Danuta Wałęsa dostała medal za odwagę. Bo odważyła się wyjść z cienia męża

opublikowano: 27 maja 2012 roku, 23:59 | ostatnia zmiana: 28 maja 2012 roku, 11:30

Była prezydentowa otrzymała medal św. Jerzego "za odwagę, z którą upomniała się o godność polskich kobiet - niedocenionych i marginalizowanych".

To nie pierwsza nagroda, jaką dostałam. Przyjęłam ją spokojnie. Bez entuzjazmu

- powiedziała dziennikarzom laureatka. Dodała, że to kolejny dowód na docenienie jej jako "osoby, która chce zaistnieć, napisała książkę i wtedy została zauważona". Wcześniej w cieniu męża ciężko pracowała w domu opiekując się gromadką dzieci. Wytrzymywała wiele. Znosiła humory męża, lidera. A częściej nieobecność Lecha Wałęsy w domu. Teraz jej życie jak mówi się zmieniło.

Jestem dumna z tego, że jestem reprezentantką polskich kobiet. Moim marzeniem, już od dawna, od odebrania Nagrody Nobla (było pokazanie, że polskie kobiety są odważne i mądre

- powiedziała Danuta Wałęsa.

Teraz jest to dla mnie potrójna satysfakcja, dlatego że jestem głosem tych kobiet, czym może niektórym kobietom podpowiedziałam, jak powinny się zachowywać, jak powinny walczyć o siebie

- dodała. Danuta Wałęsa jest przykładem kobiety, która przez lata walczyła o męża i rodzinę. Kobiety, która nie myślała o rozwoju własnej ścieżki zawodowej. Wiedziała, że musi oddać pola Lechowi Wałęsie. I dlatego należy jej się medal nie tylko za odwagę, ale i wytrwałość, pracowitość i chęć walki. Walki o przetrwanie trudnej codzienności.

Zainteresował Cię artykuł?

Komentarzy: 19

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

dzisiaj w "trójce": napisałam tą książkę SPORADYCZNIE; kto czyta te wypociny?

Zgłoś nadużycie

"To nie pierwsza nagroda, jaką dostałam. Przyjęłam ją spokojnie. Bez entuzjazmu" Danka widzę, że jest skromna jak, nie przymierzając, Lechu - jej ślubny. Poza tym: Wałęsa, po 1989r, to niestety pasmo nieszczęść, których kulminacją była prezydentura.Traktuje się go jak Tomaszewskiego: więcej mu wolno itd.Nie oceniam go w kwestii agenturalnej: trzeba było żyć w tamtych czasach aby zrozumieć, że łatwo można było się dostać na listę - większość plujących na "tamtego Lecha", koguty za komuny ciągały za fiutki po podwórku, więc nie są wiarygodni. Danuta istotnie dokonała pewnego aktu demitologizacji jej męża pisząc książkę, brawo za odwagę ale nie można się oprzeć refleksji, że oboje się gdzieś zagubili w nowych czasach, przykro patrzeć a tym bardziej słuchać. Jedno jest pewne: Lech Wałęsa ma ogromny wkład w odzyskanie wolności, ale w wolnych czasach zachowuje się jak wilk urodzony w zoo którego wypuścili na wolność: nie umie polować, jest słaby, głodny, lata w kółko i może lepiej jakby wrócił do klatki?!

Zgłoś nadużycie

bardzo odkrywcze te wypociny

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Proponuję autorce zapuścić wąsy i wyprowadzić kobiety na barykady!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wszystkiego Najlepszego Pani Danuto i gratulacje. Ale "Bolkowi" i tak nie zapomne ze nas sprzedal.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

" Napisałam te książke sporadycznie"-to tak jak w tym kawale-gosc do kelnera-"reflektuje z tych buraczków"-biedna Danka-po 7 klasach szkoły podstawowej reklamuje dzieło jakiegoś rzemieślnika któremu dyktowała co jej slina na język przynosi-starzec p.Danko trzeba sie godnie-i niech pani nie mówi,że pani reprezentuje polskie kobiety bo to jest nadużycie-gros polskich kobiet nie identyfikuje się z panią-pani Danko W.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Albo ze mną coś nie tak,albo w "tym" Tygodniku zwariowali. Wybitnej książki nie czytałam i nie mam zamiaru - ale jeżeli laureatka mieni się reprezentantką polskich kobiet to ja się z tej reprezentacji wypisuję. Chętnie natomiast posłuchałabym o wychowawczych osiągnięciach pani ex prezydentowej. Jeszcze są ludzie pamiętający o "pomroczności jasnej" i wyczynach prezydenckich dzieciaczków. A i na bieżąco oglądamy w internecie zdjęcia panny Wiktorii. Chyba p. Danuta nie ma się czym pochwalić. Widać bufonada męża przeszła na żonę. Dziwnie brzmią te słowa: napisałam książkę, jestem głosem tych kobiet itp.itd. Chyba pozazdrościła swojej następczyni, nie wiem tylko czy w książce też udziela światłych rad na temat konsumpcji bezy. A tak naprawdę to ta książka, jej autorka i nagroda obchodzą mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.

