Jerzemu Bukowskiemu w odpowiedzi - ŚZŻAK ws. pomnika Czterech śpiących

opublikowano: 17 lutego, 18:41

Fot. PAP / Andrzej Hrechorowicz

Przed kilkoma dniami  operatywny rzecznik  krakowskiego Porozumienia Organizacji  Kombatanckich i Niepodległościowych Jerzy Bukowski –   od kilku lat niezwykle waleczny w walce z nieistniejacym już systemem a  znany z wybiegania przed szereg, raczył  poświęcić uwagę  mojej skromnej osobie – rzecznika Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Otóż druh Bukowski ( tak się składa że obaj jesteśmy harcmistrzami),  ma mi za złe że „ przedstawiciel  największej organizacji kombatanckiej w Polsce  nie wyraził zdecydowanego poparcia dla inicjatawy młodzieży z  KoLibra która domaga się  usunięcia reliktu komunizmu w postaci pomnika Braterstwa Broni” wzniesionego, jako pierwszy powojenny monument na warszawskiej Pradze.  Mianowany więc zostałem jeżeli nie zapamiętałym komuchem to przynajmniej obrońcą   minionego systemu.  Filozof Bukowski daje mi jednak szansę. „Być może wypowiedź Filipkowskiego wynikała jedynie z werbalnego nieporozumienia”.

Cóż się stało? Zapytywany telefonicznie przez dziennikarza „ Rzeczypospolitej”  o stosunek  Związku do  sprawy powrotu zdemontowanego czasowo w związku z budową metra pomnika, odpowiedziałem  że   Swiatowy Związek nie zajmuje jeszcze w tej sprawie stanowiska. To drobne słówko  uleciało z druku. I stało się przyczyną szarży  pana Bukowskiego.

Godzi  się więc przypomnieć filozofowi z doktoratem że obowiązkiem rzecznika jest prezentowanie opinii macierzystej organizacji a nie własnej, jak to on ma w zwyczaju. Ze SZZAK jest  stowarzyszeniem demokratycznym  i  swoje    stanowisko  przedstawia  po dyskusji. A to  niestety często trwa! Nie mogę więc  sobie pozwolić na to, co jest metodą rzecznika Bukowskiego: wieczorem wiadomość a rano już znamy stanowisko krakowskiego Porozumienia, czytaj Bukowskiego. Najczęściej zgadzam się zresztą  z jego poglądami, ale nie mam szansy z nim się ścigać.

Ale zostałem wywołany do tablicy. Więc odpowiadam. Coraz bardziej ubogi w siły ( średnia wieku to w tej chwili 88 lat!)- i  pracujące wyłącznie społecznie kadry - Związek dosłownie walczyć  musi o wiele spraw: godziwą opiekę socjalną nad weteranami, obiecywaną i  chowaną pod stół  przez kolejne rządy ustawę,  wypracowywać formułę działań  naszych następców, przygotowywać zjazd, godną oprawę ważnych rocznic jak np. przemianowania ZWZ w AK, czy dnia Żołnierzy Wyklętych (w której to sprawie znajdujemy sojuszników jedynie po prawej stronie sceny politycznej), upowszechniania wiedzy historycznej i wychowania patriotycznego itd,itp.  Spór o pomnik „czterech śpiących” jest w tej kolejce sprawą n-tej wagi. Ale p Bukowskiego, nie będącego  - chociażby z racji wieku -  kombatantem te sprawy nie obchodzą. On walczy z komunizmem , a kto  się spóźnia tego należy szybko przywołać do porządku . Bo przeciez tylko my ( ja!) możemy mieć rację!

Tymczasem  w naszych szeregach spotykam różne głosy. Większość tego symbolu nie chce.    Przypomina – Braterstwo broni to  oszustwo i blaga.  Istniało ono  wówczas gdy na sowieckich czołgach akowcy wjeżdżali do Lwowa, gdy wspólnie z  czerwonoarmistami patrolowaliśmy Wilno. Ale skończyło się po kilku dniach rozbrojeniem, , wywozkami czy przymusowym wcielaniem do armii Berlinga. Tylko do stycznia 1944 roku  prześladowania dotknęły 30 tysięcy akowców! Ale słyszę i takie głosy. Na tym pomniku stoją i polscy żołnierze. Dzielni chłopcy Nie zdążyli do Andersa, jedyną szansą wyjścia z łagrów  było dla nich dotarcie do wojska.  Wojowali w drelichach i  podszytych wiatrem paletkach.    Walczyli dzielnie np na czerniakowskim powstańczym przyczółku,   i ginęli jak muchy  pod sowiecką komendą,  jak  pod Lenino  w niepotrzebnej i tragicznie  bitwie o wieś, gdy  Stalin chciał się  przekonać czy Polacy będą walczyć,   rzucani byli tysiącami na ufortyfikowany wał pomorski. Pamiętajmy też  że w Polsce poległy  setki tysięcy sowieckich żołnierzy. Było wśród  nich więcej niż w  jakiejkolwiek innej armii złodziei, bandytów, gwałcicieli. Ale przede byli towszystkim zwyczajni  ludzie którzy osierocili ponad   600 tysięcy rodzin. Mieli przed sobą lepiej uzbrojonych i przeszkolonych Niemców, a za sobą   zaporowe oddziały NKWD, które bez oporów strzelały do swoich. Spoczywają u nas na zadbanych na ogół cmentarzach.   Przeniesieni z setek miast i miasteczek gdzie obowiązkowo nad ich  mogiłamii zamiast krzyży  po wojnie ,stawiano armaty czy czołgi- jak symbol dominacji przyniesionego wbrew naszej woli systemu. Ale zastanówmy się – słyszę nieliczne wprawdzie, ale głosy. Czy nie stać nas na pozostawienie  w kraju nie setek ale jednego symbolicznego pomnika minionego czasu, który przypominałby historię. Pomnika który oczyszczony z  nieprawdziwej formuły  rzekomego „braterstwa broni” niósłby zwyczajny tekst „ Poległym na polskiej ziemi w latach 1943-45”

Hasło rzucone przez KoLiber „Goń z pomnika bolszewika” jest zapewne dla nastolatków zrozumiałe i  nośne. Dla nas – kombatantów, ale i ofiar zmagań z systemem – bardziej złożone. Dlatego wolałbym by druh Bukowski miast dziwić się i wymuszać na nas natychmiastowe decyzje, próbował zrozumieć swoich starszych kolegów, którzy mają zwyczaj wyrażane opinie zawsze przemyśleć.

Tadeusz Filipkowski, rzecznik ŚZŻAK

PS. Na marginesie. Wkrótce po odsłonięciu pomnika, wzorem  okupacyjnych akcji „ małego sabotażu” zawieszono na nim ramę roweru, zdezolowany budzik i wymalowany na dykcie napis : bierzcie czasy i rowery, uciekajcie do cholery”. Od tamtego zdarzenia władza ludowa umieściła pod pomnikiem stały posterunek.,,,

Pomnik „Czterech śpiących” zobaczyłem po raz pierwszy w czerwcu 1946 roku, gdy w harcerskich mundurkach wieziono nas „Willysem” ze szkoły Batorego do  siedziby bezpieki przy ul Cyryla i Metodegoost , na wprost pomnika.. Po pierwszym przesłuchaniu nie miałem już zębów, ale  za to utrwalone przekonanie o skutkach „braterstwa broni”.

 

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: pomnik

Komentarzy: 15

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Konkretnie: Zarząd Główny ŚZŻAK popiera usuwanie sowieckich pomników, czy nie?

Zgłoś nadużycie

Jak widać, jeszcze nie wie, czy popiera.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szacunek Panie Tadeuszu . Druh Bukowsky jest gorliwy w swej wierze .Może nawet nadgorliwy...

Zgłoś nadużycie

Druh Bukowski działa, inni się zastanawiają ... Szacunek dla druha Bukowskiego

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

WYWAŻONA, NIEZWYKLE MĄDRA ODPOWIEDŹ PANU ''GORĄCA GŁOWA'' CHYLĘ CZOŁA I SERDECZNIE POZDRAWIAM WSZYSTKICH ŻOŁNIERZY ARMII KRAJOWEJ, KTÓRYCH STAWIAŁEM I STAWIAM SOBIE ORAZ MOIM DZIECIOM ZA WZÓR.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Bukowski, Pan nieczego nie rozumie. Skąd u Pana ten doktort?

Zgłoś nadużycie

Z zaparcia..znaczy się z uporu...Panie Jacku.

Zgłoś nadużycie

Widać pan nie rozumie tego, co wie i rozumie pan Bukowski; czy to nie jest jasne ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niech tym razem mądrość pozostanie przy młodości! Nie ma głupich pytań, a dodatkowo pytanie o stosunek SZŻAK jest pytaniem zamkniętym wystarczy napisać tylko 3 litery. Prywatne wycieczki myślowe pod adresem p. dr J. Bukowskiego hm, są tutaj nie na miejscu, przetłumaczę Państwu to co napisałem również na klasyka: "Odpi... się Państwo od p. JB" bo to dobry Człowiek, Mój Przyjaciel i on Was nie obraża, a Wy jego tutaj tak. "Szable do boju, lance w dłoń Bolszewika goń, goń"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Drogi Panie pierwej trzeba sie zajac zywymi , zapewnic im odrobine Godnosci , Zolnierze Solidarnosci grzebia w smietnikach maja renty i emerytury ktore nawet na gnata nie wystarcza by sie zastrzelic z rozpaczy . Zolnierze AK i ci co bronili wolnosci sa dyskryminowani o ich rodzinach nie wspomne . Wczoraj General w mediach powiedzial ze tym co sa na misjach trzeba zapewnic wszystko . Co takiego zrobili Zolnierze AK , Obroncy Wrzesnia , Zolnierze Solidarnosci ze im sie nic nie nalezy , doslownie nic . Co jest wazniejsze obsrany przez golebie pomnik czy zywy czl0owiek samotnie walczacy z czasem , slabosciami ,bieda czasami nedza . To ci ludzie zywe pomniki sa pozbawiane czesto godnosci , zapomniane , a wszelkiej masci tw ,malkontenci , zyja jak krezusi . Zamiast walczyc to skaczecie sobie do gardel . Okazujac w ten sposob swoja bezsilnosc . Obalac pomniki czy system .Latwiej pomniki9 .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na marginesie bardzo ostrego komentarza pana Tadeusza Filipkowskiego. Pismem z dnia 19.12.2011 sygn L.dz 1751/2011, Pan Prezes Zarzadu Głownego ŚZŻ AK Stanisław Oleksiak wyraził stanowisko w/s usuniecia "Pomnika Braterstwa Broni". Kserokopie pisma mam wlasnie przed sobą. Co warte podkreslenia Pan Prezes pisze o stanowisku Zarzadu Głownego a nie tylko o swoim. Byłoby dobrze gdyby pan rzecznik Taduesz Filipkowski zapoznał sie z oficjalnym dokumentem organizacji którą reprezentuje. List do pana Bukowskiego, nie wiedzieć czemu tak ostry w tonie, jest co najmniej niefortunmy. Najprawdopodobniej pan rzecznik chciał sie szeroko wypowiedzieć o cudzych kompetencjach. A wyglada na to że od bardzo dawna nie jest informowany o stanowisku własnej organizacji. Wyszło conajmniej niefortunnie. Pora zapoznać sie z dokumentem o sygnaturze podanej wyżej

Zgłoś nadużycie

Bardzo dziękuję za to cenne przypomnienie. No cóż, jest takie staropolskie przysłowie: "przyganiała motyka gracy", które wypada mi zadedykować Panu Filipkowskiemu.

Zgłoś nadużycie

Panu Molikowi w odpowiedzi. To był prywatny lit p Kossakowskiego na który Prezes prywatnie odpowiedział, wyrażając swój a nie całego Związku pogląd. Tę odpowiedź znałem od początku, po co więc te osobiste wycieczki? TF

Zgłoś nadużycie

No to powtórzę pytanie pana Bukowskiego: jest ŚZŻAK za usunięciem tego pomnika, czy nie? Pytam w imieniu pamięci mojego Ojca podporucznika Armii Krajowej. Pomnik stoi od 1945 roku, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej - od 1989 roku. Proste pytanie: TAK, czy NIE?

Zgłoś nadużycie

Do Pana Rzecznika. Skoro znana jest Panu treść pisma o podanej sygnaturze to dalsza dyskusja jest bezcelowa. Albo kłamie Mariusz Molik - albo Pan mija się z prawdą. Wyglada na to że nie mija się z prawdą sprawdzony sojusznik srodowiska kombatantów Armii Krajowej - czyli Gazeta Wyborcza. Jesli Rzecznik ŚZŻAK potwierdza że usunięcie pomnika to pomysł kontrowersyjny to dla mnie jest to informacja po prostu osłupiająca, ale dla przyjaznej AKowcom Gazety Wyborczej niemały sukces.

Najnowsze