Ks. Zieliński: czy skończy się na Kościele? "Jako pierwsza grupa społeczna w Polsce poddali się konfrontacji z przeszłością"
opublikowano: 19 lutego, 22:16 | ostatnia zmiana: 19 lutego, 22:18
W ostatnich latach Kościół jako pierwsza – i oby nie jedyna – grupa społeczna podjął kolejny krok w rozliczaniu się z grzechu pedofilii w swoich szeregach. Dotyczy to szczególnie duchowieństwa i świeckich pracowników instytucji kościelnych. Nie dlatego, jakoby było to zło występujące głównie w Kościele. Niezależne dane z USA i Europy pokazują bowiem, że odsetek zachowań pedofilskich wśród duchownych katolickich waha się od 0,2 do 0,5 proc. i jest o wiele niższy niż wśród duchownych innych religii i wyznań, wśród nauczycieli, pracowników domów opieki, terenów sportowych, a nawet wśród… rodziców i rodzeństwa. W minionych dziesięciu latach na całym świecie oskarżenia o pedofilię wobec duchownych katolickich potwierdziły się w około 300 przypadkach.
Nie o procenty tu jednak chodzi, bo od księży mamy prawo wymagać więcej, a nawet pojedynczy przypadek pedofilii jest „grzechem wołającym o pomstę do nieba”. Do Kościoła należy wyznaczanie standardów wrażliwości na krzywdę i grzech. Temu celowi służyło m.in. ubiegłotygodniowe sympozjum na papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie „Ku uzdrowieniu i odnowie” z udziałem przedstawicieli episkopatów 110 krajów i 30 zakonów.
Samo sympozjum spotkało się z dużym zainteresowaniem mediów (u nas głównie „Gazety Wyborczej”), które przez ton swoich publikacji utrwalały mit księdza-pedofila. A natychmiast po sympozjum kościelnym tematem numer jeden stał się rzekomy spisek na życie Benedykta XVI i knowania kardynałów przed ponoć zbliżającym się już konklawe. Rzecznik Stolicy Apostolskiej o. Federico Lombardi SJ w ostrym komunikacie uznał tę medialną sensację za próbę odwrócenia uwagi od dobra, jakie się dzieje w Kościele, choćby za sprawą owego sympozjum. Dziennikarzy wezwał do większego rozsądku. Ale czy to wystarczy, aby media, zamiast tworzyć atmosferę sensacji, wymusiły na wszystkich środowiskach przyjęcie takich samych standardów walki z pedofilią, jakie wyznaczył Kościół? Wiele wskazuje na to, że mamy właśnie do czynienia z klasycznym odwracaniem uwagi i unikaniem głębszej refleksji.
Czy przypadkiem znowu nie skończy się podobnie, jak to było przed laty z lustracją? Wtedy też duchowni Kościoła rzymskokatolickiego jako pierwsza grupa społeczna w Polsce poddali się konfrontacji z przeszłością. I do dzisiaj pozostali jedyną w całości zlustrowaną grupą, choć, jak przyznaje prof. Jan Żaryn, skala kolaboracji wśród księży katolickich była niższa niż w wielu innych grupach religijnych i zawodowych. Lustracji duchownych towarzyszyło nadzwyczajne zainteresowanie mediów. Publicznie wielu księży, zakonników i biskupów tłumaczyło meandry swojego uwikłania we współpracę z SB i przepraszało za swoją słabość. Byli i tacy, którzy ze względu na dawne grzechy odchodzili z zajmowanych urzędów. Ale mediom zabrakło już konsekwencji, aby korzystając z przykładu hierarchii Kościoła wymusić tak samo powszechną lustrację w szeregach dziennikarzy, wykładowców akademickich i innych kreatorów opinii publicznej. Kto pamięta, ile zgiełku wywołały choćby próby ukazania agenturalnej przeszłości wśród pracowników „Gazety Wyborczej”, TVN czy wykładowców UW? Ówczesne przekazy medialne, zamiast stawiać Kościół jako przykład rozliczenia się z bolesną przeszłością, utrwalały przekonanie, jakoby to Kościół był głównym siedliskiem agentury.
Niestety, historia znowu zaczyna się powtarzać.
kategorie: Kościół
tagi: Kościół katolicki
Komentarzy: 29
CZy przez chrześcijańską złośliwość pomija ksiądz wybitną rolę w tym względzie czcigodnego ks. Tadeusza Isakowicza Zaleskiego, ktory za prawdę otrzymał baty od kurii krakowskiej? To on upomniał się o prawdę i oczyszczenie Koscioła z księży konfidentów, co spotkało się z atakiem furii ze strony niektórych hierarchów
Z tym rozliczeniem się Kościoła to chyba Ksiądz przesadził, i nie piszę tego z pozycji mu niechętnej! Proszę nie mydlić oczu zamozachwytem. Może na początek z nuncjuszem się "porozliczamy"?
"Narodowa" komuna, tak jak komuna cenzuruje tu komentarze.
Nie wiem dlaczego Ksiądz Redaktor wyraża zgodę na kopiowanie felietonów tygodnika "Idziemy" na tym, pełnym manipulacji właścicieli, portalu. Nie wiem także, dlaczego TCHÓRZLIWY ANONIM, Jacek Karnowski, który codziennie pod śmiesznymi kryptonimami szczuje na siebie internautów, pisuje w tym tygodniku. Sam cenzuruje cudze komentarze (dzisiaj dwukrotnie). Jak to komuna!
Gdzie jest moj komentarz ? Nic nieprawdziwego w nim nie napisalem a jednak kogos zabolal.
Czerwony cenzor Karnowski codziennie wycina to, co mu nie pasuje do PiSzczącej zabawki. Żaden problem, można dopisać na Googlach.
TYLKO PRAWDA dotknął sedna sprawy.
pop pastor to powietrze? ich sb nie inwigilowała? wszyscy bylismy w ich łapach nawet te dziennikarzyny z gw które myslą że złapali pana boga za skraj szaty a dyndają na sznurkach jak marionetki
Wielebny Ksieze, Kosciol niestety nie poddal sie lustracji i nie oczyscil z kolaborantow. Oni teraz zajmują w Polskim kosciele niekiedy najwyzsze miejsca w hierarchii. Jak wykazal sie heroizmem w okresie stalinowski, niestety, tak teraz takim nie jest. Ze GW jest bardziej przerazarta przez agenture, to zadna pociecha. Kosciol winie byc "czystrzy niz zona ceraza." Kosciol jest ostoją moralnosci, i zepsucie tam, jest znacznie grozniejsze niz gdzekolwiek indziej. Samo porownanie do GW jest niestosowne. GW czy TWN to kwinessencja zla obecnego porzadku. Trzeba sie uderzyc w piersi, a nie wskazywac na zlo u innych. Kosciol jako instytucja nas zawiodl, dal sie zwiesc, jak wiekszosci nas, ze III RP to wolna Polska. Przestal byc drogowskazem; przestal byc duszą narodu. To b. przykre. Dla mnie, jako chrzescijanina, to zdrada, sprzeniewierzenie sie przykazaniom Chrystusa. Mam wrazenie, ze interest korporacyjny zwyciezyl nad misją. Pasterze bardziej dbaja o swoją pozycję niz o wiernych. Nie ma juz w nim (koscile) odwagi, ktorą mial k. Wyszynski. Broni ksiedz zlej sprawy.
Jako wierzący i praktykujący katolik nie życzę sobie fałszowania rzeczywistości nawet w najlepszych zamiarach. Życie społeczno-polityczne śledzę od lat kilkudziesięciu, a przez pewien okres w nim uczestniczyłem i mam trochę różnej wiedzy. I tak jak nie akceptuję ks. Bonieckiego, czy bp.Pieronka, tak i nie zaakceptuję autora, któremu dla poszerzenia horyzontów proponuję dłuższą rozmowę z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Gdy czytam teksty, jak ten to wstyd mi przed komuchami.
Natezenie obludy w tekscie pana Zielinskiego jest imponujace - on domaga sie prawa do ustalania norm moralnych i etycznych oraz pochwal, ze KK pod wplywem ujawnionych NIE PRZEZ NIEGO faktow musial niechetnie do nich sie odniesc. Ale taka postawa u katolickiego ksiedza przestaje kogokolwiek dziwic.
A po głębszym zastanowieniu to - gdyby ode mnie to zależało, kazałbym zlustrować autora. Bo takie teksty Kościołowi nie służą.
Fajny masz tytul Zielinski, Idziemy! No to idz! idz sobie, najlepiej jak najdalej stad, moze do Idziego?
Ci, którzy grzmią na Autora tekstu o Kościele katolickim, powinni po pierwsze uświadomić sobie, że Kościół to także my wszyscy wierni. Ks.Zieliński ma rację kiedy pisze, że nagłaśnia się tylko agenturalność i pedofilię wśród księży katolickich, a nic nie mówi się o innych środowiskach, mających także ogromny wpływ na poziom moralny społeczeństwa. Przykładowo środowiska akademickie, sędziowskie, dziennikarskie, że nie wspomnę o politykach. Ci najbardziej deprawują. Agresja komentatorów powyższego tekstu pokazuje siły, które niszczą Kościół. Przy takim poziomie agresji wobec księży, trudno się dziwić, że spada ilość powołań kapłańskich. W naszym biednym kraju wszystkiemu złu winni księża katoliccy? Tak by wynikało z tonu wpisów komentujących prawdziwy tekst ks.Zielińskiego. Gdyby nasze biedne państwo, politycy, akademicy, sędziowie, dziennikarze, lekarze, nauczyciele, czynili tyle cichego dobra, co księża, Polska płynęła by mlekiem i miodem, a ludzie byliby dla siebie jak bracia. Zanim zaczniemy rzucać w kogoś kamieniem, popatrzmy na siebie, zastanówmy się jaką rolę spełnia w społeczeństwie Kościół, kapłani i my wszyscy ochrzczeni wyznawcy Chrystusa. Nie twierdzę, że wszystko jest w porządku. Starajmy się więc zło naprawiać. Istotnie księża są tą grupą społeczną, która - jak to pokazuje Ojciec Św. Benedykt XVI - oczyszcza się z błędów. Najwięcej się tutaj w tej sprawie dzieje. Też cierpię, jak widzę,że hierarchowie (niektórzy) zbyt mocno przywiązują się do władzy, do mediów. Taką mają słabość. Na szczęście to bardzo nieliczne przypadki. Pozostali, a zwłaszcza nasi duszpasterze w parafiach, w uczelniach, szkołach, wykonują ciężką, trudną pracę z naszymi dziećmi z młodzieżą, by wyrośli na porządnych chrześcijan i dobrych obywateli. Bo dobry chrześcijanin to dobry obywatel. Powinniśmy być wdzięczni naszym wspaniałym duszpasterzom i pomagać im w ich trudnej i odpowiedzialnej pracy. Zamiast krytykować pomagać, bo oni naprawdę, cicho bez nagłaśniania, czynią wiele dobra. Opiekują się chorymi, wychowują młodzież, niejednokrotnie tę biedną, odrzuconą przez rodziny, a przede wszystkim niosą nam Słowo Boga, bez którego zginiemy.
@Marylka; "powolania" koncza sie przede wszystkim dlatego, ze koncza sie przywileje.
Droga Marylko, gdybym nie poczuwał się do wspólnoty z Kościołem, którego jestem cegiełką - nie reagowałbym na nie do końca rzetelny tekst. Pisząc o środowiskach, które lustracji nie poddały się, masz oczywiście stuprocentową rację, lecz 90% prokuratorów czy 75% sędziów zarejestrowanych jako TW nie może być argumentem upoważniającym do stwierdzenia, że Kościół się oczyścił. Oczyścił się w ograniczonym zakresie. Przecież do teraz wśród kadry naukowej KUL-u są osoby skalane współpracą (część jedynie kontaktami) z SB. I nawet jeśli do tego przyznały się w "swoim gronie", czy wyspowiadały przed biskupem, to - niestety - nie jest "rozliczeniem się" z przeszłością.
lepiej pozno niz wcale. jesli samoczyszczenie bedzie szczere i calkowite tzn. winni albo sie odsuna albo beda odsuniecito kosciol moze odzyskac nadszarpniety autorytet.
PS. musze sprostowac : nadszarpniety autorytet duchowienstwa kosciola w Polsce a nie Kosciola Polskiego.
Prawdą jest to, co pisze ks. Zieliński. Kto słyszał o lustracji innych grup zawodowych: nauczycieli, dziennikarzy, polityków, itd.? Gdyby zrobiono solidną lustrację choćby polityków, nie mielibyśmy na najwyższym stanowisku w państwie agentów: TW "Bolka", Kwaśniewskiego czy choćby aktualnego ruskiego agenta Szczynukowicza vel "Hrabia" Komorowski. Gdyby tzw. "katolicy" tak krzyczeli za lustracją innych grup społecznych jak krzyczą za lustracją księży, to Polska byłaby faktycznie krajem miodem i mlekiem płynącym - jak tu ktoś napisał.
Kościół nie przeprowadził żadnej lustracji tylko całą gnijówkę zamietli pod dywan.Taki kit to beretom ,zlustrowali sami siebie.
Cesia - a ty się już zlustrowałaś? I jeszcze nie odpowiedziałaś mi na pytanie, czemu w twojej WSI głosowałaś na ruskiego agenta Szczynukowa, który nawet poprawnie czytać nie potrafi po polsku?
Cesia, gdybyś miała problem z odszukaniem strony z tym pytaniem do ciebie, to podaję link:...http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-stanislawa-zaryna/23436-zniszczona-odpowiedzialnosc-losy-trzech-prezydentow-pokazuja-czym-rozni-sie-demokracja-od-polskiej-rzeczywistosci
"Ale czy to wystarczy, aby media, zamiast tworzyć atmosferę sensacji, wymusiły na wszystkich środowiskach przyjęcie takich samych standardów walki z pedofilią, jakie wyznaczył Kościół? " Niestety, na to bym nie liczył a sytuacja taka wynika moim zdaniem między innymi także z defensywnych postaw naszych prominentnych hierarchów. Jaskrawym przykładem takich praktyk jest Internet a zwłaszcza niektóre wiodące portale, gdzie łatwo można zaobserwować pewną prawidłowość polegającą na tym, że gdy poruszane są tematy dotyczące krzyża, księży czy szerzej chrześcijaństwa a zwłaszcza katolicyzmu to trzyma się te wątki na wierzchu godzinami a "dyżurni komentatorzy" robią z dyskusji natychmiast "spluwaczkę" plując jadem nawet na najbardziej święte dla nas symbole i osoby ( słyszałem kiedyś, że na tym podobno można nawet nieźle zarobić). W przypadku innych religii czy mniejszości narodowych a nawet wybranych osób nie dopuszcza się najczęściej do komentowania drażliwych wątków albo szybko się je zdejmuje w przypadku radykalizowania się dyskusji, a w najlepszym razie stosuje się wymóg zakładania konta i logowania się, co znacznie ogranicza i łagodzi wypowiedzi.
Wolne żarty? - rozliczenie grzechu pedofilii? , jak to rozliczenie wyglądało? , tak wyglądało, ażeby nie rozliczyć. A jak wygląda rozliczenie z żydobiskupami i zarazem agentami kiszczkowymi. Co myślicie, że to przyschnie? - nie przyschnie.
Ile nienawiści i stereotypów.Ciekawe ilu internautów tak zajadle piszących spotkało w swoim życiu księdza pedofila? Ja miałem w młodości przykre przeżycia,ale pedofilem (nieżyjący)był pracownik hurtowni materiałów biurowych.I co mam teraz z jego rodziną sądzić się o odszkodowania,zadośćuczynienia.
Guzik prawda, proszę księdza.. Do dziś Kościół, zwłaszcza Jezuici chronią "swoich" ubeków i nie są gotowi rozliczyć się z przeszłością... To właśnie ciągnie Kościół, mój Kościół, na manowce. A z pedofilią jest dokładnie tak samo. Dlatego proszę nie mydlić oczu, proszę księdza. Jest źle a jeśli nic się nie zmieni będzie jeszcze gorzej. Będziemy się żegnać w ukryciu, bo przez te zaniechania Kościół zostanie wyjęty spod prawa...
Takie wypowiedzi szkodzą kościołowi i to bardzo. Proszę nie traktować wiernych i pozostałych ludzi jako nie myślących i nie potrafiących wyciągać logicznych wniosków.W przeszłości i dzisiaj wielu księży nie służy kościołowi, wręcz go niszczy. Jan Paweł II powiedział "potrzeba prawdziwych kapłanów" i wiedział co mówi. Prawdziwy kapłan nie wybiera złej drogi i to w każdej sprawie.Sympozja są potrzebne bo zbyt mało jest prawdziwych kapłanów. Zatem pytanie dla kogo są te sympozja ?
Kościół sie oczyscił?a czyz ostatnie nominacje biskupie i inne to nie są ludzie koscioła a własciwie s-becji,nie wstyd księdzu,jestem w kościele ale czuję coraz wiekszzy dyskomfort,co wg ksiedza znaczy oczyszczenie??to że parę takich spraw zamieciono pod dywan,udając wstydliwie ,że nic sie nie stało??
Zajmujecie się barany rzekomym brakiem lustracji w Kościele, a nie widzicie, że cały kraj w rozsypce, rządzi obca agentura pod płaszczykiem "demokratycznych" wyborów - miliony młodych, wykształconych ludzi wyjeżdża za chlebem, bo nie ma dla nich tutaj pracy. To też wina "braku" lustracji w Kościele? Łapiecie tłuki tematy zastępcze, które nijak się mają do tragicznej rzeczywistości polskiej.
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"