Miasto kamiennych tablic. Upamiętniają zabitych za to, że byli Polakami

zdjęcie: wPolityce.pl
zdjęcie: wPolityce.pl

Dokładnie 68 lat temu, 3 grudnia 1943 r. dokonano jednej z najkrwawszych publicznych egzekucji w okupowanej Warszawie. W wypalonych ruinach domu przy ul. Puławskiej 21/23 oraz obok zajezdni tramwajowej przy Piławskiej 13 rozstrzelano 100 (a niektóre źródła podają 112) osób. Wśród nich wybitnego profesora architektury Stefana Bryłę.

Jak pisze Władysław Bartoszewski w książce "Warszawski pierścień śmierci" przytaczając świadków egzekucji:

Na głowach mieli białe worki, opadające do połowy pasa, ręce w kostkach skrępowane sznurem na plecach, bose stopy. Popychani przez żandarmów przeszli parę metrów i ustawili się w rząd (...) Tworzyli jakby biały, krótki mur. Błysk i ogłuszający huk. Biały mur padł, jakby zdmuchnięty huraganem. Z budy wyskakiwało następnych pięciu, stając przed leżącymi. Znów błysk i huk (...)

W miejscu egzekucji (niedaleko dawnego kina "Moskwa"), obok kamiennej tablicy, jest reprodukcja obwieszczenia o egzekucji (na zdjęciu obok). Widnieje na nim podpis "Dowódca SS i policji na dystrykt warszawski".

Pod tym tytułem krył SS-Brigadefuehrer Franz Kutschera.Ten wybitny fachowiec w pangermańskiej Europie od tępienia wrogów "dzieła odbudowy wielkich Niemiec" wprowadził w Warszawie niespotykany terror wobec ludności cywilnej. W ciągu kilku miesięcy gdy był na urzędzie, wzrosła ilość łapanek a w publicznych egzekucjach rozstrzelano ok. 2 tys. Polaków. Dzisiaj jedynymi śladami tych dramatycznych zdarzeń są kamienne tablice rozsiane po murach Warszawy.

Ta smutna historia ma swój dobry koniec. Otóż Kutschera - pan życia i śmierci warszawskiej ulicy - skończył swój żywot na warszawskim bruku. 1 lutego 1944 r. w brawurowej akcji zabili go dwudziestolatkowie (wspierani przez 18-letnie łączniczki) z oddziału "Agat" Armii Krajowej.

Kolejny dowód, że gdy trzeba, Polacy potrafią sami poradzić sobie z ludźmi, którzy chcą ich trzymać pod butem i knutem.

Zab

 

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych