Osa nadaje (111). Osa podpatrzyła, czym podczas sylwestrowego wieczoru raczył się kwiat polskiej publicystyki

opublikowano: 1 stycznia, 15:03 | ostatnia zmiana: 1 stycznia, 15:04

Jak widzimy, nie było źle. Słynna łapa uchodzi bowiem za danie wyjątkowo luksusowe i elitarne.

Co jednak ważniejsze - po latach ukrywania przepisu, brutalnego przepędzania podpatrywaczy i wydzielania narodowi łapy w ilościach wielce niewystarczających - wreszcie przełom. Liczne apele i błagania w końcu złamały kamienne do tej pory serce, i przepis "na łapę" trafi wreszcie pod strzechy.

Publikacja - już jutro, w najnowszym numerze tygodnika "Uważam Rze".

Pat

Zainteresował Cię artykuł?

Komentarzy: 12

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

dobrze się czujecie? na pewno?

Zgłoś nadużycie

BEBE!!- a co to, dzisiejszy zalew a moze jeszcze wczorajszy tak cie trzyma? - a moze to Kac? - czyzby juz moralny!!!!!!

Zgłoś nadużycie

To danie kojarzy mi się z michą dla lisa.

Zgłoś nadużycie

Tym razem doniosła zaprzyjaźniona mucha ni osa PDC

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

nóżki wieprzowe :) jakby tańsza wersja golonki. Jak kogoś to brzydzi niech lepiej nie jada żadnej wędliny ze sklepu dla pewności :D

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To czyjeś ręce są?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Swietne danie-jadlem na Mazurach.

Zgłoś nadużycie

jak się to danie nazywa?

Zgłoś nadużycie

Kupa

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

to takie połączenie przaśności z tradycją, aby tradycji stało się zadość nawet na salonach...niektórych.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

O jakim "kwiecie", oso, bzyczysz? Porąbało Cię?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

wykwintne dla psa

Najnowsze