Niemiecki dziennik chwali Tuska za to, że "zrozumiał co jest stawką w tej grze" i nie czerpie z antyniemieckich resentymentów

opublikowano: 22 lutego, 14:43 | ostatnia zmiana: 22 lutego, 14:46

Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemaine Zeitung" pisze, że "polityka europejska nie doceniła wytrwałości myślenia w kategoriach narodowych". Mimo jednolitego rynku, swobodnego przemieszczania się ludzi, towarów, kapitału i usług "obywatele Unii Europejskiej pozostali sobie obcy". Według "FAZ" ta sytuacja to dowód na klęskę Unii Europejskiej:

W zasadzie integracja europejska ponosi porażkę dokładnie na tym polu, które było jej główną troską: pojednanie narodów, które w swej długiej historii odnosiły się do siebie z podejrzliwością, zawiścią i wrogością.

Niemiecki dziennik stawia tezę, że renesans narodowych uprzedzeń to efekt uboczny kryzysu strefy euro. Polaków jednak to nie dotyczy, ponieważ rząd Donalda Tuska nie sięga po narodowe stereotypy w walce o własny interes narodowy:

Szczególnie w Polsce dobrze widać, że elity zrozumiały, co jest stawką w tej grze. Rząd (Donalda) Tuska nieustępliwie walczy o swoje interesy, tak jak każdy kraj w UE, także Niemcy. Jednak premier nie czerpie z wielkiego rezerwuaru ran historycznych i antyniemieckich resentymentów, tak jak to czynił poprzedni rząd. UE będzie mieć przed sobą przyszłość tylko wówczas, gdy tak pozostanie we wszystkich państwach członkowskich.

Redaktorzy "Frankfurter Allgemaine Zeitung" zdają się mylić "myślenie w kategoriach narodowych", które jest naturalne i zgodne z interesem narodowym danego państwa z uprzedzeniami, stereotypami i wrogością, które również są naturalne, ale z którymi można walczyć w imię pojednania między narodami.

Pojednania jednak nie można utożsamiać z niepamięcią i żądaniem wyparcia się narodowej tożsamości w imię jakiegoś iluzorycznego interesu europejskiego.

Unię Europejską często określa się hasłowo jako "jedność w różnorodności", dlatego dziwić musi zawiedzione oczekiwanie redakcji "FAZ", że obywatele UE nie przestali być sobie obcy. Obcość to kategoria kulturowa, której nie zmieni otwarcie granic, swobodny przepływ towarów i usług, ani nie zadekretuje się politycznymi decyzjami. Trudno uznać to za klęskę UE, chyba że co innego rozumie się pod tym pojęciem.

Komentarz niemieckiego dziennika to dobry przykład na to, jak niektórzy postrzegają integrację europejską. A mówiąc precyzyjnie, jak widzą to niemieckie elity. Zrekonstruujmy ten tok myślenia krok po kroku:

1. Myślenie w kategoriach narodowych wciąż jest obecne.

2. "Polityka europejska" nie doceniła tego faktu.

3. Mimo dobrodziejstw, jakie daje integracja europejska, obywatele UE pozostają sobie obcy.

4. Jest to dowód na klęskę Unii Europejskiej.

5. Narodowe uprzedzenia to skutek kryzysu strefy euro.

Wniosek, jaki wyciąga "FAZ" z tych przesłanek jest następujący:

Mimo tego, że obywatele UE są sobie obcy i wyrażają swoje opinie odwołując się do kategorii narodowych, a nierzadko do wzajemnych uprzedzeń i wrogości, "politycy zachowują w tej sytuacji rozsądną postawę".

"FAZ" pisze, że rząd Donalda Tuska "zrozumiał co jest stawką w tej grze" i nie korzysta już z antyniemieckich resentymentów. I to jest wzór do naśladowania dla pozostałych państw członkowskich. Jeśli pójdą tą drogą, UE ma przed sobą przyszłość. Dopowiadając tę myśl, trzeba by stwierdzić, że - zdaniem niemieckiej gazety - odwoływanie się do kategorii narodowych i krytyka postępowania Niemiec stawia pod znakiem zapytania przyszłość projektu europejskiego. Bo Unia Europejska to my - mówi "Frankfurter Allgemaine Zeitung".

A jeśli ktoś ośmieli się zwrócić uwagę szanownym niemieckim dziennikarzom i politykom, że jest to myślenie w kategoriach narodowych, a nie daj Boże - mocarstwowych - podpadnie natychmiast pod paragraf "narodowe uprzedzenia" i zostanie oskarżony o antyeuropejskość.

