Wehikuł czasu. Donald Tusk w 2005 r.: "Platforma nie będzie tolerować najmniejszych nawet odstępstw od zasady przyzwoitości"

PAP
PAP

Donald Tusk, komentując w niedzielę w Sopocie decyzję wiceprzewodniczącej PO Zyty Gilowskiej o odejściu z partii, powiedział, że Platforma w uprawianej polityce nie będzie tolerować najmniejszych nawet odstępstw od zasady bezinteresowności i przyzwoitości.

W sobotę Gilowska poinformowała, że zrezygnowała z członkostwa w PO. W oświadczeniu przesłanym PAP napisała, że odejście z Platformy to reakcja na postawiony jej zarzut nepotyzmu i skierowanie jej sprawy przez władze partii do sądu koleżeńskiego.

"Jeśli miałbym wygrać wybory wspólnie z Platformą Obywatelską - oświadczył na konferencji prasowej Tusk komentując odejście z partii Gilowskiej - i wskutek tego zwycięstwa nie zmieniłby się poziom moralności publicznej w Polsce i etyczne zachowanie polityków w Polsce, to lepiej nie wygrywać tych wyborów".

Na początku maja media ujawniły, że syn wiceprzewodniczącej PO Paweł Gilowski został wybrany przez lubelski zarząd PO na lidera okręgowej listy kandydatów do Sejmu. Tusk zapowiedział, że nie uwzględni jego kandydatury. Wkrótce potem media podały, że w biurze poselskim Zyty Gilowskiej pracowała jej synowa, a syn pobierał wynagrodzenie za ekspertyzy z poselskich pieniędzy matki.

Sytuacje, do jakich doszło w biurze poselskim b. wiceprzewodniczącej PO w Lublinie, Tusk określił jako "jednorazowy grzech" i "błąd". Podkreślił jednak, że Gilowska nie potrafiła się do tego błędu przyznać. Tusk dodał, że w jej przypadku "instynkt rodzinno-macierzyński" zwyciężył nad "instynktem publicznym".

"(...) nie widzę innej możliwości i sam nie mógłbym działać w życiu publicznym, gdybym nie był zdolny do podejmowania także takich decyzji wobec osób najbliższych" - zaznaczył.

Przyznał, że wiele osób w partii namawiało go, by nie podejmował w stosunku do Gilowskiej twardych decyzji w postaci kierowania wniosku do sądu koleżeńskiego.

W opinii Tuska, choć zachowania Gilowskiej to nie "zbrodnia", mieszczą się one w "złej polskiej normie politycznej i charakteryzują dziesiątki i setki polskich polityków każdego szczebla" i - jak podkreślił - "rujnują opinię" w społeczeństwie "na temat polskiej polityki".

Fragment depeszy PAP z dnia 22 maja 2005 r., za: "Puls Biznesu"

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych