Tak strasznie chciałabym się kiedyś obudzić i na czołówkach głównych portali internetowych, gazet i paskach w telewizji zobaczyć recenzję rządzących. Bo od tego powinien zaczynać się dzień każdego dziennikarza politycznego.
I nie myślę tu o krytyce dla krytykowania, a rzetelnej ocenie. Tymczasem u nas pytania do premiera na konferencji dotyczą piosenki „Koko Euro spoko” i tego co powiedział Jarosław Kaczyński. Jak dla mnie to za mało i dla reszty Polaków chyba też. Chcemy mieć poważnych polityków, więc poważnie ich traktujmy. Rozliczajmy z tego co robią, a nie co pomyśleli, powiedzieli, czemu drwiąco się uśmiechnęli. Wielu z polityków osobiście lubię, ale oczekuję od nich nieco więcej, niż wysyłania na twitterze kolowialnie pisząc „fot”. Rządzenie to nie zabawa, choć rozumiem, że czasem warto spuścić z tonu. Dla dobra naszej demokracji chciałabym, żebyśmy wspólnie dziennikarze i politycy zachowali jednak umiar i dotykali spraw naprawdę ważnych.
A istotne jest co będzie kiedy w końcu skończy się to coś się jeszcze nie zaczęło, a w klimacie czego jesteśmy już chyba od pięciu lat, a mianowicie Euro. Co potem będą mieli nam do zaoferowania rządzący, kiedy już się naśpiewamy, nacieszymy i naemocjonujemy? No właśnie. Wtedy zaczną się prawdziwe kłopoty. I może główne media znaczną o tym w końcu pisać i mówić.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/131777-w-dojrzalych-demokracjach-media-recenzuja-rzadzacych-a-u-nasno-coz
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.