Pluszowy redaktor naczelny "Newsweeka" załamuje ręce nad niewdzięcznym narodem, który nie potrafi docenić wysiłków rządzącej ekipy. Zamiast czuć dumę z "Polski w budowie" i manifestować radość z powodu "pięknych stadionów i kilometrów nowoczesnych dróg", naród ośmiela się krytykować i oskarżać premiera i jego rząd:
Oto właśnie organizujemy największą imprezę w naszej historii. Może nie wszystko zapięto na ostatni guzik, ale nigdy wcześniej nie zbudowano u nas tylu pięknych stadionów i tylu kilometrów nowoczesnych dróg. 23 lata po wielkim przełomie możemy pokazać światu, jak wielką drogę przeszliśmy, jak wielką pracę wykonaliśmy.
Czas radości i dumy? Nie, to czas dzikich ataków na legalnie wybrane polskie władze. Czas podkopywania fundamentów naszej demokracji. Czas rzucania najbardziej niepohamowanych oskarżeń, najbardziej brutalnych insynuacji, najbardziej odrażających oszczerstw.
Premier Tusk zapowiedział już podczas przyznania nagrody "za danie Polakom poczucia spokoju i bezpieczeństwa", że:
żarty się kończą i głównym zadaniem polskiego rządu będzie zapewnienie takiego poczucia bezpieczeństwa wszystkim Polakom, nie tylko wobec kryzysu, ale także wobec kryzysu politycznego, którego jesteśmy świadkami.
Myśl tę złotą rozwija pluszowy redaktor Lis:
Dłużej już milczeć nie można. Żarty się naprawdę skończyły.
Więcej cytatów z pluszowego wstępniaka nie ma sensu przywoływać. Ten jeden cytat mówi sam za siebie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/131116-pluszowy-redaktor-naczelny-newsweeka-zalamuje-rece-nad-niewdziecznym-narodem-ktory-nie-potrafi-docenic-wysilkow-rzadzacej-ekipy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.