Jak mówi lewacki klasyk, jeszcze tylko "Polacy muszą wyrzec się polskości", ponieważ niektórzy politycy już zrozumieli, co jest stawką w tej grze.

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Angela Merkel Artur Bazak Donald Tusk naród Niemcy strefa euro Unia Europejska

Komentarzy: 31

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Akurat z tego bym zarzutów Tuskowi nie robi - nie gra na antyniemieckiej nucie i dobrze. Sąsiadów się nie wybiera. Trzeba z nimi żyć. I co by nie mówić, to w Niemczech takich brutalnych antypolskich działań jak na Białorusi (propaganda), Ukrainie (faszyści ze Swobody), Rosji (wypędzenie Polaków traktowane jako święto narodowe) czy choćby u naszych litewskich "przyjaciół", w Niemczech takich działań nie ma w mainstreamie. A mamy jeszcze innych nieprzyjaciół - tym którym non stop "wypsną się" -polskie obozy- i którzy chcą od nas 65 mld USD. O tym warto pamiętać.

Zgłoś nadużycie

a w jaki sposób niemiec po dziadku ma grać na niemieckich resentymentach?

Zgłoś nadużycie

Nie cierpię szkopów en masse.

Zgłoś nadużycie

Swoj chwali swojego!!.Dzieki donaldinjo niemcy zyskaly milardy euro!!.Konkurencja(stocznie pozamykal),malo kto wie ze caly majatek stoczni szczecinskiej jest w rekach trzecich i po dziesieciu latach,a minelo juz pare przejdzie ten majatek w nieznane rece!!.Firmy niemieckie ciesza sie szczegolna sympatia rzadu archimedesa i przejmuja ze skarbu panstwa duze polskie koncerny.Wplyw niemickich bankow i media do kogo naleza??

Zgłoś nadużycie

Ja tu widzę inne logiczne równanie - Unia Europejska ma przyszłość tylko wówczas, gdy rządzący narodami politycy oderwą się od społecznych sentymentów i zaczną grać na UE, ale przeciw ludziom.

Zgłoś nadużycie

Oni (niemcy) robią to cicho, co ukraińcy i reszta wymienionych ze zgiełkiem. Może i jest to forma bardziej elegancka, na pewno tymbardziej perfidna. Wystarczy popatrzeć na fora gazet niemieckich, gdzie często pojawiają się wpisy typu "środkowe niemcy" jako określenie NRD. Niestety mentalność niemiecka (tak samo typowego plebejczyka niemieckiego, jak i elity) nie widzi Polski jako sąsiada, tylko jako krainę do podbicia, jako jeszcze niewykonany punkt na liście To-Do.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

...A Niemcy OCHOCZO...korzystaja z OKAZJI,tworzac coraz to NOWE stowarzyszenia...DAZACE do UNIEWAZNIENIA...Ukladu Poczdamskiego i REWIZJI granic!!! Nie slysze przy tym SPRZECIWU...rzadu Niemieckiego ani Tuska,dla ktorego...POLSKOSC to NIENORMALNOSC!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Och gdyby Niemcy zechcieli zatrzymać sobie ich wiernego prydupnika- mogliby nawet wypatroszyć i ku wiecznej pamięci postawić na cokole.Mieliśmy wielu cichych zdrajców,ale nigdy żaden "Polak " tak jawnie nie zaprzedał się. Ten pocałunek- tak wbił się w tą niemiecką łapę ,że aż Angeli dech zaparło.

Zgłoś nadużycie

Tylko, że na Zachodzie kobiet nie całuje się w rękę. Rudy matoł powinien to k...a wiedzieć, bo wyszedł na poddanego jej kanclerskiej mości. Debil i tyle!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziwnym trafem, gazeta niemiecka chwali Tuska, w momencie gdy ocena jego rządów w rodzimym kraju spada. Szkoda, że społeczeństwo polskie nie chwali go, za podnoszenie podatków, ogólną drożyznę, rosnące bezrobocie, za ustawę refundacyjną, za ACTA (dopiero się z niej wycofał, kiedy Merkel postanowiła jej nie podpisywać), no i zmiany emerytalne (skazanie dużej części społeczeństwa, ok.60 % w grupie wiekowej 50 i 60 lat na biedę związaną z brakiem pracy).

