Kiedy moja koleżanka powiedziała mi, że jej mama, która miała mieć operację kamieni w nerkach cierpi z bólu po nieudanym zabiegu, pomyślałam „life is brutal”. Bo w końcu nieudane operacje się zdarzają.
Ale kiedy przybliżyła mi sytuację i opowiedziała, że lekarze rozcięli jej mamie brzuch, po czym zobaczyli, że nie mają przy sobie odpowiednio dużego narzędzia, by wyciągnąć kamień, więc z powrotem ją zaszyli. A teraz mama z cieknącą ropą i krwią z rany czeka, aż się zagoi. By znów za trzy tygodnie poddać się operacji. I cierpi bardziej niż w momencie, gdy trafiła do szpitala. Od razu wykrzyczałam jej, że to błąd lekarzy i żeby zareagowała. Ona smutna stwierdziła:
Oni się czują bezkarni. Nawet nie przeprosili mamy, za błąd. Nie poczuwają się do winy. A pacjentki, które leżą koło mamy tak boją się, że źle się nimi zajmą, że dają łapówki
– powiedziała.
Sam zaś stan budynku szpitala opisywała, jako postkomunistyczną budowlę, w środku której sypie się tynk. Mówiła, że opieka ze strony reszty personelu, też nie jest rewelacyjna, bo zwyczajnie brakuje rąk do pracy.
A przecież zdrowie jest najważniejsze. Nie możemy pozwolić na to, aby pacjenci przeżywali koszmar, kiedy potrzebują najbardziej troskliwej pomocy. Czemu więc nadal po tylu latach od upadku komunizmu szpitale wyglądają, jak nieremontowane pozostałości po PRL-u? Czemu w tym kraju ludzie boją się mówić o błędach lekarzy? I w końcu czemu ministerstwo zdrowia nic z tym nie robi?
Panie ministrze Arłukowicz, apeluję, aby przejrzał pan stan polskich szpitali, tak jak zrobiono przegląd polskich dróg. Takie gospodarskie wizyty są potrzebne!!!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/129763-to-nie-jest-szpital-na-peryferiach-ani-szpital-z-na-dobre-i-na-zle-ktos-powinien-nakrecic-film-o-koszmarze-pacjentow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.