Psy szczekają, a karawan jedzie dalej. "Chciałabym wiedzieć, dokąd - na wschód, czy na zachód?"
opublikowano: 8 listopada 2011 roku, 20:52 | ostatnia zmiana: 8 listopada 2011 roku, 20:53
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz i szef BOR gen. Marian Janicki
Wszyscy oczywiście marzymy o sukcesach dla naszej ojczyzny (no, prawie wszyscy, poza antynazi). Wióry odpadły, państwo idzie dalej.
Mamy nowy parlament, są staro-nowi posłowie, nowe kluby. Najlepsi z władz poprzedniej kadencji zostali nagrodzeni wysokimi, najwyższymi w państwie honorami. Pani nomen omen Kopacz, wszystko wiadome - czyja przyjaciółka, i co przekopała na metr w głąb - została marszałkiem Sejmu. Jakby nie daj Boże jakieś słabowanie zdarzyło się naszemu panu prezydentowi, to ona - że lekarka? nie, nie chodzi o leczenie, ona go zastąpi na urzędzie. Żartuję? Przeciwnie, marszałek Sejmu to druga osoba w państwie, wszyscy to przerabialiśmy po katastrofie (tak czy inaczej katastrofa to była) smoleńskiej, gdy ówczesny marszałek sejmu BK przejął natychmiast władzę w Kancelarii Prezydenta, żeby państwo dalej szło.
Państwo dalej szło i ciągle idzie. Chciałabym wiedzieć, dokąd - na wschód, czy na zachód? Wicemarszałek nomen omen Grabarczyk został wicemarszałkiem za zasługi dla infrastruktury. Żeby państwo szło, musi być infrastruktura. To on podobno przejdzie do historii, jako budowniczy autostrad w Polsce. No, jeżeli PO porządzi jeszcze kilkanaście lat, to na pewno, może do tej pory nawet uda się połączyć północ Polski z Południem, a zresztą za kilkanaście lat to już będzie przechodził do historii jako budowniczy autostrad na wschodzie Unii, albo na zachodzie wiadomo czego.
Wszystkim gratuluję, nie wszystkich udało mi się wymienić.
A propos sukcesów w infrastrukturze przytoczę parę wiadomości z małego pisemka internetowego, do którego czytania zachęcam. Wydaje je Karol Trammer (tak, syn tego naszego) już od czasów szkolnych, obecnie dość jeszcze młody ale wybitny znawca problemów komunikacji, magister inżynier od tych spraw, trafnie zagospodarowany przez władze państwa. Skoro on tak lubi być w drodze, to jest teraz listonoszem, postanowiło państwo, bo przecież najważniejszy zawsze jest problem kadr. A po godzinach (zawsze dzwoni do drzwi, zanim wrzuci awizo do skrzynki), młody człowiek wydaje właśnie to pisemko.
Wiadomości polecam wicemarszałkowi Grabarczykowi.
(Tak, babcia mnie uczyła, że nie należy śmiać się z nazwisk, ale ja się nie śmieję, tylko przerażam symboliką. W naszych czasach wszystko staje się znakiem).
Niezależny dwumiesięcznik "Z Biegiem szyn".
KRYZYS MIĘDZYNARODOWY
Szokujący spadek kolejowych przewozów międzynarodowych - w 2010 r. za polską granicę pociągiem wyjechało 509 tys. pasażerów, podczas gdy jeszcze w 2007 r. liczba wyjeżdżających koleją za granicę wyniosła 852 tys. osób. Mamy zatem do czynienia z ponad 40-procentowym spadkiem. Granicę polsko-słowacką koleją przekracza średnio 90 osób dziennie, a granicę polsko-litewską - 27 osób. Na drogach żelaznych tworzy się nowa żelazna kurtyna.
TGV W POLU
Kolejne samorządy sprzeciwiają się budowie polskiego TGV. Planowany korytarz kolei dużych prędkości łączącej Warszawę z Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem został bowiem wytyczony przez wsie, gospodarstwa, grunty orne, hale produkcyjne, powstające elektrownie wiatrowe czy węzły dróg ekspresowych...
