ZWYCIĘŻYŁA PRAWDA ERYKI STEINBACH (czyli współczesne pisanie historii)...

opublikowano: 2 stycznia, 17:32

ZWYCIĘŻYŁA  PRAWDA  ERYKI  STEINBACH (czyli współczesne pisanie historii)...

No i stało się; minister ds. kultury Niemiec Bernard Neumann oficjalnie ogłosił powstanie Centrum upamiętniającego niemieckie przesiedlenia z końca II wojny światowej.

Zatwierdzony budżet projektu wynosi 29 mln euro, a nadzorująca go fundacja „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” (w której większość stanowią reprezentanci Związku Wypędzonych Eriki Steinbach) wybrała już biuro architektoniczne. Termin ukończenia inwestycji planowany jest na 2016r.

Rangę tego przedsięwzięcia podkreśla osobisty nadzór w/w ministra, który obiecuje umieścić w powstającej placówce informacje o innych, europejskich wypędzeniach wojennych. Ponieważ jednak stanowisko Polski (wg DPE) uznaje powstanie Centrum za wewnętrzną sprawę Niemiec – nie sądzę, aby za pieniądze niemieckich podatników zechciano szczególnie zajmować się traumatycznymi losami wysiedlonych polskich rodzin.

Z przekonaniem graniczącym z pewnością można więc przyjąć, że wyraźnie zauważalny ostatnio trend wybielania historii nazistowskich Niemiec otrzyma znaczne wsparcie finansowo-instytucjonalno-medialne...

A co u nas w tym temacie? W sierpniu 2008r. ogłoszono wyniki konkursu Agencji Filmowej TVP S.A. na scenariusz filmu fabularnego i serialu telewizyjnego opisującego wysiedlenia Polaków przez Niemców w czasie II wojny światowej. Na 98 zgłoszonych propozycji Jury zdecydowało się skierować do realizacji opisaną przeze mnie autentyczną historię wysiedlenia mojej rodziny (vide:

www.polskatimes.pl/artykul/37953,polacy-i-niemcy-wspolnie-zrobia-film-o-wysiedlonych,id,t.html

Temat na tyle zainteresował ówczesnych decydentów TVP, że rozszerzyli ilość odcinków serialu z czterech do siedmiu.

Polscy dziennikarze wykazali powściągliwość w informowaniu o nowym, historycznym projekcie filmowym. Niemieccy żurnaliści – wręcz przeciwnie; zapamiętałem zwłaszcza redaktora niemieckiego radia, który ścigał mnie po całej Polsce, chcąc wydobyć ze mnie informacje "czy i na ile mój film zaszkodzić może jego ziomkom". Ogólnikowe stwierdzenia, że „...opiszę tylko prawdę przekazaną mi przez mego ojca...” zaniepokoiły go w najwyższym stopniu. Mój sympatyczny rozmówca (posługujący się zresztą niezłą polszczyzną) bagatelizował przy tym cały czas znaczenie Eriki Steinbach we współczesnej niemieckiej polityce... Fragmenty tego wywiadu (z tłumaczeniem) ukazały się potem w niemieckim radiu...

Czy naprawdę niemiecki dziennikarz mógł się czego obawiać? Zwłaszcza, że w pierwotnym zamyśle współproducentem obrazu miała zostań niemiecka firma „Beta-Film” (producenci oskarowego „Życia na podsłuchu”)...

Myślę, że jako „oddelegowany” do spraw polskich był świetnie zorientowany w naszej historii. Nawet u nas mało kto słyszał o tym, że na włączonej do III Rzeszy Ziemi Dobrzyńskiej masowe mordy i eksterminacja ludności polskiej rozpoczęły się wczesną jesienią 1939r. Nie zamilkły jeszcze strzały ostatnich broniących się zaciekle polskich żołnierzy, a już w moim rodzinnym Rypinie nastąpiły aresztowania obejmujące (wg wcześniej przygotowanych, precyzyjnych list) miejscowe elity. Torturowani i w okrutny sposób mordowani w piwnicach gestapo ginęli w pierwszym rzędzie nauczyciele, księża, ziemianie, urzędnicy państwowi, żołnierze, policjanci, bogatsi przedsiębiorcy, rzemieślnicy, kupcy, przedstawiciele organizacji patriotycznych itp.

