PAN CZECH Z GAZETY WYBIÓRCZEJ BĘDĄ MIESZAĆ W NASZEJ HISTORII???
Ukraincy - do Izraela! Czesi - do czesania. Goście - do domów!
Wymazywaczom pamięci o Annie Solidarność trzeba przypomnieć, że jest jeszcze Sąd Ostateczny. Do zobaczenia.
Bardzo,bardzo dobre
Stosuje się u nas bardzo efektywną metodę osmieszania ludzi, którzy nam przeszkadzają. Podobnie było z Lechem Kaczynskim. Po katastrofie smoleńskiej niektóre indywidua rzucały na FB hasło "Santo subito" zaśmiewając się nad ofiarami. W odniesieniu do Anny Walentynowicz jak widać zastosowano ten sam chwyt. Osmieszyć domaganiem się beatyfikacji, a na jej miejsce w Historii wprowadzić Hamulcową.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"