Ważniejsze, z politologicznego punktu widzenia, nie z etycznego, jest to, że Kaczyński, zupełnie tego nie widząc, sprowadza się do rywala Palikota. (...)
Nie ma bardziej dobitnego przykładu na regres w rozwoju Prawa i Sprawiedliwości (no, może poza wyrażaniem oficjalnego zadowolenia z faktu, że dostało się o 2 procent, czyli 1 milion głosów, mniej, niż w poprzednich wyborach i utrzymało się, po czterech latach słabych rządów Tuska, 10-punktową stratę do PO).
Nie dość więc, że Kaczyński po raz drugi instrumentalizuje krzyż, to jeszcze służy mu to do profilowania się na konkurenta Palikota, a nie Tuska czy Kaczyńskiego. Szkoda PiS-u (bo przecież nie Palikota, który na tym szarpaniu się o krzyż może tylko zyskiwać – zwłaszcza jeśli będzie to robił nie na rympał, ale w sposób w miarę cywilizowany).
Marek Migalski, europoseł wybrany głosami wyborców PiS, obecnie strateg i twarz PJN.
Nie rozumiemy tylko skąd nagle "politologiczny punkt widzenia"? Poprosimy o kilka rad dla opozycji z własnej praktyki :-) i doświadczeń. W końcu to takie proste...
A teraz nasz konkurs:
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/120382-wujek-dobra-rada-nadaje-z-politologicznego-punktu-widzenia-i-szydzi-z-partii-ktora-dostala-15-razy-wiecej-niz-jego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.