Tuska rozdwojenie jaźni ws. zakazu prywatyzacji Lotosu. Gdzie naprawdę leży interes narodowy?
opublikowano: 25 stycznia, 10:04 | ostatnia zmiana: 25 stycznia, 10:04
lotos.pl
Rada Ministrów pod przewodnictwem Premiera Tuska przyjęła wczoraj negatywne stanowisko w sprawie obywatelskiego projektu ustawy zakazującego prywatyzacji koncernu naftowego Lotos S.A.
W sierpniu 2011 roku taki projekt został złożony w Sejmie ze 150 tysiącami podpisów i była to reakcja na rozpoczęte procedury prywatyzacji spółki Lotos S.A przez ministra Grada.
Przypomnę tylko, że 30 października 2010 roku ogłoszony został zamiar sprzedaży większościowego pakietu akcji należących do Skarbu Państwa koncernu Lotos S.A i do końca kwietnia 2011 roku, zainteresowane firmy mogły składać oferty na ich zakup.
O sprzedaży tej firmy zdecydowano mimo, że obowiązywało rozporządzenie Rady Ministrów z 2008 roku o zachowaniu pakietów większościowych Skarbu Państwa w spółkach paliwowych.
Mimo pytań ze strony ówczesnych parlamentarzystów PiS Minister Skarbu nie udzielił, żadnej odpowiedzi, jakie firmy złożyły oferty zakupu Lotos S.A. Pod koniec maja 2011 roku rosyjski dziennik Kommiersant poinformował, że rosyjsko-brytyjski koncern naftowy TNK-BP złożył wstępną ofertę na zakup 53% akcji gdańskiej firmy Lotos S.A.
W czerwcu ministerstwo skarbu poinformowało, że wyłoniło 4 podmioty (w tym jeden warunkowo) z których zostanie wybrany inwestor grupy Lotos. Później ze względu na wybory, wyłanianie inwestora zawieszono, żeby w grudniu poinformować, że inwestora dla Lotos S.A. nie udało się wybrać.
2. Dlaczego to wszystko przypominam. Otóż dlatego, że dzisiejszemu komunikatowi rządu o negatywnym stanowisku rządu dla obywatelskiego projektu ustawy o zakazie prywatyzacji Lotos S.A towarzyszy wypowiedź Premiera Tuska, „że jeżeli chodzi o strategiczną ideę projektu, to on ją podziela”.
Dalej Premier Tusk przypomina
zapisaliśmy w naszej strategii energetycznej do roku 2030, że pakiet kontrolny dający możliwość władztwa państwowego w spółce Lotos S.A. ma być trwały.
I wreszcie stwierdza, że
podziela opinię tych wszystkich, którzy uważają, że wydzielania spółek strategicznych (a bez wątpienia spółki paliwowe należą do strategicznych), każe bardzo ostrożnie także - w dalszej perspektywie- oceniać ewentualną prywatyzację.
3. Jeżeli rzeczywiście Premier Tusk ma takie poglądy jak zaprezentował na konferencji prasowej, to należałoby zadać najpierw pytanie dlaczego wyraził zgodę na rozpoczęcie procedury poszukiwania inwestora strategicznego dla spółki Lotos czyli sprzedaży prawie 53% akcji tej spółki.
Ba, transakcji nie sfinalizowano przed wyborami ze strachu na utratę głosów w wyborach, a po wyborach okazało się, że oferentów jest wprawdzie czterech ale żaden nie chce zapłacić godziwej ceny za całkowite przejęcie Lotosu. Ta godziwa cena musiała uwzględniać także ostatnio poniesione przez tę spółkę nakłady inwestycyjne w wysokości ponad 6 mld zł, na znaczące powiększenie zdolności produkcyjnych.
Drugie pytanie jakie się nasuwa, to dlaczego w tej sytuacji rząd zgłasza sprzeciw do obywatelskiego projektu ustawy o zakazie prywatyzacji Lotosu, skoro ten projekt właśnie ma zagwarantować, że skarb państwa nie będzie się pozbywał pakietu kontrolnego w tej spółce?
Jeżeli zestawi się tę swoistą schizofreniczną opinię rządu w sprawie zakazu prywatyzacji Lotosu z decyzjami węgierskiego rządu, który wręcz w dramatycznej sytuacji budżetowej, zdecydował się wydać ponad 1 mld euro na „wyrwanie z rosyjskich rąk” pakietu kontrolnego swojej spółki paliwowej MOL, to jak na dłoni widać, który rząd realizuje w praktyce interesy narodowe.
I nie pomogą tu żadne PR-owskie zagrywki w tej sprawie, które sprowadzają się do stwierdzenia klasyka „jestem za a nawet przeciw”, choć w opisywanym przypadku powinno być „jestem przeciw a nawet za”.
kategorie: Polityka
tagi: Lotos
Komentarzy: 13
P. Kużmiuk- kup pan akcje na giełdzie i TRZYMAJ, wtedy nikt inny ich nie odkupi.
Panie/Pani komentator.Wyłącz kompa i łeb pod zimną wodę.Może pomoże?
http://kontrowersje.net/blog/matkakurka
gośc 178.183... a o co chodi Kużmiukowi ,nie o to by nie mogła kupić zagranica, czy też o sianie chaosu. Bo juz wiemy że NIE MA CHĘTNYCH na zakup akcji Lotosu.
@ Gość1, czy twoja Matka już wie kogo urodziła?
Czymś trzeba płacić za Smoleńsk.
Ten rząd wie wszystko lepiej niż wszyscy eksperci czy autorzy wszystkich projektów ustaw. Wie lepiej o tym czy sprzedać Lotos, podpisać ACTA, wprowadzić emerytury itp itd. A kiedy koronacja cysorza wszystkich lemingów?
Tylko alkoholik, narkomanom albo człowiek z przystawioną i lufą do skroni wyzbywa się majątku, dającego wpływy. Kto przystawił lufę Tuskowi i dlaczego?
Mili Czytelnicy wP.pl - nie wiem, czy zdajecie sobie sprawe jak wyglada historia Polski widziana przez chlodnego Anglosasa: 1. Rozpuszczony narod (szlachta) przepija swoj kraj i pod koniec wieku XVIII traci niepodleglosc 2. ok. 130 lat pod panowaniem obcym (jako kolonia) 3. 1918 - wskutek zbiegu okolicznosci i wlasnej aktywnosci Polacy odzyskuja niepodleglosc 4. 1939 - Kraj zostaje napadniety przez Niemcy i Sowietow 5. 1944 - kolonizacja Polski przez Sowietow 6. 1944 - 1989 - kraj funkcjonuje jak kolonia z wszystkimi tego konsekwencjami (brak wolnosci, selekcja zluzalczych elit, rabunkowa gospodarka, tlamszenie ruchow wolnosciowo-niepodleglosciowych). Po prostu rzsdzi kolonizator (Moskwa) czasami wspomagajac sie zaprzedana miejscowa ludnoscia 1981 - Stan wojenny - wydarzenie bez znaczenia 7. 1989 - wskutek zbiegu roznych okolicznosci zaprzedane kolonizatorowi elity dogaduja sie z tzw przedstawicielami spoleczenstwa. Przedstawiciele kolonizatora opuszczaja stopniowo kolonie. 8. Wladze przechodzi w rece wychowanych przez kolonizatora elit i niewielkiej czesci tzw ugodowej czesci spoleczenstwa, ktore wczesniej probowalo sie buntowac. Po jednej i drugiej stronie dominujace sa osoby pochodzenia zydowskiego. 9. Od 1989 roku trwa okres postkolonialny - wychowane przez kolonizatora elity realizuja wlasne oraz tegoz kolonizatora (juz fizycznie nieobecnego w kolonii) interesy. Kazdy prawie mieszkaniec Afryki natychmiast wiedzialby o czym pisze. Bez tego schematu myslenia Mili Czytelnicy nie jestesci w stanie zrozumiec takich decyzji jak rura przed Swinoujsciem, Smolensk, Lotos i wiele innych. Pozdrawiam cieplo ------
interes narodowy w/g premiera Tuska uzależniony jest od dwóch rzeczy.Pierwsza -coraz bardziej marginalna to słupki poparcia.Druga -coraz bardziej widoczna to siła i kierunek wiatru.W zasadzie pan premier uzależniony jest od dwóch-jednego wiejącego ze strony Moskwy i drugiego powiewającego od strony Berlina.Najgorzej jest z panem premierem -gdy obydwa wieją naraz.Tak go pokręci jak w chwili obecnej w sprawie Lotosu.
Tusk ma niszczyć Polskę, a nie dbać o interes narodowy.
Panie pośle,przecież dla p.Tuska polskość to "nienormalność" więc stara się jak może pozbyć tych "uciążliwości"!
Kuzmiuku! Twoj interes to nasza obora! Wracaj! Porzuc droge pisowskiej zdrady!
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"