Zgłoś nadużycie

No cóż! Teraz te odznaczenia, nagrody dostają takie osoby ,że włos się jeży. Jakie czasy tacy bohaterowie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czytając książkę pani Danuty można odnieść wrażenie, że Wałęsowie to dzieci szczęścia. Można np. przeczytać takie stwierdzenia: „Telewizor kupiliśmy za wygrane przez męża w totolotka pieniądze“. Parę stron dalej: „Pralkę kupiliśmy za kolejną wygraną w totolotka“. Przy takim szczęściu nie trzeba odwagi o przetrwanie trudnej codzienności. Wystarczyło by poznać ten "system" Lecha. Niestety pani Danuta pisze: "...ale tak naprawdę nic mi nawet nie mówił, że gra. Siedział, skreślał i w końcu wygrywał, więc kupowało się, co trzeba. Dawało nam to satysfakcję, że potrafimy sobie sami poradzić."

Zgłoś nadużycie

w totka akurat,kapował na kolegów i ubecja ,,mu'' płaciła

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo jednoznaczne komentarze, a mi po prostu Danuty szczerze żal. Zastanowcie sie, tyle lat musiala zyc ze swiadomoscia kto jest Bolkiem i nie ma sie co łudzic ze tenze bolek byl dla niej kochajacym mezem. Jak sama przynala wiadomosc o poczeciu czy urodzeniu kolejnego dziecka przyjmowal zupelnie obojetnie, nigdy nawet z tej okazji nie kupil jej kwiatow, ale czego sie spodziewac od kmiotka? empati? Od tego ktory na ubecji walił po nazwiskach kto na powielaczu drukowal ulotki a kto kolportowal? no nie.....on bał sie tylko Miecia. A ze nie napisala tej ksiazki osobiscie? juz Gierek przy swojej ksiazce skorzystal z pomocy writera, a teraz to powszechne. Mam mieszane uczucia, ale zal mi jej jako kobiety.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rodzinka spadla z wielkiej wysokosci na pysk.Jeszcze te nagrody,przyznawane przez ksiezy redaktorow ktorych wyswiecal....Kiszczak !!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dbała o rodzinę i krzyczała na Leszka: "Leszek, czemu przynosisz tak mało pieniędzy? I w co ty sie w ogóle pchasz z tymi WZZ-ami?". "Wiem co robię, Danka" - odpowiadał Leszek - "dzięki temu zarabiam dwa razy tyle. A w przyszłości jeszcze więcej, choćby 100 milionów". "Nic ci nie wierzę. Ty zawsze okłamujesz. prędzej inflacja to zeżre. A dzieci głodne. Ciągle tylko cię wzywają na komisariat". "Nic się nie bój Danka, zobaczysz, ja jestem chytry chłop. I rodzinę wyżywię i tak wyjdziemy do góry, że futro z bobra nasze córki będą na wierzchu nosić".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gdyby nie kariera polityczna Wałęsy Danuśka dzisiaj dogorywałaby w najlepszym przypadku we własnej budce z kwiatami, które obecnie przegrywają z sieciowymi kwiaciarniami Skrzydlewskich czy z takimi w supermarketach. Z tym zapleczem jakie obecnie posiada była prezydentowa, mówienie o odwadze jest kpiną z kobiet, które z zasadniczym wykształceniem tj takim jakie posiada pani Wałęsowa,jeżeli nawet są na etacie, to otrzymują wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej bez względu na swój staż pracy a jak się zdobędą na odwagę i będą chciały podwyżkę to wylatują na bruk.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

...jak fajnie być celebrytą, nawet za codzienność codzienności otrzymuje się medal...i do tego za odwagę trwania w tej codzienności w tzw. trudnych warunkach. Rozumiem, że pani Danuta Wałęsa to symbol dla podbudowania psychicznego innych pań w ich mniej efektownym bohaterstwie trwania w codzienności w cieniu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

wygląda na to,że męża też kupiła za wygraną w totka !!! a tak do rzeczy,to beznadziejne to pranie swoich brudów.Nie rozumiem takich kobiet.Dla kasy to chyba ,bo teraz ciągle kumulacje w totku .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gdyby p. Wałęsowa była ulubienicą PiS-u, nagrodę tygodnika powszechnego mogłaby sobie wybić z głowy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nagroda jej się należy bo zakapowała Bolka opisując jak to przynosił do domu dużo pieniędzy i twierdził, że wygrał w toto-lotka. Taki szczęściarz.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Walesowa nie jest dla mnie żadnym autoryretem wokol dużo kobiet , ktore za 1.700 zl muszą utrzymać dom, wyzywic dwoje lub troje dzieci, wyuczyc je i w cichosci dnia codziennego są wzorem dla innych, nikt tego nie naglasza

Nie przegap

Newsletter

Najnowsze