Wszystko wskazuje, że siła głównej opozycji, a więc partii Prawo i Sprawiedliwość, naprawdę rośnie. Oto bowiem na łamy "Gazety Wyborczej" powróciła... troska o jej wizerunek. Powrócili też anonimowi "byli politycy tej partii". A cała rzecz dotyczy próby poruszenia także w Brukseli sprawy dyskryminacji Telewizji Trwam.
W całym tekście napisanym przez Wojciecha Szackiego pod wzruszającym, obiektywnym tytułem
Marsz dla Trwam czy eksport obciachu
naprawdę wzruszająca jest troską z jaką ten zasłużony w medialnej walce frontowej dziennikarz "GW" wykazuje o wizerunek i przyszłość partii Jarosława Kaczyńskiego. Czytamy więc, że to PiS zaszkodzi, że pokaże tę formację w złym świetle, a i - uwaga - samej sprawie obrony Radia Maryja nie pomoże. A przecież od dawna wiemy, że nic ale to nic nie leży redaktorowi Szackiemu bardziej na sercu niż właśnie dobro partii PiS i Telewizji Trwam.
Jak wiadomo także "byli politycy PiS" (choć z łatwością autorów tych wypowiedzi zidentyfikowaliśmy) nie marzą o niczym innym jak o dobru swojej byłej formacji. Wręcz pałają do niej miłością. Więc się troszczą:
Radio Maryja na Zachodzie ma fatalną opinię. Przenoszenie tej sprawy do Brukseli jest niemądre i skończy się międzynarodowym skandalem, który uderzy w PiS
- dowodzi jeden z tych byłych. I to nas zaskoczyło: przecież już dziś Kaczyńskiego uważają podobno w Europie za niemal faszystę. Tak w każdym razie od lat twierdzi "GW". Więc może być jeszcze gorzej? Ciekawe.
Inny "były polityk PiS" dowodzi natomiast, że
ledwo zaczęło iść Kaczyńskiemu dobrze, już przymierza się do marszu w Brukseli, który będzie efektownym samobójem.
I to też ciekawe - bo, że Kaczyńskiemu idzie dobrze to jak dotąd w "Wyborczej" nigdy nie napisali. Przecież on na tych łamach co tydzień przechodzi do historii, ostatecznie się kompromituje, upada i odchodzi w niebyt. Tak myślał czytelnik "Wyborczej" i nie miał niepokoju w sercu. A tu nagle redaktor Wojciech Szacki dowodzie, że idzie mu dobrze. I jeszcze z troską o tym donosi. Jak tu żyć z takim rozdwojeniem jaźni?
Wnioski? Dwa. po pierwsze, pomysł z marszem w Brukseli, z alarmowaniem opinii publicznej poza Polską jest chyba wyjątkowo udany. Inaczej "Wyborcza" nie sięgałaby po "troskę o PiS". A po drugie, dla ponad dwóch milionów Polaków, którzy podpisali się pod apelem przeciw dyskryminacji Trwam, dla setek tysięcy uczestników marszy w obronie tej stacji, sprawa jest jasna: chodzi o wolność słowa. Kropka. Ale są jak widać ludzie, którzy tylko międlą o wizerunku. Owszem - to ważne. Ale są przecież sprawy ważniejsze.
gim
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/132593-wyborcza-znowu-pochyla-sie-z-troska-nad-dobrem-pis-wniosek-przeniesienie-sprawy-trwam-do-brukseli-do-swietny-pomysl
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.