Zgłoś nadużycie

Dokładnie tak. Pomocna dłoń wyciągnięta do "swojego człowieka". Dla obu naszych drogich sąsiadów, to Bronek, Donek i Radek - darem niebios. A i trzeci partner "strategiczny" też jest happy. PS. Nie przypominam sobie żeby którys rząd po 1989 r., prowadził politykę uprzedzeń w stosunku do Niemiec. A to, że jeden starał sie rozmawiać na miarę naszych możliwości po partnersku, został natychmiast skarcony i ogłoszony niepoprawnym. Jakiż to był raban, kiedy JK ośmielił się głośno powiedzieć najoczywistszą pod słońcem PRAWDĘ, że A.Merkel nie została wybrana przypadkowo.PS2 - rosna szansę wpuszczenia Donka do sali obrad euro zony, a i przystawka/krzeseło sie znajdzie... Niech sobie posłucha.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

na zdjęciu, -hołd Tuski

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Księga Kapłańska 25:44 mówi, że "mogę kupować niewolników od narodów, które są wokół nas". Nie dziwcie się Niemcom, wszak to również chrześcijanie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Za Smoleńsk też dostał odznaczenie.Jest chwalony za brudną robotę jaką wykonuje za Niemców.Niszczy wszysko i wszystkich nie pokornych którzy chcą suwerennej i sprawiedliwej Polski.Czym w Polsce gorzej tym większe pochlebstwa dla Tuska.Za J.Kaczyńskiego jak protestowały pielęgniarki tzw.białe miasteczko to w TV niemieckiej prawie codziennie relacja z komentarzami jak to naród jest niezadowolony,ciemiężony.A za Tuska zmowa milczenia ,nic się niedzieje ,żadne demonstracje i wszyscy kochają go.No bo jak go wybierają to wszystko jest ok.Nie dajcie się Polacy bo będą jeszsze bardziej wami gardzić.Tylko silny się liczy a Tusek to jest taki chłopczyk od brudnej roboty.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No, to nieźle Donaldinha podesr...li.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niech go jak najszybciej wezmą do siebie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

...FAZ chciałby aby wszystkie narody były takie same i przy okazji bez historii stanowiącej o ich tożsamości, narodowości...pewnie chciałby, przy czym "standard nowej europejskości" ma stanowić także o wizerunku Europy czyli tworzymy jeden wielki jednolity moralnie i kulturowo kontynent, w którym nie będzie "kulturowo-historycznych różnic obcości" , natomiast w którym jednym państwom będzie żyło się dostatniej a innym mniej dostatnio ale prestiż bycia w UE powinien wystarczyć...i tę kwestię niewątpliwie zrozumiał i zaakceptował lojalny i bystry Donald Tusk oraz jego ministrowie...uważam, że owe różnice kulturowo-historyczne państw stanowią właśnie o wspólnej, integrującej kulturze UE, którą powinno się w prawdzie pielęgnować co nie znaczy, że powinna owa prawda historyczna narodów współcześnie te narody antagonizować lub stanowić o niezrozumiałej i antagonizującej właśnie w tym kontekście, refleksji FAZ o obcości wynikającej z historii państw na kontynencie europejskim.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

chetnie oddamy tuska dla cioci anieli i doplacimy

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tusk na kanclerza Niemiec! On najlepiej dokona dzieła usunięcia antypolskich stereotypów w tym kraju.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Maja go za co chwalic, ze zdemolowal Polske, okradl Polakow, rozwlil zaklady pracy w tym stocznie, wygonil dodtakowych milion osob pracowac za granice, lize lapy i czysci buty merkel oraz czapkuje wszystkim mocodawcom, czyli ciec niczym gras.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niemcy jak i Rosja nigdy nie wyrzekły się dążenia do mocarstwowości i podboju. Zmienili tylko oręż z armat na gospodarkę.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Polityka europejska stała sie nibyeuropejska odchodząc od koncepcji ojców założycieli,którzy w różnorodności tożsamości narodowych widzieli bogactwo, a ewentualne zagrożenia chcieli pokonywać odwoływaniem się do wartości łączących.Podstawowym spoiwem miało być chrzescijantwo.Jednocześnie doceniając znaczenie wsółpracy gospodarczej jako narzędzia rozwoju i zbliżenia między narodami.Tusk dekonstruując tożsamość narodową osłabia wspólnotę polityczną i stąd te pochwały.Pamiętajmy,że Niemcy mają skłonność,choc skrywaną, do przekonania o wyższości cywilizacyjnej wobec Mitteleuropy.FAZ rżnie głupa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

może to jest niemiecki pocałunek smierci

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

usk realizuje konsekwentnie stary niemiecki /i ruski/ plan przeksztalcenia Polski w PO-land: 1/ doprowadzić do depresji natalistyczej /redukcja i tak już szczatkowych elementow prorodzinnych – obniżanie poziomu życia rodzin – inflacja ok 5% - nierozwiązany problem mieszkaniowy dla młodych/ 2/ ogłupic i wynarodowić dzieci poddajac je indoktrynacji państwa już od 6-tego roku zycia i ograniczając programy szkolne -szczególnie historię i język polski do „O” , zamykając masowo szkoły/ 3/ młodych „wyedukowanych” wypchnać za granicę aby tam pompowali tubylczych emerytów ,tam się rozmnażali /lub rozbijali swoje rodziny pozostałe w kraju /i w ten sposob niszczyli więzi międzypokoleniowe Polaków/ większość z nich nie wróci do dzikiego kraju a ich dzieci często nie potrafią porozumieć się dziadkami, wujami i ciociami po polsku/ 4/ starych pozbawić środków możliwości zarobkowania w schyłkowej fazie zycia zawodowego co oznacza tez ograniczenie /finansowe/możliwości pokonywania chorób wieku podeszlego / - ustawa eutanazyjna , zwana dla niepoznaki refundacyjną / 5/ tych co dozyją emerytury dobić głodowymi świadczeniami ; TO PLAN LIKWIDACJI NARODU – hitler i stalin też mieli takie plany i wdrażali je pospiesznie w życie – donio zalatwil sprawę w cztery lata – brakuje mu tylko jeszcze jednego segmentu do zapięcia pętli – REGLAMENTOWANEJ INFORMACJI /acta nie wyszły, TRWAM owszem / a co na to POlacy? - dają się jak barany prowadzić na rzeż

Zgłoś nadużycie

Prawda!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jezeli tuska chwala niemcy to na penwno to co robi ten blazen jest korzystne dla niemcow, dla polski i polakow niekoniecznie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ponoć banki prywatne wspaniałomyślnie zrezygnowały z połowy zysku z oprocentowania "pomocy" dla Grecji. Ciekaw jestem, ile to oprocentowanie wynosi i ile lat mają Grecy na spłatę tego długu? A tak w ogóle - to jestem za ekstra decyzją UE: "Z UWAGI NA WKŁAD GRECJI W ROZWÓJ CYWILIZACJI EUROPEJSKIEJ i ze względu na wkład Niemiec w jej niszczenie (dwukrotnie w dziejach świata!) UE wzywa rząd RFN do pokrycia całości kosztów długu Grecji, bez żadnych warunków wstępnych. Błędne założenia polityki gospodarczej Unii, kierowanej przez Niemcy, powodujące upadek gospodarki greckiej są dodatkowym argumentem dla tej uchwały." Jak Wam się podoba taka rezolucja? chyba zwykły obywatel Unii tez może zgłosić swój projekt rezolucji? Wszak Unia jest demokratycznym, dobrowolnym związkiem równych krajów.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

obalić Tuska!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

U innych nie może być myślenia takiego jak niemieckie, bo to byłoby źle widziane przez Niemców, a Niemcy wymagają posłuszeństwa od swoich satelitów.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A w TV znów pokazywali ten jątrzący, antyeuropejski i pisowski film o tych niemądrych dzieciach z Wrześni.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co jest w tym wszystkim najciekawsze Mieszkam w Niemczech i widzę w co tu się gra. Gdy rządzili w Polsce Kaczyńscy WSZYSTKIE niemieckie gazety od lewa do prawa jednym głosem jechały po Polsce! Ludzie się tutaj nie zajmują "wielką polityką", bo są na tyle zapracowani, że szkoda im czasu na pierdoły. Jednakże jeżeli od czasu do czasu poczytają prasę, obejrzą TV, czy zajrzą do internetu, z każdej strony widzą, że Polska jest be, bo jacyś Bliźniacy mają czelność walczyć o polski interes narodowy. Wtedy o PL mówiło się tylko negatywnie. Teraz, gdy u władzy jest Rudy-Poddany... o Polsce nie mówi się wcale. Niech mi zatem ktoś powie, że media niemieckie nie są sterowane i to w antypolskim kierunku!!!

Najnowsze