Teresa Bochwic: Wojewódzki czyli uśmiech czaszki. "No cóż, wytrzymałam z 10 minut, więc nie będę oceniać całości"
opublikowano: 7 grudnia, 9:33 | ostatnia zmiana: 7 grudnia, 10:03
Zdjęcie, które trafi kiedyś do podręczników jako klasyczny przykład nienawiści establishmentu III RP do Polski - hańbienie biało-czerwonej
Zapragnęłam się zabawić. W dobie rozpadu naszego świata, być może końca Polski, jaką znamy i chcemy budować, zagrożenia najważniejszych więzi - co też się dzieje na odcinku satyry telewizyjnej.
Jak zabawa, to Wojewódzki show czy jakoś tak. Pierwszy, jeszcze przed Palikotem, idol dwudziestolatków, spadkobierców powstańców (wiem, niesprawiedliwie uogólniam), wygnańców z ziem wschodnich, niedobitków elit, ale może przede wszystkim potomków awansowanych fornali, prześladowanych dostawców dostaw przymusowych żywca i pasz, robotników wielkoprzemysłowych w pierwszym pokoleniu i tak dalej. Słowem - młodzieży polskiej. Nie całej na szczęście, ale pierwsze miejsce to nie w kij dmuchał, jeśli wierzyć sondażom (nie bardzo im wierzę, to fakt).
Wiara wiarą, idol idolem, ale propozycja koncesjonowanej telewizji to jest na pewno.
Ostatni raz oglądałam Wojewódzkiego dwa i pół, trzy lata temu, przed katastrofą smoleńską, kiedy akurat wsadzał polską flagę w atrapę psiego łajna. Jako członek ówczesnej Rady Etyki Mediów byłam w mniejszościowej grupce 3-4 osób (na 13), która postulowała odezwanie się REM na temat tego rodzaju humoru. Eeee tam, nie będziemy przecież ścigać satyryków, im więcej wolno - brzmiał werdykt szacownego grona. No więc zostaliśmy przegłosowani, a ja z ulgą pozbyłam się obowiązku oglądania tego... hm... programu.
A wczoraj znowu zachciało mi się do szamba.
No cóż, wytrzymałam z 10 minut, więc nie będę oceniać całości. Ale - to dla trolli-purystów - mimo to o Wojewódzkim parę słów napiszę.
Zwraca uwagę dziecinna buźka i wydęte frywolnie usteczka tego blisko pięćdziesięcioletniego chłopięcia. Chłopięcość podkreślają okularki a la Harry Potter. Duży chłopiec. Dla dyskretnego podkreślenia, jak duży, Wojewódzki pozwolił się ubrać w zwiewny dresik w stylu bazarek lat 90. (można w tym spać, jeść i handlować, a nawet kąpać się, bo zaraz wysycha). No i ten dresik podkreślał całą, pokaźną na oko, męską biżuterię idola, w planach i z dala, i z bliska. Nie wiadomo, niestety, czy prawdziwą, bo jednak nie kładł jej na stole, w odróżnieniu od idola numer dwa.
Stół był. Za stołem ubrana w tęskną czerwień sztandarów pani Marysia, jak zapowiedziano, "pierwsza dama polskiej satyry". Pierwsza może i tak, a jeżeli chodzi o wątek damy, to pięknie grasejuje (wymawia z francuska głoskę "r"), żeby nie użyć określenia: język się jej plącze. Wsławiła się w latach wczesnych siedemdziesiątych zabawnym powiedzonkiem "niestety zresztą". Świetnie jej zrobiła drakońska dieta. Ostatni raz widziałam ją na promocji, na której była całkowitym nieporozumieniem pod każdym względem. Tu była jak najbardziej na miejscu. Pasowała idealnie. Oboje młodzi, piękni i interesujący. (Piszę tyle o wyglądzie, choć zadaniowane trolle i tak już wiedzą, jak jestem wrażliwa na urodę; no, jestem).
Temat był ten sam co zawsze - Kaczyński. Ponieważ Lech już nie żyje a "spieprzaj dziadu" wyeksploatowane do imentu, warto pośmiać się z Jarka. Już nie musi się (jak niegdyś Szymon Majewski) strzelać do figurek prezydenta, sprawa już rozwiązana, teraz można porozjeżdżać brata. Wariant tematu - poczucie humoru, dlaczegóż ten Jarosław tak kompletnie jest pozbawiony poczucia humoru. Dlaczego nie umie się po prostu pośmiać - medytowali na wizji Wojewódzki i pani "niestety zresztą".
Rzeczywiście, właściwie dlaczego...
