Jarosław Gowin rzuca ciekawy pomysł: niech premier wystartuje do Parlamentu Europejskiego. Popieramy z całego serca!

Jeszcze w rządzie, fot. PAP
Jeszcze w rządzie, fot. PAP

Agnieszka Burzyńska: Po wczorajszym sondażu CBOS, w którym PiS wyprzedza PO o 3 punkty procentowe, mamy kolejny sondaż - TNS OBOP dla TVP Info i dwupunktową przewagę Prawa i Sprawiedliwości nad Platformą. Otworzył pan szampana?

Jarosław Gowin: Nie, przeciwnie, ale nie dziwią mnie te wyroki... te wyniki - wyroki to jeszcze przedwczesne, myślę, że to jest do odwrócenia. Przyczyny tego spadku poparcia dla Platformy są dla mnie oczywiste. Po pierwsze, to jest fiasko polityki ciepłej wody w kranach, która zbyt często zaczyna się Polakom kojarzyć z dreptaniem w miejscu i zamiataniem problemów po dywan. Po drugie, wystarczy przeanalizować ten szczegółowy sondaż CBOS-u, żeby znaleźć drugą odpowiedź na pytanie o przyczyny spadku popularności mojej partii. Otóż w ciągu kilku miesięcy dramatycznie - podkreślam: dramatycznie - spadło poparcie dla Platformy wśród wyborców, którzy swoje poglądy określają jako prawicowe. Jeszcze parę miesięcy temu trzydzieści kilka procent ludzi o poglądach prawicowych głosowało na Platformę, dzisiaj zaledwie 17.

 

Bo Platforma skręca w lewo, prawda?

To pani redaktor stwierdziła. Ja przestrzegam przed tym dryfem w lewo od dawna. Ale gdy słyszę o tym, że rząd promuje podręcznik, w którym za przejaw homofobii uznawany jest polonez na studniówkach, to widzę, że moje opinie są wołaniem na puszczy.

 

Platforma zalicza wpadkę za wpadką. To koniec premiera, który za radą mecenasa Giertycha powinien zacząć wielką rekonstrukcję od siebie, odejść ze stanowiska szefa rządu i wybrać piękną przyszłość w Europie w roli przewodniczącego Komisji Europejskiej?

Donald Tusk cieszy się wyjątkowo dużym autorytetem za granicą i to jest jego ogromne osobiste osiągnięcie...

 

I tam powinien się wybrać?

...i to jest też atut dla Polski. To musi być decyzja pana premiera, czy chce ten atut wykorzystać, np. startując do Parlamentu Europejskiego i następnie będąc jednym z naturalnych kandydatów do najwyższych funkcji w instytucjach unijnych, czy też woli pozostać na stanowisku premiera i próbować odwrócić ten negatywny dla nas trend.

 

Jarosław Gowin w przesłuchaniu RMF FM, 18 maja 2013 r.

 

Pomysł ekspediowania pana premiera do Brukseli i Strasburga - wyśmienity. Skróci to męki Polaków o prawie półtora roku, zakładając, że w kraju Tusk przetrwałby do jesieni 2015 roku. Wybory do PE odbędą się zaś już w czerwcu przyszłego roku.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych