"Tutaj musi przyjechać nie 10 tysięcy, ale co najmniej 100 -200 tysięcy ludzi"
opublikowano: 19 lutego, 13:38 | ostatnia zmiana: 19 lutego, 13:38
PAP/Andrzej Hrechorowicz
Po pierwsze- jest nas dużo, całkiem dużo. Wiele osób musiało poświęcić cały dzień( myślę, że ci z daleka – nawet więcej ). Patrząc na twarze manifestujących, a także słuchając ich wypowiedzi, widać było, że są to ludzie myślący, świadomi, odważni. Nie zjawili się tu przypadkowo ani dlatego, że zostali zmuszeni, bądź tylko dlatego, że wypadało tu być. Nie - oni wiedzą czego chcą, znają dokładnie zagrożenia, wiedzą w jak tragicznej sytuacji znalazła się Polska.
Ale czy to wystarczy? Absolutnie nie! Tutaj musi przyjechać nie 10 tysięcy, ale co najmniej 100 -200 tysięcy ludzi! Dopiero wtedy będziemy mieli szansę, by nas zauważono, by zaczęto nas poważnie traktować. Dopiero wtedy, gdy ulice Warszawy staną się nieprzejezdne, a warszawiacy, choć w swoich plazmach nie usłyszą żadnych informacji „z ulicy”, zobaczą, że na tych ulicach coś się dzieje.
Dopiero wtedy, gdy ci, którzy teraz tylko nam kibicują a usłyszą o nas w Radio Maryja, przeczytają o nas na „niezależnej.pl” „wpolityce.pl”, na „niepoprawni.pl”, „solidarni.pl” , „blogpress.pl” czy gdzie tam jeszcze, ale – czy to z obawy o utratę pracy (ktoś z moich mocodawców mnie tam zobaczy), czy dlatego , że to „obciach”, czy - wreszcie- z czystego lenistwa-nie są z nami, nie protestują- dopiero wtedy, gdy zdecydują się stanąć obok nas- będziemy mieli szansę na zmianę. Dopiero wtedy zaczną z nami rozmawiać- panowie i panie Dworaki, Tuski, Kopacze…
Jestem pewna, że z każdym dniem jest więcej ludzi, którzy zauważają, do jakiego stanu doprowadzają nas i nasz kraj obecnie rządzący.
Tym, którzy nie dołączyli jeszcze do nas, muszę powiedzieć, że - przykro mi- nawet jak nie przyjdziecie tu do nas, i tak stracicie pracę( wy- nauczyciele, pielęgniarki, pracownicy poczty, rolnicy, średni i drobni przedsiębiorcy, studenci itd.), i tak zostaniecie pozbawieni środków na coraz większe opłaty, zostaniecie pozbawieni możliwości życia na poziomie, zostaniecie pozbawieni swoich mediów, a wasze, coraz gorzej nauczane dzieci, będą zmuszane do wyjazdu w poszukiwaniu pracy. O emeryturach możecie zapomnieć.
Musicie zdać sobie sprawę, że wasza bierność działa na waszą niekorzyść! Jesteście obserwowani (!) i ci, którzy decydują o kształcie naszej Polski, wiedzą, że jesteście i wiedzą, że się boicie. Stajecie się ich sprzymierzeńcami! wMusicie zdać sobie spraę, że tylko ulica nam została. Sejm stał się teraz tylko areną cyrkową. Kto oglądał czy słyszał ostatnie posiedzenia Komisji Kultury i Środków Masowego Przekazu, wie o czym mówię.
Dlatego zwracam się do tych, którzy wczoraj nie byli z nami- porzućcie swoje obawy i na następną manifestację, bez względu na wszystko- dołączcie do nas! Takich okazji będzie coraz więcej. Niech już 10 marca, na kolejną miesięcznicę Tragedii, będzie nas kilkadziesiąt tysięcy!
Zwracam się nie do tych, którzy są „zabetonowani narracją” TVN-ów czy Gazety „Wiadomojakiej”, ale do tych, którzy wiedzą to co my i czują tak jak my. Jest nas bardzo, bardzo dużo!
Druga refleksja dotyczy sprzętu, który towarzyszy nam na manifestacjach. Nie może być tak, że tylko ci, którzy idą na początku, słyszą i wiedzą co się dzieje. Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że na pewno jest taki sprzęt nagłośniający, który nie będzie przy każdej manifestacji ”siadał”, trzeszczał- nie spełniał w ogóle swojej roli. Wiem, to na pewno kosztuje, ale wydaje mi się, że musimy tak się zorganizować, by pozyskać pieniądze na porządne, niezawodne, nowoczesne „szczekaczki”. Dlaczego tylko ci spod znaku „Nowego Wspaniałego Świata” mają takie cuda? Nas przecież jest więcej! Trzeba rzucić hasło, zorientować się gdzie i za ile, a środki na pewno się znajdą. Jest to o tyle ważne, że, jak już wcześniej wspominałam,pozostaje nam tylko ulica. Coraz częściej będziemy musieli tam się spotykać.
Do zobaczenia! Na ulicy.
Elika
kategorie: Media
Komentarzy: 22
Powiem szczerze, że trafiłaś w dziesiątkę. Trzeba pełnej mobilizacji! Nie możemy czekać, że ktoś za nas wykona robotę. O wolność musimy walczyć wszyscy. Wszyscy, którym leży na sercu los naszej Ojczyzny.
Pomaszerować trzeba w Brukseli.Tam na pewno dostrzegą intencje i żądania - przynajmniej dziennikarze.Wystarczą dwa dobre artykuły w "światowej"prasie i rzetelne wzmianki w telewizjach, aby przypomnieć rządzącym tutaj co się na prawdę w Polsce dzieje.Uczulenie na brukselkę zaoowocuje.
KONIECZNIE TRZEBA przyjechać do Warszawy 10 kwietnia 2012 w II rocznicę Smoleńska !!! Wtedy Warszawa musi STANĄC !!!! Wszyscy jesteśmy Rodzinami Smoleńskimi !!!
POPIERAM ! 10 kwietnia 2012 - wszyscy którym zależy na Polsce powinni być w Warszawie ! .. już teraz z grupą znajomych organizujemy autobus z naszej miejscowości, nie można stać bezczynnie !
A Radio Maryja i Trwam , Gazeta Polska itp nie są zabetonowane Twoim zdaniem? Tak , tak-przedstawiają obiektywny punkt widzenia, bo Wasz , dobre sobie. Elika-jesteś albo cynikiem robiącym propagandową robotę dla prawicy albo dałaś sie ponieść rewolucyjnym nastrojom (wszak powstanie trwa , właśnie schodzi do podziemia)i zaburzyło Ci to obiektywność spojrzenia. Niech zgadnę-jakby w 2007 r. PIS wygrał wybory to dzisiaj jeździlibyśmy autostradami, Stadion Narodowy byłby gotowy od pół roku, Polska miałaby zdecydowanie lepsze wyniki gospodarcze, Merkel z Sarkozym dopuszczali by premiera Kaczyńskiego do stołu i bez jego zgody nic by w Europie nie zrobili, a Putin chodziłby na pasku naszego premiera. W mediach pełny pluralizm, szczególnie w telewizji publicznej-przecież już raz był za rządów PIS-u, nieprawdaż. Pozostaje Wam tylko ulica?-życzę dobrej pogody.
Ty, Witek, naprawdę wierzysz w to co napisałeś? Masakra!!!! Galareta zamiast mózgu. W Polsce jest tak źle, bo zbyt wielu jest niewolników takich jak ty.
Pominięcie w mediach manifestacji 10 tysięcy ludzi w centrum Warszawy to co według Ciebie? Nowe standardy demokracji?
Porównywanie niepełnych dwóch lat rządu PiS (w zasadzie nigdy nie mieli 10% komfortu, jaki ma obecna PZPO)do ponad pięciu lat rządów obecnych przekrętasów, jest po prostu śmieszne. Gdyby Kaczyński pozwolił sobie na jedną setną takiej swawoli, jaką w tej chwili obserwujemy na co dzień,media rozszarpałyby go pierwszego dnia. Masz racje, nie byłoby również oczekiwanej liczby autostrad, dróg czy nie weim czego jeszcze, ale Polacy na pewno nie byliby tak poniewierani, jak dzisiaj( w kraju i za granicą). Czy nie widzisz, że Tusk uważa całą mase ludzi za kogoś "drugiej kategorii? Ja osobiście nie widzę tu róznicy z początkami faszyzmu.Przciez z "moherami" sie nie rozmawia, a wręcz do dobrego tonu należy posmiać się z nich. To podludzie! Wczoraj, gdy patrzyłem na tych ludzi maszerujących ulicami W-wy, zrobiło mi sie starsznie smutno i strasznie wstyd, że muszą oni do takich środków sie posuwać. Sam nie ogladam TV TRWAM, ale dlaczegóż tym ludziom odbierać to, co tak ukochali? W imię czego? Jeśli trafia do ciebie argumentacja tego pana Dworaka, to znaczy, że juz nie myslisz.
@Witek (178.37.169.***) 19 lutego 2012 15:26:48. Myślenie nie jest Twoją mocną stroną. Odpuść sobie.
Przykro przyznać , nie chcę cię obrażać, ale oczywistym jest że zawodzi cię słuch i wzrok choć mam nadzieję że nie umysł, bo można wielu rzeczy nie widzieć i nie słyszeć ale z tego co dochodzi do twojego umysłu warto wyciągać wnioski bo warto a nawet trzeba dzisiaj myśleć samodzielnie bo w niedalekij przyszłości ludzie których tak zarliwie bronisz i popierasz zabronią ci myśleć a wtedy najzwyczajniej w świecie znikniesz
Witek ty jesteś cynikiem i cynglem michnikowym...
"WITEK" -typowy przyklad idioty wzglednie oplacanego agenta,niezbyt lotnego w swych wypocinach.
nic prostszego, wystarczy ze kazdy z obecnych przekona i przyprowadzi 10 znajomych. byc moze trzeba inaczej nazwać demonstrację- nie dla samego RM, ale dla.... no właśnie
wczorajsza manifestacja nie była wcale "dla TV Trwam" czy RM. Była pod hasłem - "W obronie wolności mediów". Możemy iść "w obronie demokracjI" czy jakimś podobnym hasłem.Muszą w końcu nas zauważyć.Przecież trzeba byc naprawdę ślepym, żeby nie widzieć , że nas "zjadają", biorą pod but.No chyba, że się jest Witkiem(patrz kilka wpisów wyżej)
Specjalnie napisałem to co napisałem żeby zobaczyć reakcję. I zobaczyłem to czego się spodziewałem. Polemika z Wami nie ma sensu-jedna odpowiedź w jakimś stopniu dotyczyła tego co napisałem , reszta to kubły pomyj z opłacanym agentem na czele. Wystarczy ,że się wygłosi opinię odmienną od obowiązującej na tym portalu żeby być wyzwanym od najgorszych. Tak ma wyglądać pluralistyczne społeczeństwo w Waszym wydaniu. Zarzucacie cały czas innym ,że są tacy , owacy,totalitarni, antydemokratyczni itp, a jak spotkacie kogoś z innym zdaniem niż Wasze to jesteście tacy sami-nietolerancyjni, totalitarni w myśleniu wręcz chamscy.Przedsmak V RP. Jak Wam się wydaje,że jesteście jakąś alternatywą dla większości społeczeństwa (Wasz obóz polityczny)to się grubo mylicie.W Polsce czas na zmianę. Przy negocjacjach jest taka zasada ,że jak negocjatorzy nie mogą się dogadać to się ich wymienia na nowych. I to powinno stać się w Polsce-czas na nową siłę polityczną. PO i PIS w odstawkę . Ci co myśleli ,że mój poprzedni wpis świadczył ,że jestem wielbicielem PO trafili kulą w płot. Ale sposób w jaki zareagowali na mój wpis tylko potwierdził ,że szukać trzeba gdzie indziej.Swoją drogą to ciekawy sposób przeciągania na swoją stronę za pomocą inwektyw. Stosując takie podziały jak Pan Ryszard Czarnecki (zwolennicy PIS to patrioci, reszta to zdrajcy)nigdy nie zdobędziecie większości, bo musielibyście tych zdrajców przyjąć w swoje szeregi , a Wy zdrady nigdy przecież nie darujecie.Czekam na kolejną porcję pomyj.
Witek, w pełni popieram to co napisałeś. I już się domyślam jak będę oceniony przez "patriotów". Niech plują, wyzywają, obrażają, sami o sobie dają świadectwo. Poziom zacietrzewienia i zaślepienia jest podobny jak u drugiej strony. Nie sądzę żeby to się kiedykolwiek zmieniło. Jak również nie wierzę, że propisowa strona kiedyś zrozumie, że inwektywami nigdy nie zachęcą "ludzi środka" czy wahających się do oddania głosu na PIS. No chyba, że hasło do zmiany podejścia rzuci p. JK...
Apeluję do Kibiców i tych wszystkich którzy protestowali przeciw ACTA - wesprzyjcie "Moherowe Berety"! To jest taka sama walka o wolność jak Wasze protesty na stadionach i protesty przeciw ingerencji władzy w przestrzeń internetową. Połączmy nasze siły.
BRAWO ELIKA też tak myślę, zgadzam się z Tobą! Musimy wyjść na ulicę i pokazać że jest nas dużo, bardzo dużo.... też byłam w sobotę i też czułam że mimo że było nas kilkanaście tysięcy, to ciągle za mało! Oni muszą poczuć grozę, tak jak wystraszyli się po 10 kwietnia. A lemingi muszą spostrzec że coś się dzieje... na nagłośnienie chętnie się zrzucę. Pozdrawiam
Elika masz rację! Koniecznie musimy pokazać jak jest nas dużo!
Dawno już to mówiłem,że do Warszawy musi przyjechać 500tys ludzi i wtedy pokazać im/władzy/ ich miejsce!!! Mam nadzieję,ze nie będziemy brali jeńców,a wrogowie Polski i Polaków poczują ten cios!!!
Panie Witek, a może Panie Januszu? Elika tak samo uważam.
Nie mogę przyjechać, ale wyślę męża. Będę z Wami myślą i obecnością przed ekranem telewizji TRWAM. Wierzę, że będzie trwała
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"