Temat śmiertelnie mnie znudził (podkreślam słowo śmiertelnie). Przestałam oglądać. Nie, nie będę tu wysławiać lepszości kultury wysokiej nad satyrą, wyższości koncertów i opery, zresztą i na operę strach już chodzić, od pamiętnego "Strasznego dworu" w wersji soft. Teatr powoli diabli biorą (w sensie najzupełniej dosłownym). Ja już jestem starą, głupią i brzydką kobietą, jak podkreślają trolle. Mnie rajcuje upiec coś dobrego wnukom, przejść się po lesie, a prawdziwa męska biżuteria najbardziej mnie interesuje w tzw. domowym pieleszu, a nie na scenie.
Zadumałam się.
Pomyślałam sobie o losie dzieci, o którym mało wiemy. Tatuś, pełen niedawnych doświadczeń zza Uralu, z łagru, wracał z roboty i co robił? Wrzeszczał, żeby odreagować paniczny, zwierzęcy strach, że i na niego przyjdzie kolej. To mógł być jeden z tych, co to "pracował w UB, ale nikomu nie szkodził". Czasem bił na oślep. Nie było przed tym ucieczki. Nie było do obrony babć, ciotek, bo je Niemcy wybili; matka drętwiała z przerażenia. Mały chłopczyk musiał ratować życie. Szukał sposobu. Np. rozśmieszyć tatusia. Zrobić minkę. Buzię w ciup. Puścić oko. Nie dziwić się niczemu, a nawet uczestniczyć. Przełknąć wstręt i lęk. Udobruchany tatuś uczył życia: znajdziesz w tym przyjemność. Potem przyszły muszki, koty, koledzy szkolni. To działało też na niektóre dziewczyny. Potem można było pójść do pracy na odcinek kultury, polityki, albo na psychologię, przepracować lęki na tyle, żeby dało się żyć, co więcej, pobrać nauki panowania nad innymi. Tatuś nauczył, że nie ma przed tym ucieczki.
Nauczył, że trzeba się śmiać. Śmiać. Śmiać. Śmiać! ŚMIAĆ!!!
kategorie: Społeczeństwo Media
tagi: Polacy Wojewódzki
Komentarzy: 45
Komentarz świetny! O ludziach bez "chamulców" należy mówić ich językiem. Językiem który rozumieją (przede wszystkim!) ich wyznawcy. Żeby czuli, jak boli, kiedy taki Powiatowy bierze kogoś ku ich uciesze na tapetę. Żeby czuli, jak może boleć, kiedy weźmie ich.
Masz racje RO. Z nimi trzeba rozmawiac ich jezykiem, poniawaz holota bierze grzecznosc za slabosc. Pani Bochwic jest zbyt delikatna.
Założę się, że pan Wojewódzki siedzi właśnie gdzieś w kącie zdruzgotany i płacze, tak go zabolał ten artykulik.
Coz,...ten nasz "kupus" ladnie sie dostosowal. Mnie nie dziwi tak bardzo Wojewodzki, bo takich jest na peczki, lecz jego goscie, kogo tam juz nie bylo? I po co? Moda? Obowiazek? Luz przymusowy? Po co lezie taki jeden z drugim i trzecia do tego programiku? Nie wiem. Nie wiem jak mozna smiac sie z faceta ktory udaje ze jest mu caly czas wesolo na kazdy temat. Moze zadac mu pytanie na temat choroby jego ojca, matki, smierci w JEGO rodzinie, bedzie sie z tego smial?...tego nie wiem, ale chyba tak, przeciez jest w robocie.
Program Wojewódzkiego to dno, ale jego krytyka w wykonaniu Pani adiunkt równie beznadziejna. KW to tania i prostacka rozrywka dla mas. Skoro jest na nią popyt, to masy to oglądają - pogódźcie się z tym. Jest szereg ludzi, którzy wykonują ciężką - również intelektualną pracę - którzy na koniec dnia potrzebują odreagować oglądając coś co jest proste i łatwe w odbiorze. No ale porównania do łagrów, ubecji itp. etc. to lekka przesada... Gdzie Rzym, gdzie Krym...? Jeżeli ktoś szuka rozrywki na poziomie filozoficznych rozważań o patriotyzmie przy fladze Polski i świecach to nie ten program... Może TV Trwam...? Tyle tylko że dla wszystkich którzy oglądają KW - TV Trwam ma ten sam poziom beznadzieji co dla p. Teresy program KW
A przepraszam, dlaczego? Czy chamstwo i prostactwo w telewizji jest pod ochroną? A może jest tak sporadyczne, że taka odrobina nie zaszkodzi? Jak splunięcie do wazy pełnej zupy?...
Kroll. W moim tekście nie było porównania programu do łagrów, ubecji itp. Była geneza uszkodzeń psychili.
Nie wierzę w dobrego człowieka, który wyśmiewa brak uśmiechu u człowieka po ciężkich traumach. To bydlęctwo.
Kto śmieje się z Kaczyńskiego pod batutą organizatorów przemysłu pogardy faktycznie śmieje się sam z siebie - bo dał z siebie zrobić megafrajera. Ale trolle są zbyt głupie by zdać sobie sprawę,że są sterowani .
Dla ciebie i tobie podobnych są tylko 2 postawy: zwolennicy PiS i postaw tzw. "patriotycznych" (chociaż czy są one rzeczywiście patriotyczne to kwestia względna) lub lemingi, trolle, idioci, którzy są sterowani przez rząd i antypolskie siły. Abstrahując od tego jak niepoważna jest to teza, to czy dopuszczasz istnienie 3 postawy - osób, którzy po prostu robią swoje, najlepiej jak potrafią, którzy żyją przestrzegając własnych - często zbieżnych z 2 w/w postawami - wartości, dla których kasta polityczna o dowolnej opcji to jedno i to samo szambo? Nie trzeba popierać PO lub PiS żeby byc dobrym człowiekiem. Można byc dobrym człowiekiem i gardzić PO i PiS które istnieją tylko i wyłącznie dla władzy, a ludzie na których dobro się powołują, są jedynie instrumentem umożliwiającym im jej zdobycie
Jeżeli się kimś gardzi, to przestaje się być dobrym człowiekiem. Automatycznie.
@RO czyli wszyscy ci którzy wyzywają zwolenników PO od lemingów, trolli, idiotów, debili, zdrajców etc. są złymi ludźmi, right? Bo trudno z szacunkiem (lub zupełnie neutralnie) mówić o kimś debilu, zdrajco ojczyzny, bezmyślny lemingu, whatever...
@ KROLL Zdziwisz się: zwalczam ich, gdy trzeba - piętnuję głupotę, sprzedajność, prymitywizm ocen traktuję jak wrogów mojej Ojczyzny, ale nie gardzę nimi. (Nie gardzę ludźmi - poglądami tak). Przy czym... nie uważam siebie za dobrego człowieka. Ale to temat na zupełnie inną rozmowę.
Bardzo dziwny ten komentarz i na dodatek miejscami niezrozumiały.
Wojewódzkiemu się nie dziwię, każdy orze jak może ale moje zdziwienie graniczące z przerażeniem budzą z pozoru kulturalni ludzie konwersujący z tym prymitywnym i zaburzonym emocjonalnie osobnikiem a nawet pozwalający mu na mówienie do siebie po imieniu
To przepisz sobie do zeszytu i poddaj tekst analizie. Zdanie po zdaniu; rób zapiski na marginesie. A potem napisz wypracowanie "Co autorka miała na myśli".
Pani Tereso!komentarz swietny,niestety mało kto do niego dorósł!
celny komentarz do postaci chłopaczka Kupy Wojewódzkiego.
Pani Tereso, nawet nie przypuszczałam, że aż tylu trollujących się odezwie....A może to to jeden i ten sam? W każdym razie, widać, że są na posterunku. Za tekst dziękuję. Trafne i,niestety, smutne te spostrzeżenia. Biedna nasza Polska. Ja mam to szczęście, że w ogóle nie ogladam telewizorni. Jak jednak się dowiaduję, będę musiała pomimo tego płacić abonament... Pan premier rzekł co prawda, że on nie popiera tego pomysłu, ale.....
Nie oglądam tvn-u,polsatu ani żadnych antypolskich mediów.Każdy rozumny człowiek wie,że walka z WARTOŚCIAMI ważnymi dla Polaków trwa od dziesięcioleci!Wolę poczytać np.W.Łysiaka,posłuchać Jana Pietrzaka by zrozumieć obecną,tragiczną sytuacje IIIRP.Dla mnie prawdziwym AUTORYTETEM intelektualnym i moralnym jest błogosławiony Jan Paweł II! A poziom obecnej tzw."kultury" jest tak żenujący,że nie wart oglądania i słuchania!Olbrzymie pieniądze są przeznaczane na otumanianie społeczeństwa a kłamstwo i manipulacja stały się obowiązkowe w mediach! A "tylko PRAWDA jest ciekawa"!
TO WIELE TŁUMACZY! WSPANIAŁY JAKZE GŁEBOKI KOMENTARZ"Mały chłopczyk musiał ratować życie. Szukał sposobu. Np. rozśmieszyć tatusia. Zrobić minkę. Buzię w ciup. Puścić oko. Nie dziwić się niczemu, a nawet uczestniczyć. Przełknąć wstręt i lęk. Udobruchany tatuś uczył życia: znajdziesz w tym przyjemność. Potem przyszły muszki, koty, koledzy szkolni" Biedny Kuba Wojewódzki! wyrazy współczucia - obiecuje : juz wiecej nie bedę się z niego wyśmiewać.
Pani Tereso mamy taki dostatek różnych programów że ogladanie i masochizowanie sie Wojewwódzkim zakrawa o zły gust.Chyba że nie ma się o czym pisać wtedy można jeździć po nim jak po łysej kobyle I Pani jemu i on pani robicie nawzajem reklamę A sensu żadnego i tu i tam
Na razie Wojewódzki nie robił mi reklamy. Powiem w tajemnicy - dlatego się mszczę.
Nie chce mi się o Wojewódzkim ale mogę o Hołdysie. Ostatecznie blisko. Otóż, wczoraj w telewizorni widziałem a nawet słyszałem znów tego nieprawdopodobnego giganta intelektu. Większego przecież niż Pieronek, Boniecki, Opiela i Sowa wzięci w kupę! I znów mnie powalił swą rozedrganą myślą, krzywym zgryzem, przecudnej urody zarostem i wielkim bębnem między przeponą a jajami(jeśli ma). Nie jest to jedyny powód mego powalenia, jako, że Hołdys to artysta-cud! Grać na gitarze nie umie, wierszyków pisać nie umie - ale wybitnym artystą jest! Jak to możliwe? Po prostu cud! Wczoraj na dworcu kolejowym dopadł go Polsat a może było odwrotnie i Hołdys znów wydalił z siebie słowo z gatunku: co artysta miał na myśli? Jeśli ktokolwiek sądzi, że Hołdys znów użył tajemniczego słowa >huj<, by zmusić naród do myślenia - jest w błędzie! Tym razem wypluł do kamery słowo >amok<! Zgłupiałem na chwilę i pomyślałem, że kolo może popadł w nową fazę twórczą ale doszedłem do wniosku, że nie! Przecież między oboma słowami istnieje tak bardzo ścisły związek...
Coraz więcej ludzi odbiera Wojewódzkiego, Hołdysa i np.Czubaszek jako kosmopolityczny folklor i tak powinno pozostać. Mamona robi z ludzi idiotów a właściciele tego interesu, którzy redagują dla takich listę płac są odznaczani przez prezydenta Komorowskiego.
Pamiętam panią "niestety zresztą" jak to "pochylała się z troską" w stanie wojennym będąc członkiem PRON, organzacji nazywanej przez ludność "prąciem"
Patrząc się na komentarze pod tekstem, to zaczynam rozumieć, że w tym kraju nic się nie da zrobić pozytywnego... Smutne. I niestety jak tu krytykować rozsądnie cokolwiek, jak poziom pani adiunkt (żaden epitet: tak jest podpisana) to jest wylewanie epitetów ("zajrzałam do szamba"- cytuję...). To jest poziom bulwarowej prasy... czy naprawdę ktokolwiek sądzi, że tym kogokolwiek przekona ? Może trzeba trochę więcej wysiłku, pooglądać trochę tych programów by próbować zrozumieć dlaczego jednak do sporej części ludzi trafiają ? A może gdzieś w tym wyśmiewaniu się tkwi jakaś przyczyna ? No ależ skąd. Przecież mamy rację. Jedyni wyznawcy prawdy. A cała reszta to zdrajcy, trolle, sprzedawczyki i tak dalej? Nie? Już widzę te komentarze pod moim postem :). A najśmieszniejsze jest to że nie oglądałem nigdy żadnego programu Wojewódzkiego. Powinien podziękować Pani Bochwic, bo może dzięki niej kiedyś obejrzę :) Hej hej, a może są też jacyś rozsądni co to czytają?
Nie. Nie. Nie ma.
Są, są!
p. Tereso - czas najwyższy zająć się na poważnie tymi wnukami. A swoją drogą jest Pani bardzo smutną i nieszczęśliwą istotą..., tyle jadu i takiej wyjętej ze wspomnianego przez Panią "szamba" złośliwości, dawno nie widziałem. Ale jak sama Pani wspomniała, lubi Pani klimaty szambiane:) Rozumiem że po przodkach?:)
Jestem konserwatystą, głosuję na PiS, czytam Gazetę Polska i Nasz Dziennik. Nie cierpię Kuby Wojewódzkiego i nie mogę zrozumieć jak niektórzy ludzie mogę się u niego dopatrywać niezwykłego intelektu. Ale uważam, że komentarz pani Bochwic za bardzo mierny, właściwie na poziomie gorszym niż Kuby Wojewódzkiego. Nie ździwiłbym się, jakby w następnym swoim programie Wojewódzki go po prostu wyśmiał. I miałby rację, i bardzo trudno byłoby ten artykuł obronić.
Bardzo dobry tekst, dziękuję Pani Redaktor!
Po pierwsze: inteligencja nie jest tożsama z mądrością. Po drugie: tekst pani Teresy Bochwic jest bardzo dobry.
Proszę Pani,kto ten szajs ogląda?Szkoda czasu na te podstarzałe dzieci!
Proszę zapoznać się z tym megażartem Wojewódzkiego: http://wiadomosci.wp.pl/title,Szokujacy-zart-znanych-dziennikarzy,wid,11798265,wiadomosc.html?ticaid=1d83f
dziękuje ,teresko za kolejny mądry tekst.problem jest tego typu ,że wielu nie potrafi czytać ze zrozumieniem a jeszcze kilku jest podesłanych z onetu,żeby denerwować porządnych ludzi głupimi dennymi komentarzami np.o brzozie ,która powoduje złamanie skrzydla samolotu i odwrócenie tegoż samolotu na plecy!pozdrowienia z Łodzi
Świetny tekst Pani Tereso, myślę, że powinien zaboleć idola, może nawet mu oczy załzawią? (Wszak prawda kole w oczy). Co zaś się tyczy pani Karolakowej, to sentyment za jej wkład w rozweselanie zdołowanej części rodaków w czasach ciemienia łupanego, nie pozwala mi rozwodzić się nad spustoszeniami geriatrycznymi, którym wszyscy prędzej czy póżniej ulegniemy, (tyle, ze jedni ladnie inni brzydko)...
Pani Tereso, 'Chlopie od dowcipow' dla tuskojadow ma swe klony w swiecie - widze to w Polonii! To taki 'wirus'chamstwa, co sie wszedzie przylepia i zre, i to przeraza! Nie rozumiem takiego zachowania, ani tych ktorym ono sie podoba. Z powazaniem - 'stara, glupia i chora' Hope Forever
Nie rozumiem po co pani Bochwic oglądała ponownie program Wojewódzkiego. Sam oglądałem go swego czasu dwa razy: pierwszy i ostatni. To wystarczyło by wiedzieć z kim się ma do czynienia.Albo się to akceptuje i ogląda albo nie akceptuje i nie ogląda.No i ta fascynacja męską biżuterią...No tak, wiemy na co kobiety zwracają swoją szczególna uwagę. Tu Wojewódzki wygrał. Chyba pani Bochwic nie przeczytała swego tekstu przed opublikowaniem. W sumie to nie wiem co bardziej żenującego - program Wojewódzkiego czy tekst pani Bochwic.
Nie rozumiem gosci tego programu, przychodza, zeby pan Chlopiec sie z nich nabial, robil z nich posmiewisko i wyroznial sie humorem i blyskotliwoscia na tle swoich zalosnych i bezbarwnych gosci. Nie ogladam, nie trawie, szkoda mojego czasu na takie nic.
ten tekst to niestety straszny bełkot
a to ty karol?Chyba,że ci się w twoim mózgu popieprzyło i jestes peper? Z tobą jak z kundlem,wszyscy go gonią,a on ciągle szczeka!Już chyba nigdy nie zrozumiesz tekstu na poziomie,taka twoja to przypadłość!Przenieś się na łonet,bo to cóś dla ciebie.
tekst świetny,ale jedno mnie w nim razi:określenie tego toto satyrykiem! Rozumiem,nie wypada Pani inaczej,a przecież to zwykły szambiarz,nawet nie pajac.Pozdrawiam !
P. Bochwic zajmuje się genitaliami Wojewódzkiego i pisze o ich wielkości, nie zapomina tez o zmysłowych ustach i chłopięceych okularach... Tekst wiele mówi o autorce, jej niespełnionych potrzebach i fascynacjach. Dziwi ta bez żenady ujawniana potrzeba "nurzania się w szambie" i tłumaczenia się z tego publicznie. A skoro p. Bochwic dostarcza on tyle przyjemności (owo zerkanie na usta i krocze) - po co być hipokrytką i oglądać a potem uprawiać dziwną narrację, tłumaczącą owo oglądanie?
No właśnie,POwyższy tekst wiele mówi o autorze i jego fascynacjach;więc POco być hipokrytą i szukać szczęścia na prawicowym portalu- onet nie wystarcza?
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"