FLIRT BUDŻETOWY
Samorząd województwa mazowieckiego sprzedał Kolejom Mazowieckim elektryczne zespoły trakcyjne Flirt. Jaki był sens sprzedaży majątku samorządu województwa spółce, w której 100-procentowy pakiet udziałów należy do samorządu województwa? Zwłaszcza, że tabor - mimo całej transakcji - obsługuje wciąż te same połączenia.
GRA W ZIELONE
Polskie Stronnictwo Ludowe trafnie wskazuje problemy polskiej kolei, ale ich nie rozwiązuje - choć posiada wpływowe kadry od sejmu przez rząd, samorządy aż po spółki kolejowe. Ludowcy do perfekcji opanowali grę w zielone, czyli bycie opozycyjnym koalicjantem. Domeną partii opozycyjnych jest bowiem wskazywanie problemów, a możliwość ich rozwiązywania to atut ugrupowań koalicyjnych.
-
Z BIEGIEM SZYN - niezależny dwumiesięcznik poświęcony kolei na Mazowszu.
Archiwum internetowe: http://www.zbs.net.pl
kategorie: Polityka
tagi: państwo
Komentarzy: 14
skoro Tusk mocniejszy po wyborach niz Schetyna z Komorowskim to chyba na zachod (Niemcy)?
Bardzo wyraznie widze ciemnosc , ale pomimo tego zycze wszystkim juz teraz Szczesliwego Nowego Roku !!
Na fotografii dwie jasne gwiazdy rezimu. W normalnych panstwach byliby zdegradowani za kłamstwa i niedopełnienie obowiązków - tu, w PRLbis w panstwie tuska i komorowskiego są awansowani. Jakie panstwo takie awanse
Budują drogi - źle, unowocześniają kolej - źle. Mogła pani jeszcze poruszyć lotnictwo i transport morski - tam też jest źle. Jestem przeciwnikiem tego rządu ale bez przesady. To co mamy robić? płakać? narzekać? a może marudzić jak pani PDC
Smutny--moze żyjemy w innym kraju bo w Polsce nic sie nie buduje i nic się nie unowoczesnia-biedny jesteś bo niewidomy-żal mi ciebie .
Koszty tych bóduw (to za Bredzisławem) są niebotyczne. Nawet Szwajcarzy to potwierdzają - koszt budowy na nizinach w Polsce przekracza 2 x koszt budowy na górskich terenach w Szwajcarii. Optymiści wystąp.
Zlituj się SMUTNY i podaj ile tych dróg zbudowano, bo tak przeglądam różne dane i za ch.ny nie mogę znaleźć nic prócz ze 100km A1 przygotowane i zaczęte jeszcze przed Tuskiem (nie wiem czy czynne). Reszta jak było ok. 750 km tak nic nie przybyło. Acha, w Krakowie oddano 2 km obwodnicy ekspresowej i parę podobnych kawałków w różnych innych rozrzuconych miejscach. O lotnictwie to może nie wspominaj w czasach kiedy samoloty albo spadają albo są cudownie ratowane. A transport morski? Jest coś takiego w Polsce? Dwa promy pasażerskie a statków towarowych czy rybackich nic, choć 20 lat temu było dużo nawet statków przetwórni dalekomorskich.
Nie dość, że jest pani niemądra, to jeszcze na dodatek nie umie pani pisać po polsku.
"jeszcze na dodatek"? Może lepiej byłoby "ponadto jeszcze na dodatek"? NAUCZYCIELU.
Dalej to jedzie karawana a nie karawan. Zupełnie inne znaczenie mają słowa karawana i karawan, choć różnią się tylko jedną samogłoską.
Dla tępych jest wyjaśnienie na niezalezna.pl.
Dalej to jedzie karawana a nie karawan. Zupełnie inne znaczenie mają słowa karawana i karawan, choć różnią się tylko jedną samogłoską.
Oj myśliciele, na pewno "młodzi, niby wykształceni itd". Prostego tekstu nie są w stanie zrozumieć. Na pewno wyborcy Tuska, Palikota i Nowickiej. Bochwic wyraźnie pisze o symbolice. Grabarczyk-karawan. Karawana to od wielbłądów lub od osłów.
Kopacz i Grabarczyk z całą pewnością koniec <dzikiego kraju>. Nie będę rozwijał dalej tej myśli, niech każdy sam sobie to przemyśli.
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"