Kurdupel, kaczyzm, dyplomatołek – tym językiem nieparlamentarnym raczą nas w parlamencie politycy

fot. PAP
fot. PAP

Rolą dziennikarza jest nie tylko informowanie, ale i krytyczne patrzenie politykom na ręce, szczególnie na ręce rządzących, bo oni sprawują władzę. Więc patrzę i mało mi się podoba. Jest jednak jedna rzecz, która mnie cieszy, a mianowicie zapowiedź marszałek Sejmu (nie marszałkini), że zmieni jego regulamin.

I słowa takie jak między innymi: uwalać, zaprzaństwo, kaczyzm, idiotyzm, urzędas, kurdupel, dyplomatołek czy owies uderzający do głowy, zniknął ze słownika polityków.



Będę zmieniać regulamin po to, aby tego typu zachowania były zupełnie nieobecne na tej sali

- komentowała  zachowanie posłów marszałek Kopacz. Szczególnie, że ostatniej emocjonującej debacie przyglądała się młodzież.


Drodzy politycy, wiem, że z trudem przychodzą wam reformy. Pogodziłam się już zmyślą, że emerytury mieć nie będę, a służba zdrowia się rozpadnie. Proszę zatem o jedną małą rzecz, chociaż odzywajcie się do siebie grzecznie. Niech nam przynajmniej od was uszy nie puchną.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych