Czy słoń trąbalski, był najbardziej zapominalski – felieton Stefana Truszczyńskiego. "Robin-Hoodzie, Janosiku – gdzieśta są?"

PAP/Radek Pietruszka
PAP/Radek Pietruszka

W III tomie „Dzienników” Jarosława Iwaszkiewicza nie ma żadnej notatki między 2 listopada 1970 a 26 marca 1971. Pisarz nie zauważył, „zapomniał” o grudniu 1970 roku.

Premier Tusk zapomniał zapytać internautów i podpisał ACTA. A dając Policji podwyżkę zapomniał o klawiszach (co wydaje się być nieostrożne, bo polityk zawsze musi się liczyć, że pod opiekę tychże oburzonych takim zapominalstwem panów – jednak może trafić).

„Zapomniałem twoje oczy” – śpiewała onegdaj piosenkarka. Gdyby były wilcze pewnie by zapamiętała. Ale są i pozytywne przykłady. Zapomniany, a dobry aktor Pan Tadeusz Wojtych wreszcie jako 100 latek może dostać okulary za darmo (o czym dowiadujemy się z reklamy). A jest na co popatrzeć. Np. na policjantki. Zresztą i milicjantki były już piękne jak twierdził Jarema Stępkowski. I chyba nie biły pałą jak ich koledzy z ZOMO. Teraz zresztą w policji dominuje kultura i uprzejmość. Może dlatego np. w Warszawie na Mokotowie od 5 lat nie mogą złapać szajki złodziei, która między Chocimską i Wiśniową obrobiła kilkoro mieszkańców w podobny sposób rabując obrazy i antyki, a na koniec zostawiając w zlewie opróżnioną butelkę whisky lub koniaku.

Jako staruszek zapomniałem już, czy słowo dupa pisze się przez „u”, czy „ó”. I oddaję się z zaufaniem internetowemu korektorowi. Będzie co ma być. Najgorzej jeśli „kiszka” czyli właśnie ta d.  okaże się zimną d. i wszyscy zapomnimy, że możemy wymagać od tych, których wybraliśmy nie tylko żeby pączkowali w urzędach, ale że to oni są dla nas, a nie odwrotnie.

To klient powinien siedzieć na miękkim, a urzędnik stać nad nim aż do załatwienia sprawy. Załatwienie sprawy powinno kosztować – ale nie łapówkę a opłatę. I powinien być wręczony za to kwitek. W Grecji nie otrzymasz paragonu i dlatego teraz mamy na nich płacić. Banki wdarły się na wszystkie główne ulice, wyrzuciły pożyteczne sklepy, kwiaciarnie, rzemieślników, optyków i mech-optyków i za to każą nam teraz dodatkowo płacić. Bo inaczej one zbankrutują i wtedy dołożyć będziemy musieli jeszcze więcej!

Robin-Hoodzie, Janosiku – gdzieśta są?

Dziennikarzy wywiewa bowiem tsunami napędzane pazernością oligarchów nigdy nie nasyconych, którzy są jak przysłowiowy pies ogrodnika co to sam nie zeżre, ale głodnemu nie da.

Koledzy czemu się kłócicie. Zjednoczcie siły. Ośmieszcie i przegońcie z własnych szeregów kłamczuchów. Naprawdę więcej jest uczciwych niż dyspozycyjnych, którzy nawet własną Ojczyznę i męczeńską śmierć prawdziwej elity kraju wykpiwają podlizując się tym, którzy teraz za rubieżą zbroją się na potęgę i myślą jak dawniej z pogardą o nadwiślańskim kraju.

Jak długo jeszcze będziemy czekać na ludzi, którzy nie zapominają skąd są i jakie ich powinności być mają.

Można wyglądać jak Redford albo Marina Vlady, a być zwykłą koniunkturalną gnidą.

Czy tak trudno powtórzyć w studio pytania, które słychać zewsząd? Czy to idąc redakcyjnym korytarzem, wystarczy przejść obok drzwi prezesa – redaktora i już tak na wszelki wypadek zapomina się o uczciwości wobec ludzi z ulicy, sklepu, tramwaju?

„Idole” zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie – czy dlatego by nie stracić tego szmalu zapominają o swoich podstawowych obowiązkach dziennikarskich: mówić prawdę, egzekwować, stara się, dokładać wszelkiej staranności, dążyć…. Przynajmniej.

„Zapomniałem twoje usta” – bo łżą, choć umalowane!

Stefan Truszczyński

09.02.2012 r.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych