Atak na Krzyż stanowi również atak na nasze prawa. Skończy się cakowitą dechrystianizacją życia publicznego
opublikowano: 24 października 2011 roku, 9:37 | ostatnia zmiana: 24 października 2011 roku, 9:54
Ruch Palikota chce usunąć krzyż z Sejmu powołując się na Konstytucję. Ale jaką Konstytucję? Konstytucję, którą wymyślił Palikot – czy Konstytucję Rzeczypospolitej? Wstęp do Konstytucji, stwierdza, że Konstytucja została przyjęta jako „prawa podstawowe dla państwa” w poczuciu „odpowiedzialności przed Bogiem”. Wiarę „w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna” uznaje za podstawowy fakt moralny naszego życia społecznego, a „chrześcijańskie dziedzictwo narodu” wskazuje jako źródło naszej kultury. Mówi również o przyjmujących Konstytucję Polakach niewierzących, ale nigdzie fakt ich niewiary nie stanowi podstawy do przemilczania faktów wiary i życia chrześcijańskiego, wręcz przeciwnie.
W swych przepisach szczegółowych Konstytucja zobowiązuje władze do
bezstronności w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych
oraz do
zapewnienia swobody ich wyrażania w życiu publicznym (art. 25).
Bezstronność ta oznacza, że wszelkie publiczne akty wiary wynikać mogą z inicjatywy ludzi, a nie z decyzji czy ograniczeń urzędnika. Bezstronność urzędów ma właśnie chronić swobodę wyrażania wiary w życiu społecznym. Tak więc obecność lub nieobecność krzyży w miejscach publicznych (jak i inne chrześcijańskie akty życia publicznego) to kwestia odpowiedzialności konkretnych społeczności i osób. W Sejmie obecność krzyża jest całkowicie zrozumiała, skoro ogromna większość posłów prosiła Boga o pomoc w wykonaniu swych obowiązków. Był to akt publiczny, przewidziany przez art. 104 Konstytucji. Dokonany w sposób całkowicie wolny, bo ślubowanie (zgodnie z zasadą bezstronności) może zawierać prośbę do Boga o pomoc w wypełnieniu zobowiązań, ale decyzja o jej dołączeniu do tekstu ślubowania zależy po prostu od konkretnych posłów.
We wspomnianym wyżej art. 25 Konstytucja przyjmuje, że prawa Kościoła Katolickiego będą miały oparcie w
umowie międzynarodowej zawartej ze Stolicą Apostolską.
A właśnie w umowie tej Rzeczpospolita formalnie potwierdza fakt, że
religia katolicka jest wyznawana przez większość społeczeństwa polskiego, podkreśla posłannictwo Kościoła Katolickiego, rolę odegraną przez Kościół w tysiącletnich dziejach Państwa Polskiego oraz znaczenie pontyfikatu Jego Świątobliwości Papieża Jana Pawła II dla współczesnych dziejów Polski
oraz
stwierdza doniosły wkład Kościoła w rozwój osoby ludzkiej i umacnianie moralności.
Tak wygląda porządek konstytucyjny i okołokonstytucyjny naszej Rzeczypospolitej. Atak na Krzyż stanowi więc również atak na nasze prawa, który – jeśli zacznie się podporządkowywanie Konstytucji lewicowo-liberalnej poprawności politycznej – skończy się zupełnym pozbawieniem chrześcijan prawa do wyrażania swych (wróćmy do pojęć art. 25) „przekonań religijnych” „w życiu publicznym” i całkowitą dechrystianizacją życia publicznego. Czy tak będzie dobrze? I dlaczego wyznajemy publicznie naszą wiarę? Bo Bóg (jak uczy Pius XI w „Divini Redemptoris”) nie dlatego istnieje, że ludzie w Niego wierzą, lecz ponieważ istnieje – dlatego w Niego wierzymy. I Bóg jest wszędzie u siebie.
Nie byłem zachwycony, że krzyż w Sejmie wisi z boku, nad wejściem, jakby dyskretnie, ale może to właśnie znak czasu – Boga, który choć odpychany, jest wciąż z nami obecny? W najtrudniejszych momentach pracy parlamentarnej zawsze o ten krzyż można było oprzeć oczy, poczuć widzialną (bo w danym nam znaku) obecność Zbawiciela. Są tacy, którzy chcą, żeby Go tam nie było. I nie chodzi tu o to czy krzyż ma być w Sejmie, ale o krzyż, który znowu w Sejmie JEST od kilkunastu lat (a był od początku polskiego parlamentaryzmu). Nie chodzi o abstrakcyjne zasady, chodzi o rzeczywistość.
Na wyzwanie moralne, które rzucił Ruch Palikota, trzeba dać odpowiedź również w kategoriach prawnych. Nie dlatego, żeby do przepisów prawnych można było zredukować powinności społeczne. Ale dlatego, że prawo w istotnym stopniu je potwierdza i w żadnym wypadku nie można w jego interpretacji zakładać domniemania intencji dechrystianizacyjnej. Również dlatego, że rezygnacja z odwoływania się do prawa oznaczałaby lekceważenie dla realnych elementów cywilizacji chrześcijańskiej obecnych w życiu Rzeczypospolitej. I wreszcie dlatego, że gdy stajemy przed wyzwaniem, nie chodzi o to by się bezpłodnie oburzać czy budować wspólnotę gniewu – ale by obronić to, co dobre. Na tym polega nasz obowiązek, to kwestia konsekwencji i kompetencji.
kategorie: Społeczeństwo Polityka Kościół
tagi: chrześcijaństwo krzyż Marek Jurek polityka Sejm
Komentarzy: 54
Jak pan chce skonczyć jesli pan nawet nie potrafileś wziąć w obronę Starszych Kobiet i Zlinczowanego Mężczyzny na Krakowskim....Jesli zacząleś Pan przez odstąpienie od marszalkowania rozwalać PIS....Jesli gęgasz pan w tvnach i publicznych razem z tęczową lewica i konopiami...jeśli masz pan poparcia tyle co masz...Jak skończyć- w nienagannych zarękawkach...To "publicystyka" - nic więcej!
Uwierzę, jesli oglosisz pan Obywatelskie Nieposluszeństwo.KATOLICY a ich jest 85% POwinnni oglosić AKCJĘ: STOP POdatkom na POmysly PO i jej sojuszników!!!!Niech SAMI utrzymają swoje "świeckie" "państwo". PROSZE DZIALAC a nie dyskutować z czym skończyć. Sami się skończą a tym czasem DOTUJEMY I SPONSORUJEMY MAKabryczną "rewolucję seksualna 68".Pan dokladnie wie co to jest i czym grozi naszym DZIECIOM!!!!! Proszę nie rżnąć w glupią publicystykę!
@EJŻE - Jesteś nieduuczony lub umysłowo ograniczony, jeśli piszesz, że MJ ma coś wspólnego z tęczowymi i narkotykami.
@ EJŻĘ--zgadzam się,z każdym Twoim słowem.Marek Jurek nie jest wiarygodny.
panie Jurek i co pan zwojowal w tych wyborach teraz zabiera pan glos co pan robil jak byla wojna o Krzyz jestes zerem politycznym
K R Z Y Ż nie zabija - bolszewia TAK! STOP cywilizacji śmierci!!!! Stop otumanianianiu Polski narkotykami, POdlym seksem i nędzą intelektualną!
Dlaczego nie ma jedności z Nową Prawicą-JKM?Drogowskaz powinien być jeden PiS-UPR-Nowa Prawica-Prawica Rzeczypospolitej.
Mam wrażenie, że Jurkowi nie podrodze z "wolnymi konopiami" Korwina oraz innymi jego wyskokami.
Jurek to albo wariat albo zdrajca na ruskich rublach.
@THE GOŚC - Powtarzasz za J. Kaczyńskim, ale on potem forsował te rozwiązania, za które oskarżał i obrażał Jurka. Kto więc jest wariatem i agentem?
Chłopcy z Pis! -nie dajcie sie wciągnąć w walkę z krzyżem .Niech się wypowie premier katolik wraz ze swoim ugrupowaniem.Nie dajcie sie wciągnąc w walkę z narkotykami .Niech coś rzeknie premier ,przecież jarał itd.Media chcą was wykończyć i doprowadzić do upadku ,one jeszcze swego zadania nie wykonały.Dla mediów Polska nie istnieje ,one mają inny cel.
Prawda!Wystarczyło posłuchać dzisiejszego przekazu szekaczki GW w sprawie Marszu Niepodległości w Warszawie-że też taki pomiot .... nam dyktuje.
Jedyną odpowiedzią dla mendiów powinno być "won śmierdziele"!
Strach pomyślec co bedzie gdy dorosna młodzi ludzie wychowani na grach komputerowych ? Dla nich wogóle nie ma świętości nawet własności , liczy sie tylko to ,co zdobedą w taki czy inny sposób.
Marek Jurek, obecna sytuacja to rowniez pana zasluga. Kosztowales PiS okolo 10 glosow. Tak dziala tylko i wylacznie antypolska agentura. Nie oglosiliscia mobilizacji na poparcie PiS.
Sory memory - 11!!
Waga 13___ zgadzam się z Tobą w 100% , dodałabym jeszcze , że to powinność kościoła - walczyć o krzyż . Ja się pytam___ gdzie jest Dziwisz ! , gdzie Glemp ! gdzie Pieronek ! ?
Krzyż jest odzwierciedleniem wartości na jakich opiera się nasza cywilizacja.A jedną z podstawowych jej zasad jest to,że nie wolno krzywdzić niewinnego człowieka.Tak niestety często się dzieje - jest to jednak efekt grzeszności natury ludzkiej,która uległa skażeniu po grzechu pierworodnym.Krzyż daje nadzieję,że człowiek dzięki łasce Bożej może wyjść z tego stanu.Natomiast ci,którzy usuwają Krzyż Chrystusa z przestrzeni publicznej,zabijają tą nadzieję w społeczeństwie.
Mylisz się Kościół to nie tylko kler. Nie wiem czy jesteś katolikiem, ale dla mnie ma to znaczenie, jest to sprawa mojego życia i nie mogę zobowiązywać innych (nawet duchownych aby za mnie wypowiadali się. Co prawda am pretensję do hierarchii Kościoła za brak skutecznej reakcji na to co działo się na Krakowskim Przedmieściu. Brak obrony ludzi wierzących był karygodnym zaniedbaniem.
"Bezstronność urzędów ma właśnie chronić swobodę wyrażania wiary w życiu społecznym." - fajnie, to na pierwszym posiedzenie Sejmu VII kadencji stawiamy w sali obrad posąg Świętowita. :)
Oj tam, oj tam, pewnie marzy ci się gwiazda, co?:)
Wiarę Słowian także można badać i mieć do niej szacunek jako wyznania naszych dalekich przodków.Nie ona jednak kształtowała tożsamość narodu polskiego.
@Parafianin: Zdziwiłbyś się. Matka Boża - Mokosz, św. Florian - Perun, Kupało - św. Jan, itp. Katolicyzm tak naprawdę jest synkretyzmem, lub jeszcze ściślej: zbiorem różnych synkretyzmów, bo w kulturze Meksyku czy plemienia afrykańskiego podstawieniu uległy inee, miejscowe bóstwa. Warstwa obrzędowości jest w znacznej mierze pogańska: pisanki - kult płodności, Lany Poniedziałek - podobnie, Wszystkich Świętych - Dziady, nawet Wigilia to przesilenie Zimowe (Jezus na pewno nie urodził się 25 grudnia), itp.
@Oj tam,ojtam: to jest tylko pewna strona zewnętrzna.Trzeba jeszcze w tym wszystkim dostrzec Ducha.No ale przecież ateiści w duchy nie wierzą.
Stawiaj sobie OJTAM, OJTAM, pogańskie bożki sejmie... swoim. I tam gdzie obowiązuje prawo... twoje, pogańskie. A twoje wywody o "synkretyzmie" mają się do tematu jak pięść do nosa. A poza tym to nie wydaje ci się, że demonstrując wrogi stosunek do wiary, nie przekonasz w czymkolwiek jej wyznawców? Takie działanie jest absolutnie przeciwskuteczne.
@Parafianin: ja dostrzegam w tym tylko i wyłącznie elastyczność doktryny i tzw. tradycji budowanej ewidentnie pod maksymalizację zysków materialnych kleru. Stąd celibat (by Kościół nie tracił majątku na rzecz rodzin księży), kult obrazów (bo lud chętnie płaci), wymyślenie czyśćca i modlitw "za dusze" tamże "cierpiące" (czysta, żywa gotówka) i tak dalej. W zasadzie każde odejście od Biblii na rzecz "tradycji" jest materialnie opłacalne dla kleru. Nieprawdaż? Duchowo jest to jak dla mnie antywartościowe. Ot, takie przewrotne zło ubrane w pozory dobra.
@Parafianin: jak się wczytasz w Ewangelię to może sam dojdziesz do tego, gdzie tkwi problem z sejmowym krzyżem. Mianowicie Jezus powiedział "nauczajcie", a katolicy przeczytali "narzucajcie". Rozumiesz różnicę?
@Jery: to także moi przedstawiciele zasiadają w Sejmie, więc mam prawo wyrażać za ich pośrednictwem moją wiarę, jaka by nie była. Odwołuję się do tego samego prawa: Konstytucji RP. Skoro gwarantuje, to wszystkim. Chcę posąg Świętowita w Sejmie. Mylisz się sądząc, że dowodzenie synkretycznego charakteru katolicyzmu jest nie na temat. Jest jak najbardziej na temat: wolę mieć w Sejmie oryginał niż przekształconą przez katolicyzm wersję, ani chrześcijańską, ani pogańską.
No to wreszcie przestań OJTAM, OJTAM narzucać potrzebę nieobecności Krzyża. I skończ już te swoje wywody bo jak widzisz zapętlasz się w swoim braku logiki.
@JERY: a gdzie napisałem o "potrzebie nieobecności krzyża"? Cały czas wskazuję alternatywę: albo żaden symbol, albo dowolne symbole, w tym krzyż.
No to postaw sobie OJTAM, OJTAM tego Świętowita i ganiaj wokół niego z gołym tyłkiem... i z tomahawkiem, żeby było postępowo i multikulturowo. A chrześcijan nie nauczaj ich wiary bo to nie twój interes w co wierzą.
Jeśli będzie to wynikało z wiary w świętowita ,a nie robienie sobie jaj. Tzn. ktoś przyjdzie i powie ,że wierzy w to i czuje się związany z tą religią to nie widzę problemów .
Chyba lepiej nie mówić ich językiem . Państwo nie może być bezstronne . Państwo ma być tolerancyjne . Całkowita bezstronność państwa w kwestii wiary oznacza całkowitą bezstronność w kwestii moralności ,a to implikuje np. ,że nie można w żaden sposób piętnować ludzi kradnących cudzą własność , zabijających innych ludzi . Państwo całkowicie bezstronne właściwie nie istnieje . Możemy szukać najbardziej ogólnej płaszczyzny porozumienia . Jeśli to będzie materializm to jego konsekwencją jest reguła reprodukuj swoje kopie i zabijaj obcych ,możemy szukać bardziej wyszukanych ideologi / religii ,ale religia jest właściwie podzbiorem ideologii . Każda religia jest ideologią ,ale nie każda ideologia jest religią . Religia to jest ideologia plus aksjomat Bóg istnieje . Natomiast w kwestii krzyża w sejmie to jeśli teraz mamy demokrację przedstawicielską to może po prostu niech odbędzie się głosowanie w sejmie .
Bo niby dlaczego nie można kraść i zabijać , bo kiedyś Bóg dał Mojżeszowi tablicę z dziesięciorgiem przykazań :-) .
"Atak na Krzyż stanowi również atak na nasze prawa. Skończy się cakowitą dechrystianizacją życia publicznego"............no,taka sama prawda, że pojutrze będzie koniec świata..
Pięknie, ładnie. Tylko gdyby tak było jak to Pan opisał to dlaczego krzyż powieszono w takich a nie innych okolicznościach? Dlaczego w PE nie ma krzyża?
Krzyż powieszono w takich okolicznościach by nie robić z tego przedstawienia i wielkiego szumu, jaki lubią robić ci, którzy za postęp uważają cofanie się o tysiące lat do barbarzyńskich czasów pogańskich. A to co wisi w PE ma dla mnie takie samo moralne znaczenie jak to co wisi w KC Komunistycznej Partii Chin. Też "postępowej".
Pisze pan,że "ogromna większość posłów prosiła Boga o pomoc w wykonywaniu swych obowiązków".I tu mi coś nie gra,bo słowo chrześcijanin m.in.odczytuje się jako naśladowca Chrystusa....A jak z tym było, jak z tym jest widzieliśmy i widzimy w dalszym ciągu.W sejmie i senacie prawie sami chrześcijanie....Ile chamstwa,złości, kantów, zagrywek, podchodów, zawiści,itp.itd.No i jak drodzy OBROŃCY krzyża - ile jest Chrystusa w tym chrześcijaństwie ???Obawiam się, że.....
Ależ nie ma 100% naśladowców ,każdy jest jakoś tam grzeszny . Najbardziej ogólny naśladowca tylko wierzy w Boga i żadnych wniosków z tego nie wyciąga .
Natomiast jeśli odbędzie się głosowanie w sejmie ,to każdy kto wierzy w Boga może albo się wstrzymać od głosu , albo głosować za pozostawieniem krzyża . To jest tylko logiczna konsekwencja .
Panie Jurek, krzyż jest symbolem totalitaryzmu, nietolerancji religijnej i ciemnoty. "Religia to opim ludu", jak napisał jeden z największych myślicieli w historii ludzkości. To wstyd, w XXI wieku wierzyś w zabobony...
Karol Marks "największym myslicielem"? Ciekawe...
Powinieneś napisać: dla mnie krzyż jest symbolem... i tak dalej. Każdy odczytuje symbole jak chce i potrafi. Ty właśnie tak postrzegasz świat, co nie znaczy, że taka jest prawda, to jest wyłącznie Twój światopogląd.
Polecam obejrzenie http://www.sovietstory.com/ wszystkim wyznawcom Marksa .
Hipokryto ! Zakłamany hipokryto! Gdzie byłes jak lżono i profanowano krzyż na Krakowskim Przedmieściu? Siedziałes w TVN24 i mówiłes, że to "polityczny krzyż"? Ten krzyz został poswięcony przez ks.Małkowskiego i był tym samym, bo krzyz jest jeden, świętym dla chrześcijan znakiem.
Żeby uczciwie ocenić ,czy sprofanowano Krzyż przez to ,że w jakimś stopniu został wmieszany w bieżącą politykę trzeba wyjaśnić okoliczności tego co zdarzyło się pod Smoleńskiem . Bez tego trudno będzie w miarę uczciwie na to spojrzeć .Czym dalej od tego wydarzenie ,tym wyraźniejszy obraz się rysuje .
Brawo! W rocznicę tragedii Smoleńskiej, widziałam w tv Jurka na Powązkach - był w orszaku Bigosława!!
Gniew słuszny jest uzasadniony. Pan Jezus gniewał się, gdy wyganiał kupczących ze światyni. Mamy prawo, skoro o nim mowa do ius resistendi, gdy będzie tyrania. A na to się zanosi. Katolicym to kościół wojujący, a nie kościół mędrków w garniturach, którzy myślą, że tłuszczę trzeba przekonywać i pouczać. Brak logiki w rozumowaniu Pana Marszałka jest porażający. Odwoływanie się do bezprawia i traktowanie go jak Prawa, to więcej niż błąd. Odbieranie Katolikom prawa do oporu wobec tyrana to więcej niż błąd, to zbrodnia. Czy naprawdę potrzeba hekatomby ofiar, aby Pan Marek Jurek zmienił zdanie i o demokracji i o tzw. prawie i o tzw. oporze? People get ready. This is a war.
Solidarność z roku 80 była takim buntem i oporem moralnym
Marek-Jurek jest ojcem chrzestnym sukcesu ugrupowania polikota.Zamiast bić na alarm gdy palikot miał tylko 2 % ,on bił w PiS-.Nie ma Pan moralnego prawa wypowiadać się i bić teraz na alarm- .
Panie Jurek jesteś pan odpowiedzialny za dojście do władzy barbarzyńskiej hordy palikota!!! Wojowałeś z Kaczyńskim, doprowadziłeś do upadku rządu PiS-u, dałeś się wkręcić giertychowi w wojnę o całkowity zakaz aborcji (skądinąd słuszny, ale zadziałałeś waść jak pierwszy naiwny, a tu trzeba było sprytu i ździebko matematyki...)Słowem- to pańska w pewnej części wina i może wyciągniesz pan wreszcie z tego jakieś wnioski na przyszłość, choć marne nadzieje... Miłość w obliczu szatana musi być sprytniejsza...bo inaczej wygra zły i śmierć.
Trzeba bylo nie wojowac krzyzem na Krakowskim Przedmiesciu! Teraz te panskie banialuki nie maja juz sensu.
Jurek bredzi. Powinien ze wstydu, że przegrał z pajacem Walikoniem milczeć. Pan Jurek pier..li jak potłuczony o dechrystianizacji i ataku na krzyż. Pajac Walikoń zniknie za kilka miesięcy. Durnie z PiS oblepili bilbordami z Palikotem pół Polski, teraz mają za swoje.
Do GOŚĆ CEP - A co zrobił PiS w sprawie krzyża pod pałacem? Mają parlamentarzystów, prawników, wolontariuszy,a nie obronili?
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"