W Polsacie krążyła ongiś anegdota. Dotyczyła ważnego członka zarządu tej firmy, który już tam nie pracuje.
Pan ów urzędował na najwyższym piętrze wysokiego biurowca na Pradze Południe, który jest siedzibą tej firmy. I bardzo cierpiał, bo każdego dnia musiał jeździć w tę i z powrotem windą, razem z pracownikami. Czasem bardzo poślednimi. Specjalnej windy dla członków zarządu Zygmunt Solorz nie wymyslił.
Kiedyś dygnitarz medialnego przemysłu, a zarazem znany dziennikarz, wsiadł do windy i przytrafiła mu się sytuacja, która zdarza się choć raz każdemu, kto jeździ takimi windami. Już ma ruszać, a jeszcze ktoś ją zatrzymuje. Znów wydaje się, że start jest tuż tuż. Ale znowu ktoś blokuje drzwi nogą. I a dokładkę ci uprzykrzeni współpasażerowie wciskają rozliczne piętra. A nasza gwiazda chce jak najszybciej na parter. A tu takie opóźnienie.
Gwiazda zaczyna więc wrzeszczeć swoim znanym telewizyjnym głosem.
Jak tak, to możemy się zatrzymywać na każdym piętrze!
I na oczach zdumionych współpasażerów ów ważny ktoś własnoręcznie wciska kolejne przyciski. Żeby zamanifestować swój gniew, swoje głębokie oburzenie na rzeczywistość. Więc potem winda staje co chwila. Gwiazda karze samą siebie, ale i innych.
Na stronie internetowej Polski the Times ukazała się pełna, a w gazecie papierowym ograniczona wersja wywiadu z Tomaszem Lisem. Została zareklamowana jako „mocny wywiad o polityce i dziennikarstwie”. Mocny kojarzy się z innym słowem” odważny. W wywiadzie Lis chwali Donalda Tuska, zaś obrzuca obelgami Zarembę, Karnowskich i Igora Janke. Zaiste mocne i odważne.
Moglibyśmy próbować tłumaczyć Lisowi, że krytykować kogoś nie musi znaczyć częstować go grubym słowem. Ale przypomniała nam się tamta scenka w windzie i zrezygnowaliśmy. Nie ma sensu.
Redakcja
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/127408-co-pomaga-na-zly-humor-tomaszowi-lisowi-nic-chwali-tuska-zas-obrzuca-obelgami-zarembe-karnowskich-i-jankego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.