W pobliskich lasach skrwileńskich rozstrzeliwano na masową skalę dowożonych ciężarówkami obywateli II RP: ginęli mężczyźni, kobiety, nawet dzieci. W pamięć zapadła mi zwłaszcza historia kaźni 50 harcerzy przywiezionych przez Selbstschuts (oddziały paramilitarne, składające się z miejscowych Niemców) aż z Grudziądza. I śmierć 14-latka, jadącego furmanką przez wieś z biało czerwoną flagą trzymaną ostentacyjnie w dłoni...

Ofiary grzebano zbiorowo w ogromnych (15x20m) dołach. Kiedy już okupanci zlikwidowali inteligencję i sfery przywódcze - prześladowania przeniosły się na pozostałych mieszkańców polskiego pochodzenia.

O skali represji niech zaświadczy fakt, że np. z 3,5 tysięcznej mniejszości żydowskiej Rypina pozostało w styczniu 1940r zaledwie 7 osób... Przetrwali tylko ci, którzy mieli niezbędne dla funkcjonowania miasta profesje...

Do opuszczonych domów, sklepów, majątków, gospodarstw, warsztatów itp. sprowadzano niemieckich osadników z Bawarii, Besarabii, krajów nadbałtyckich...

Ze względu na włączenie tego obszaru do III Rzeszy miasta takie jak Rypin, Lipno, czy Golub-Dobrzyń podlegały rygorom znacznie bardziej surowym niż te obowiązujące na terenie tzw. Generalnej Guberni. Nauka (ograniczona zrazu do 4 klas szkoły podstawowej) została zakazana w ogóle, a obowiązek pracy obejmował wszystkie polskie dzieci w wieku od 10 lat wzwyż (w GG – od 14 lat).

Jedynym ratunkiem przed fizyczną likwidacją lub wysiedleniem do obozów w GG było dla miejscowych Polaków podpisanie volkslisty... Mój dziadek Teofil Makowiecki (legionista) – namawiany kilkukrotnie przez swych niemieckich sąsiadów zdecydowanie odmawiał. Przypłacił to życiem, a cała jego rodzina – wysiedleniem, obozem, wojenną poniewierką. Z tego też powodu mój ojciec Stanisław (dwunastolatek zaprzęgnięty do niewolniczej pracy na rzecz 1000-letniej Rzeszy) wielokrotnie balansował na krawędzi życia i śmierci. Kiedy w 1945r. wyzwoliły go czołgi gen. Maczka, był w stanie krańcowej anemii, która spowodowała u niego przejściową ślepotę... I to właśnie jego wspomnienia posłużyły mi za kanwę do napisania zwycięskiego scenariusza dwugodzinnej fabuły fimowej i 7 odcinków serialu tv o całej prawdzie wysiedleń II wojny światowej.

Opowieść mego taty ma dziś szczególne znaczenie, ponieważ  (jako jedna z nielicznych żyjących jeszcze osób), uczestniczył w dwóch wojennych migracjach:

- Po raz pierwszy, gdy o północy, w ciągu 5 minut SS wyrzucało go wraz z rodziną z własnego domu – wprost do bydlęcych wagonów wiozących ich do obozu przejściowego w tzw. „szmalcówce” w Toruniu...

- I po raz drugi, gdy jako niewolnik III Rzeszy zmuszony był (pod groźbą pistoletu, jako furman) ewakuować się wraz ze swoimi niemieckimi „właścicielami” w głąb Meklemburgii, w dobrze zorganizowanej (aprowizacja, postoje, majątek wywożony na wozach) ucieczce przed nadciągającą Armią Czerwoną...

To porównanie obu „wypędzeń” nie spodobałoby się zapewne Erice Steinbach. Dla niej i jej ziomków historia II wojny powinna zacząć się w 1943r., gdy Niemcy - atakowani ze wszystkich stron - zaczęli na własnej skórze odczuwać skutki uruchomionej przez siebie lawiny zniszczeń, gwałtów, bombardowań, śmierci...

Ja to na swój sposób rozumiem.

Nie pojmuję natomiast polityki grubej kreski strony polskiej, mającej w swych rękach gotowy argument do międzynarodowej debaty o PRAWDZIE HISTORYCZNEJ... Gdyby Erika Steinbach dostał do ręki „lustrzane odbicie” mojego scenariusza, gotowy film w gwiazdorskiej obsadzie czekałby już w kolejce do Oskara... I nie jest to sprawą finansów (kasowy film może zarobić na siebie). Raczej - dobrej woli...

Lech Makowiecki

P.S. Od dwóch lat gotowe, artystycznie i merytorycznie zaakceptowane scenariusze zalegają na półkach Agencji Filmowej TVP S.A. Nie ma ponoć pieniędzy (!?) na realizację tej wzruszającej, do bólu prawdziwej historii jednej z milionów polskich rodzin, dotkniętych okrucieństwem wojny...

Ze względu na tematykę (splatające się wątki polsko-niemiecko-żydowsko-kaszubskie) film ma szansę na międzynarodową publiczność. Wbrew temu, czego mogliby obawiać się ziomkowie p. Steinbach - nie jest to wcale łopatologiczna, czarno-biała, antyniemiecka „story”. Oś fabuły - to młodzieńcze, idealistyczne uczucie dwojga sąsiadów - Polaka i Niemki, z wojną w tle, determinującą ich tragiczne losy. Uczucie, które zmienia się z czasem w wielką, niespełnioną miłość – znajduje po latach swój zaskakujący finał.

Jestem pewien, że dla potencjalnych udziałowców byłaby to doskonała inwestycja. A dla nas wszystkich – PRAWDA o tamtych trudnych czasach...

Z cyklu – znalezione w sieci: „SZLOCH” to jedna (ale nie jedyna) z moich ballad, które mogłaby znaleźć się w w/w filmie. Na szczęście płytę sam mogę sobie sfinansować...

http://www.youtube.com/watch?v=VRb4i11SwEo

 

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Niemcy

Komentarzy: 35

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kto to jest "songwriter", bo nie rozumiem?

Zgłoś nadużycie

A songwriter is an individual who writes the lyrics to a song. They can also write the music to a song,but it's not essential to write the music to a song to be called.... zamiast pytac poszukaj w google, mlody, leniwy czlowieku

Zgłoś nadużycie

Ja też nie rozumiem po co jest napisane w stopce po angielsku? Po polsku się pan Lech wstydzi?

Zgłoś nadużycie

Liczyłem na to, że MWzWM tu nie wchodzą; inaczej załączyłbym tłumaczenie... I'm sorry (tzn. przepraszam)...

Zgłoś nadużycie

A u nas czsto młodzi ludzie pytają , kto zrobił w latach 80 tych 'rewolucję " skoro aktywni działacze opozycji byli w tych czasach internowani a potem notowani i inwiliglowani przez władzę aż do 89r. ? .

Zgłoś nadużycie

Do: AMEN (he,he, dobra ksywa) Jak Amen w pacierzu grasz wariata i narazasz zacnych ludzi na strate czasu, udajac, ze nie rozumiesz. Hanbiąc pryz okayji glupawka cale SB- srodowisko.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zapewniam Autora, ze Agora nie pozwoli na pokazanie meczenstwa Polakow.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziękuję Panu za dokumentowanie prawdy ! Szkoda , że rządzący nami historycy - premier , prezydent - służą zupełnie innym bożkom !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kiedy PO postawi pomnik niemieckich wypędzonych? Jest już przecież wybudowany z inicjatywy PO pomnik bolszewików. Brak pomnika niemieckich wypędzonych jest wyraźnym lekceważeniem priorytetów polityki zagranicznej obecnego rządu tak mocno wyrażonych ostatnio przez Radosława Sikorskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

tusk i sikorski- zasłużyli na wielokrotne dożywocie.Dziękujemy Panu za wszystko ,co robi Pan dla Polski.

Zgłoś nadużycie

Tusk i Sikorski liczą na najwyższe honory z drugiej strony. No cóż, nie rozdwoją się, więc Polakom nie dogodzą.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A u nas ? To przecież widać,że Tusk i "Komorowski" są przeciwko Polsce i nie można się niczego dobrego po nich spodziewać.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Brakło prez. L.Kaczyńskiego i Steinbach znowu w cuglach.Aż się wierzyć nie chce, ilu osobom na Wschodzie i Zachodzie, śmierć L.Kaczyńskiego i osób towarzyszących była na rękę.Dlaczego nie przyjechali nawet na pogrzeb?!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przepraszam za pytanie laika: a czy film powstał? W artykule "Polska The Times" informowali, że będzie gotowy na wrzesień 2010 r. A ja niestety nigdzie nie słyszałam o nim :-(

Zgłoś nadużycie

Niestety, zmieniły się władze w TVP, kryteria ważności misyjnej (vide: Nergal), zabrakło 15 mln zł i ... ochoty na kontynuację. Jeśli jednak znajdzie się charyzmatyczny reżyser, zdeterminowana firma producencka i mecenas skłonny zainwestować w to przedsięwzięcie - temat można podjąć w każdej chwili... W najgorszym razie odkupić scenariusz i zrealizować film w Hollywood :) ...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Skoro Polacy nie opisują własnej historii to opiszą ją inni. "Obiektywnie" rzecz jasna.

Zgłoś nadużycie

Niedługo zaczną nas nazywać tubylcami zamiast POLACY!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szanowny autorze, zycze najlepszego. Dzieki za wytrwalosc. Mialem ogromny material- opowiesci rodziny i przyjaciol rodziny. Slask,harcerze i AK na Slasku,obozy koncentracyjne. .. UB, rewizje,konfiskata majatku, domiar.. donosy do rektorow (synowie reakcjonisty). Szykany. Mialem zamiar go opracowac i udostepnic. Ale los chcial inaczej. Znam doskonale Niemcow, ich mentalnosc, arogancje, bute i tumanstwo. Sa zawzieci i wytrwali. Oszusci. Znam ich kulture, jezyk , co ulatwilo mi "penetrowac" ich umysly. Sa i inne nacje o podobnych cechach.Ale ta jest szczegolna i obok. B. niebiezpieczna. Szanowny Panie. moja rodzina wymarla. Mam nadzieje, ze jest jeszcze sporo ludzi, jak Pan, ktorzy moga cos dodac, do "naszej pamieci narodowej" I ja mysle wziac sie za swoje materialy. Najwazniejsza jest nasza mloda Polska. Uczmy ich patriotyzmu!

Zgłoś nadużycie

Szanowny Panie! Proszę nie ustawać w usiłowaniach, gromadzić materiały, archiwizować fakty, dokumenty, zdjęcia. Jest nieograniczona możliwość publikacji - za darmo. Internet to nie tylko zepsucie i chamstwo - to również Ocean Wiedzy. Oby tylko młodzi zechcieli z niego czerpać...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

proszę! Nie pokazujcie tych dwu krów, brrr....

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kto napisze ksiazkelub nakreci film "sasiedzi".Tak, sasiedzi z gotwymi listami swoich polskich sasiadow wreczonymi zaraz wermachtowi!Dalej jadac drogami Pomorza iWielkoposki stoja juz dzis zapominane znaki pamieci meczestwa narodu,100 moze 200 metrow w poblikim lesie .....Pamietajmy choc o tych miejscach!!!

Zgłoś nadużycie

Pamiętajcie o wysiedleniach (wypędzeniach) ludności polskiej z Wielkopolski do Generalnego Gubernatorstwa 1939-1941.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A nasi "pożyteczni idioci" plus "partia zagranicy" ciagle chą "wybierać przyszłość" i likwidować IPN

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Świetny tekst! Jeden szczegół ode mnie: "ponoć nie ma pieniędzy na film" - pisze Pan. A na film o Wałęsie kasa jest! - ot i cała POlityka, Szanowni Rodacy. Czysty wajdalizm.

Zgłoś nadużycie

Słyszałam, że Polski Instytut Sztuki Filmowej miał dofinansować "prześwietny" film "Tajemnice Westerplatte" (czyniący z bohaterów bandę degeneratów). Co do wypędzeń - rodzina mojego ojca została wyrzucona ze swej ziemi. Zagarnął ją niemiecki kolonista. Ojciec i jego rodzeństwo, zamiast wykuwać swój byt na ojcowiźnie, musieli chwytać się jakiejkolwiek pracy, by uniknąć wywózki na roboty.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja tam się cieszę. Może w ramach tego muzeum zostanie wyjasniona sprawa cudownego wyjscia Bartoszewskiego z Auschwitz na podstawie zwolnienia lekarskiego ???? To by dopiero byla sensacja. A tak BDW - to jak to wlasciwie bylo ????

Zgłoś nadużycie

Jest jeszcze ciekawiej.Wyjście na L4 to wersja samego Bartoszewskiego. A tu jest wersja podobno naocznego świadka http://www.youtube.com/watch?v=w91VGIYqmbI

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Polacy sa durni i coz z tym mozesz zrobic???mozesz pisac i pisac...po prostu sa durni..-.a potem a jacy to bohaterzy?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

szwabia relatywizuje swoją niesławną historię wobec nas a Tusk ze swoim asem dyplomacji nie potrafi nawet obronić naszych rodaków na Litwie.Nie tak dawno "polska" prasa wylewała łzy nad ofiarami "Gustloffa"-jakby to nasz okręt storpedował uciekających przed sowietami Niemców.Różni Kwaśniewscy przez sto lat będą przepraszali Żydów za Jedwabne a i tak będzie tamtym mało i za niedługo dołożą nam wraz z niemiaszkami i NYT pokutę za "polskie obozy koncentracyjne".Bartoszewski jeździ po szwabii i wygaduje brednie-srając w polskie gniazdo na równi z Michnikiem-który znalazł wolnych słuchaczy w Rosji opowieściami o "naszych winach"względem ich!.Tusk oddał jeden "pokłon polarnej zorzy"właśnie tam -a drugi w Berlinie.Wajda jak skończy hagiografię "bolka" rozpocznie nową wersję trylogi z Marianem Kociniakiem pod nowym tytułem :"Jak Polska rozpętała II wojnę światową".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wg encyklopedii 90 procent mieszkancow Gdanska w 1939 roku to byli Niemcy. Polacy to zaledwie kilka procent ludnosci Gdanska.

Zgłoś nadużycie

Może przyjdzie czas,że oni tu jeszcze wrócą.Nigdy nic nie wiadomo przy takich spolegliwych naszych "przywódcach".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

W odpowiedzi na inicjatywę wspieranej przez rząd Niemiec fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” proponuję wzniesienie w Warszawie centrum „ŁAPANKI, TORTURY, EGZEKUCJE ULICZNE, POJEDNANIE”. Jak już pojednanie - to na całego!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

powstanie Centrum upamiętniającego niemieckie przesiedlenia

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

powstanie Centrum upamiętniającego niemieckie przesiedlenia.... Dobra,pod jednym warunkiem: Powstanie tez Centrum Meczennictwa i Bohaterstwa Polskiego.Jednak,Platformersi na to nie pozwola,wszak by to zaklocilo "dobre stosunki" z Rzesza.

Zgłoś nadużycie

Sztajnbach bedzie POkazywac w tym wypedzonym burdelu film POlski Jak rozpetalem druga wojne swiatowa

Najnowsze