1. Miałem nie pisać o Niesiołowskim, bo ta hucpa z nim przykrywa prawdziwe polskie dramaty, zwłaszcza ten ze skróceniem emerytur, ale do akcji wkroczył premier Tusk i aż z Kanady zaapelował do Niesiołowskiego o przeprosiny.
...jestem w stanie zrozumieć stan nawet najwyższego zdenerwowania, ale w tym widzę naszą przewagę nad oponentami - i na to liczę wobec ludzi Platformy - że nawet kiedy mają tysiąc powodów, żeby reagować nerwowo, to jednak umieją się powstrzymać. Szczególnie wtedy, kiedy rozmówcą jest dziennikarz czy dziennikarka, nawet znani z nieprzychylnych poglądów
– powiedział Tusk.
2. Najwyższe zdenerwowanie...Ewa Stankiewicz pytała grzecznie, pytanie nie dotyczyło spraw osobistych ani intymnych, miejsce próby rozmowy przed hotelem poselskim było jak najbardziej stosowne - nie było żadnego, najmniejszego wręcz powodu do zdenerwowania, a już tym bardziej do wścieklizny.
W Niesiołowskim wybuchła nienawiść i pogarda, którą nasączył się w Platformie niewiele mniej niż Cyba. Całe szczęście, że nie miał tam pod Sejmem pistoletu...
3. Przewaga nad oponentami... a w czym ona się wyraża, Panie Premierze? Bo w kulturze na pewno nie. Bydło.. zastrzelić i wypatroszyć... dorzynanie watah...a teraz - won, bo kamerę ci rozbiję! - to jest wasza przewaga? W pogardzie i złości?
4. Tysiąc powodów do zdenerwowania... z tym się akurat zgodzę, Spieprzyliście tysiące spraw, to i nerwy wam puszczają. Pan Premier też nie wygląda na wyluzowanego. Sami na siebie się wściekacie, dziennikarka niczego nie sprowokowała.
5. Nieprzychylne poglądy...Pan Premier sugeruje, żeby ręce trzymać przy sobie, nawet wobec dziennikarki znanej z nieprzychylnych poglądów. Doprawdy łaskawca. Musiało go to wiele kosztować, jego, przywykłego do powszechnej przychylności dziennikarzy.
6. Najwyższe zdenerwowanie... tysiąc powodów...nasza przewaga...nieprzychylne poglądy...
Gdyby pan premier szczerze potępiał Niesiołowskiego, nie czyniłby takiego zastrzeżenia i wezwał do bezwarunkowych przeprosin.
Z Kanady popłynął obłudny apel o fałszywe przeprosiny.
PS. Zapomniałbym jeszcze o jednej myśli premiera - ludzie Platformy... Czy Państwo zauważyli, że premier Tusk często tak mówi - ludzie Platformy. Prawo i Sprawiedliwość, ma członków, sympatyków, zwolenników, a Platforma ma oddanych sobie całym jestestwem ludzi.
No i jeden taki "ludź Platformy" tak się przegrzał nienawiścią, że aż wybuchł..
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/132514-obludny-apel-o-falszywe-przeprosiny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.