No i stało się... "To prawdziwy wzorzec z Sevres! Wystarczy tylko zmienić nagłówki, datę i podpis..."
opublikowano: 2 grudnia, 10:24
Internet aż huczy od komentarzy na temat proeuropejskiej deklaracji ministra Sikorskiego... Zastanawiałem się, czy nasi główni rządzący (w większości historycy) nie szukają przypadkiem inspiracji w historii Polski właśnie... Być może za często zaglądają do Wikipedii...
W okresie przedrozbiorowym niefrasobliwe zarządzanie gospodarką, brak reform i stanowczości decyzji spowodowało m.in. upadek polskich banków. Zmuszało to polskiego monarchę do zaciągania pożyczek za granicami. Pożyczki te były chętnie udzielane – i to zarówno u zachodnich, jak i wschodnich sąsiadów Rzeczypospolitej.
I tak za Stanisława Augusta Poniatowskiego suma długów królewskich osiągnęła 40 mln złotych polskich. Wtedy można było za tę kwotę utrzymać 120 tysięczną armię...
Król Staś, światowiec, znany koneser i mecenas sztuki, ubierający się wg najnowszych trendów, hołubiony (oficjalnie) na zagranicznych dworach – był w rzeczywistości pośmiewiskiem europejskich władców; caryca Katarzyna II nazywała go wręcz „woskową lalką”. Wiedziała, co mówi – „sponsorowała” osobiście naszego monarchę (a prywatnie - swego kochanka), wpłacając pożyczki bezpośrednio do jego prywatnej szkatuły. Tym samym – groźbą natychmiastowej spłaty zadłużenia – skutecznie mroziła jego nieliczne porywy łączenia się z Narodem. Jak widać wybitne kobiety-politycy mają „cohones” i potrafią podporządkować życie prywatne sprawom państwowym...
Nieudacznictwo, chwiejność, niezdecydowanie i płaczliwość (dosłownie!) Stanisława Augusta Poniatowskiego, posługiwanie się notorycznie kłamstwem i najzwyklejsza zdrada interesów państwa polskiego (np. współdziałanie w wojskami rosyjskimi przy tłumieniu Konfederacji Barskiej) wystawiały mu najgorszą opinię już u współczesnych. W 1768 król Szwecji Gustaw III napisał w swoim dzienniku: „W Warszawie odbyły się dwie rady; rezultat był taki, że król i senat oddali się pod opiekę do Imperatorowej. To hańba. Ach, Stanisławie Auguście, tyś nie król, a nawet nie obywatel! Umrzyj w obronie niezależności ojczyzny, lecz nie przyjmuj niegodnego jarzma w czczej nadziei - zachować cień potęgi, którą zniesie jeden ukaz Moskwy...”...
Demoralizacja, korupcja, degrengolada, rozbicie jedności Narodu pociągnęły Rzeczypospolitą na dno.
I wtedy pojawił się ten zasadniczy, przełomowy dokument – Akt Abdykacji...
Polecam go p. ministrowi Sikorskiemu i całemu rządowi – to prawdziwy wzorzec z Sevres! Wystarczy tylko zmienić nagłówki, datę i podpis...
My, Stanisław August,
z Bożej Łaski Król Polski, Wielki Książe Litewski et c., et c., et c.
Nie szukając w ciągu królowania naszego innych korzyści lub zamiarów, jak stać się użytecznym ojczyźnie Naszej, byliśmy także tego zdania, iż opuścić należy tron w okolicznościach, w których rozumieliśmy, że oddalenie Nasze przyłoży się do powiększenia szczęścia współziomków Naszych lub też przynajmniej umniejsza ich nieszczęścia; przekonani teraz, że pieczołowitość Nasza na nic się ojczyźnie Naszej nie przyda, kiedy nieszczęśliwa zdarzona w niej insurekcja pogrążyła ją w teraźniejszy stan zniszczenia, i rozważywszy, że środki względem przyszłego losu Polski koniecznie potrzebne z powodu naglących okoliczności, a od Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji i innych sąsiednich mocarstw przedsięwzięte, jedynymi są do przywrócenia pokoju i spokojności współobywatelom Naszym, których dobro zawsze było najmilszym przedmiotem starań Naszych — postanowiliśmy przeto z przywiązania do spokojności publicznej oświadczyć, tak jako też niniejszym aktem najuroczyściej ogłaszamy, że wolnie i z własnej woli wyrzekamy się bez ekscepcji wszelkich praw Naszych do Korony Polskiej, do Wielkiego Księstwa Litewskiego i innych należących do nich krajów, jako też znajdujących się w nich posesji i przynależytości ; akt ten uroczysty abdykacji korony i rządu Polski w ręce Najjaśniejszej Imperatorowej Wszech Rosji składamy dobrowolnie i z tą rzetelnością, która postępowaniem Naszym w całym życiu kierowała.
