Stanisław Ciosek o wraku tupolewa: Polski obłęd i smoleńską zarazę zanieśliśmy nawet do Europy. Mam nadzieję, że ta kupa żelastwa zniknie z naszych oczu

W sprawie sprowadzenia wraku tupolewa do Polski wypowiedzieć się w sposób krytyczny zdążył już niemal każdy z obozu rządowo-medialnego. Tym razem o komentarz poproszony został - przez portal Onet.pl - Stanisław Ciosek. Były ambasador Polski w Rosji (a także ZSRR) oraz doradca ds. międzynarodowych i polityki wschodniej w kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego tak skomentował sprawę wraku:

Cieszymy się z tego, że spowodowaliśmy, iż jedna z unijnych komisji uchwaliła apel o przyspieszenie śledztwa i zwrot wraku. To przecież jest nonsens! Polski obłęd i smoleńską zarazę zanieśliśmy nawet do Europy, do Parlamentu Europejskiego. Nie dajmy się zwariować i poczekajmy spokojnie na zakończenie rosyjskiego śledztwa, no i naszego też

- kpił Ciosek.

Zasiadający w Radzie Fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego polityk szedł nawet dalej:

Szczątki samolotu są potrzebne prokuratorom, a nie Polakom. Mam nadzieję, że ten wrak jak najszybciej zniknie z naszych oczu i ta kupa żelastwa zostanie przetopiona

mówił były I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Jeleniej Górze.

W zasadzie - nic nowego. Ot, kolejny (post)komunistyczny polityk, "świetnie" znający polsko-rosyjskie stosunki, dzieli się swoimi wynurzeniami. Warto jednak pamiętać o tych słowach przy kolejnych próbach politycznej reanimacji Aleksandra Kwaśniewskiego.

lw, Onet.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych