Czy rząd naprawdę myśli, że to zadziała? Czy nie widzi, że to śmieszne? Ministerstwo Cyfryzacji łaja umowę ACTA

opublikowano: 21 lutego, 22:23 | ostatnia zmiana: 21 lutego, 22:30

Fot. PAP / Paweł Supernak

Polskie tłumaczenie ACTA należy ocenić krytycznie - tekst jest niejasno sformułowany. Niezależnie od tłumaczenia język umowy jest miejscami nieprecyzyjny i pozostawia wiele miejsca na sprzeczne interpretacje - ocenia Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.

We wtorek wieczorem na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji pojawił się komentarz resortu do umowy ACTA.

W części Uwagi ogólne dokumentu zauważono, że polskie tłumaczenie tekstu ACTA "należy ocenić krytycznie z uwagi na fakt, iż tekst jest niejasno sformułowany (choć to jest częściowo spowodowane również niejasnym tekstem oryginalnym) oraz, co gorsza, zdarzają się w nim błędy merytoryczne". Przykładem - jak napisano - może być przetłumaczenie terminu "privilege" na "przywilej".

"Niezależnie od tłumaczenia język Umowy jest miejscami nieprecyzyjny i pozostawia wiele miejsca na sprzeczne interpretacje. Komisja Europejska przedstawia to jako zaletę, pozwalającą elastycznie dostosowywać stosowanie ACTA do konkretnych warunków. Organizacje pozarządowe uważają zaś, że elastyczność służyć będzie raczej bardziej, niż mniej restrykcyjnej interpretacji postanowień Umowy, co zgodne będzie z jej celem i duchem" - napisano.

Resort zwraca uwagę, że - w tym kontekście należy zauważyć - że zgodnie z konwencją wiedeńską o prawie traktatów z 1969 r. umowę międzynarodową należy interpretować "w świetle jego przedmiotu i celu".

"Dodatkowo, w przypadku niejasności, należy zgodnie z Konwencją sięgnąć do materiałów przygotowawczych, które w przypadku ACTA pozostają wciąż tajne, co utrudnia na obecnym etapie w pełni precyzyjne ustalenie zamiarów Stron, a w konsekwencji prawdopodobnego kierunki interpretacji postanowień Umowy" - napisano.

Kompletny tekst komentarza Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji dostępny jest na stronie:

http://mac.gov.pl/bez-kategorii/acta-komentarz-mac-rozpoczynamy-dyskusje/

Mimo wszystko - doradzamy rządowi milczenie. Próba stanięcia na czele protestów przeciwko ACTA może się nie powieść.

Pat/PAP

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: ACTA rząd

Komentarzy: 11

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czyżby nawaliła Maya „Fuck me like the whore I am” Rostowska?

Zgłoś nadużycie

A czy ty jebaker wiesz że kasia tusek kupiła sobie całkiem nową parasolke na zime!?...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

JAKO OBYWATEL DAM CI NIESMIALO RADE///ZASRANY MINISTERKU OD CZERWONEGO KORYTA///CZYZ MOZE NIE TRZEBA BYLO TEJ UMOWY///PRZED PODPISANIEM KURWA P R Z E C Z Y T A C ?!?

Zgłoś nadużycie

Zakładając że ktokolwiek z tej ferajny POtrafi przeczytać ze zrozumieniem tekst dłuższy niż esemes z POleceniami...

Zgłoś nadużycie

tuskaszenka "Admin1" i ten jego łajdacki rząd traktują swój elektorat jak idiotów, bo wiadomo że do lemingów adresowany jest komunikat śmiesznego ministerstwa. Widocznie ta bezmyślna, zagubiona masa zasługuje na takie traktowanie. tusk musi uważać, bo jak zarżnie gospodarkę, to zemsta jego pryncypałów z Wiertniczej, Czerskiej i ze WSI będzie okrutna. Już szykują deal paligłupa i czerwonego ścierwa jako rezerwę kadrową.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rząd pewnie myśli, że jego wyborcy to debile, którzy wszystko łykną. I pewnie rząd ma rację.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Privilege" to znaczy w pierwszej kolejności właśnie "przywilej", więc to umiarkowanie trafna uwaga

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To świadczy,że w tym rządzie jest wielu tłumoków nie czytających wcześniej podsuwanych im do podpisu dokumentów, nie mających pojęcia o skutkach złożonych podpisów. Moim zdaniem upublicznione wartości intelektualne, jeżeli nie są chronione patentem, który taka ochronę zapewnia, stają się własnością publiczna i mogą być powielane bez żadnych ograniczeń. ACTA miały na celu ograniczenie praw Obywatelskich dla ograniczenia rozwoju Panstw czy jednostek. Ten rząd powinien jak najszybciej podać się do dymisji.

Zgłoś nadużycie

co do Tuska i ACTA - jeśli Tusk uważa, że ACTA to błąd to niech w trybie pilnym zwoła posiedzenie sejmu, na którym zostanie odrzucona ratyfikacja ACTA głosami PO i innych i sprawa jakby załatwiona

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Te gadki, to gra na zwłokę, na rozmydlenie nastrojów. To tak jak ze sprawą miejsca na MUX-ie dla TV TRWAM. We właściwym czasie zrobią swoje.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rzeczywiście! Mógłby Boni z pianą na ustach wyjść na ulicę w pierwszym szeregu przeciwników ACTA, ale to nic nie da! I jeszcze nie daj Bóg, prewencja omyłkowo przywali w d...! Trzeba inaczej, "piarowo"! Zamiast sypać się popiołem jak łupieżem, należy do ministerstwa zaprosić posła Biedronia i niech winowajców chlasta rózgą po gołych pośladkach! Imprę musi transmitować TVN24 a komentarz walić Kuźniar do spółki ze Stasińskim! I to ma same zalety! Poseł Biedroń odblokuje swoje lęki a Platformie od razu stanie lepiej u sadomasochistów, wojerystów, wielbicieli parad równości oraz Franka z poczty...

Najnowsze