Zstępując z tronu, dopełniamy ostatniego obowiązku królewskiej godności, zaklinając Najjaśniejszą Imperatorową, ażeby macierzyńską swą dobroczynność na tych rozciągnęła, których królem byliśmy, i to wielkości Jej duszy działanie wielkim swym sprzymierzeńcom udzieliła.
Akt niniejszy dla większego waloru podpisaliśmy i pieczęć nań Nasza wycisnąć rozkazaliśmy.
Działo się to w Grodnie dnia 25 listopada, a roku 32 panowania Naszego
Stanisław August, król.
Ratyfikacja aktu skończyła się dla króla happy endem: Stanisław August Poniatowski znalazł cichą przystań (wraz z wysoką, dożywotnią rentą) w Pałacu Marmurowym w Petersburgu...
A Naród czekał 123 lata na odzyskanie państwowości swej Ojczyzny...
Lech Makowiecki
P.S. Zastanawiam się, cóż jest takiego w tej Wolności. Szkoci, Walonowie, Katalończycy, Baskowie itp. już tyle lat żyją w swych nowych, europejskich, bogatych i wspaniałych ojczyznach. I ciągle się buntują...
Z cyklu – znalezione w sieci:
Jacek Kaczmarski – „Rejtan, czyli raport ambasadora...”.
Ponadczasowe!
http://www.youtube.com/watch?v=pe6mqxaclyI
kategorie: Kultura
tagi: Polska
Komentarzy: 8
Dokładnie - to samo jest dzisiaj.
Tak się jakoś składa, że w przeciwieństwie do II RP, w której o tym królu zdrajcy nic się nie mówiło, to w 3rp otwarto wystawę na Zamku Królewskim w Warszawie pod koniec listopada 2011 roku. No cóż II Rzeczpospolitą budowano na najszlachetniejszym ethosie, za którym tęskniono 123 lata. W II Rzeczpospolitej budowano COP, Gdynię z najnowocześniejszym portem i stoczną i wiele innych ,przynoszących chwałę Polsce i Polakom ,obiektów. W trzeciej rp, w której zdrajcom organizuje się wystawy, rozkrada i wysprzedaje się majątek narodowy. Nic dziwnego, że patronem tego procederu jest król zdrajca ze swoim bratem biskupem Michałem, którego lud Warszawy zmusił do zażycia trucizny.
Jak słyszę od ludzi niby wykształconych ,niech rządzi Niemiec ,Rosjanin ,byle kto byle było dobrze to wnioski nasuwają się same ,wypić i zakąsić.Wolacy mają mentalność niewolnika,umacnianą przez polskie? szkoły i różne przekaziory.Nawet nie zauważą jak zaczną pracować na cudze dupy,ze stolicą w Berlinie.Sprzedawczyki ,razem ze zniemczonym Kaszubem nawet cenę zdrady podają poniżej krajów Czarnego Lądu
Historia się powtarza - ale nam będą wmawiać, że jesteśmy archaiczni a ciemny naród to kupi
Po co wiec im kombinowac jak scenariusz przerobiony maja,a lud w wiekszosci ciemniejszy niz wtewdy.
" Zbrodnia smoleńska dokonała się po to aby na jaw wyszły zamysły serc wielu"-ks.S.Małkowski
Cieszę się że zaczął pan tutaj pisać
i właśnie tego się obawiam że tzw.nasze "elity" znów liczą na to ze jakoś to będzie, oni sobie swą uległością pozałatwiają ciche kąciki w uni a my znów będziemy tworzyć ody do młodości, panów tadeuszów itp itd , dlaczego tak zawsze musi być??? dlaczego my Polacy wciąż uważamy ze to niemozliwe a potem się dziwimy ze jednak się stało
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"