Piotr Zaremba: poczet Palikotów polskich, część 2. Czego chce od świata Cezary Palikot Michalski?
opublikowano: 21 września 2011 roku, 16:25
Rys. Rafał Zawistowski
Jan Filip Libicki to Palikot początkujący, w dodatku taki, który pewnie się obrazi, gdy się go tak nazwie. Michalski nie ukrywa swojej fascynacji Palikotem, wydał z nim wspólną książkę i wzoruje się na nim. Choć oczywiście geneza obu tych postaci jest całkiem inna.
Z jednej strony w przeciwieństwie do winiarza z Biłgoraja, Michalski ma swoją traumę, którą od lat czyni samoistnym tematem dygresji do połowy swoich tekstów. To opowieść o człowieku, któremu wdarto się z butami w życie prywatne, za co szuka odwetu na polskiej prawicy. To wdarcie się polegało na tym, że człowiekowi ochrzaniającemu innych za to, że są "ludźmi bez właściwości", rozliczającemu ich z pozycji katolickich, wspomniano, że porzucił żonę. Zrobił to jeden publicysta, który sam się potem za to pokajał, a i tak połowa prawicowego dziennikarstwa uznała za stosowne odciąć się od tej "niegodziwości". Ale Czarkowi niebo stanęło w płomieniach, jak nastolatkowi z międzywojennych powieści.
W efekcie oddał się kultywowaniu swoich obsesji, które są autentyczne. Mój kolega spróbował sprawdzić, czy choć w jednym z felietonów Michalskiego na stronie Krytyki Politycznej nie występuje szatańska trójca "Ziemkiewicz, Wildstein, Terlikowski" (czasem w innych zestawach, choćby z tzw. Muzealnikami). Nie było takiego felietonu, no może jeden. Palikot wymyślił się na zimno. Michalski to kolejny hater polskiej publicystyki (od hate, nienawidzieć, moje ulubione amerykańskie określenie).
Zarazem jednak tenże sam Michalski poczynił ważną obserwację: że warto przekraczać kolejne granice. Więc nie tylko wojował z dawnymi pampersami, swoimi kolegami, ale wypominał jakimi jeżdżą samochodami i jak gonili za pieniędzmi. Inni nie mieszali tak otwarcie swoich starć polityczno-ideowych z maglem, Michalski odkrył, że magiel się opłaca.
Inni sądzili i nadal sądzą że nie okazuje się wrogich uczuć ludziom, którzy dopiero co zmarli. Michalski zaraz po katastrofie smoleńskiej napisał jeden z najhaniebniejszych tekstów, jakie powstały w Polsce po 1989 roku. Teza była prosta: nie żałuję prawie nikogo z ofiar katastrofy, bo są ofiarami polityki historycznej Lecha Kaczyńskiego. Jedna z najbardziej szaleńczych i spiskowych tez, ale już niezależnie od jej słuszności i intelektualnej spójności, oparta na założeniu: okazać pogardę ludziom, których szczątki jeszcze zbierano na smoleńskich pustkowiach. Sam Palikot nie wpadł wtedy na coś takiego. Zniknął na kilka tygodni. "Kaczki po smoleńsku" i "Gosiewscy na włoszczowskim peronie" zaczęli się później. Ale miał godnego zastępcę.
Ostatnio Michalski przekroczył kolejne tabu. Ogłosił, że trzy różne postaci: Marek Jurek, Jan Rokita i Paweł Lisicki to ludzie niewierzący, używający religii do celów politycznych. I znów: nikt przed nim na tego typu rozważania się nie odważył, bo to dotknięcie jednej z najbardziej intymnych sfer ludzkiego życia.
Nie robili tego ideowi pobratymcy Michalskiego, ani jego wrogowie. Najbardziej konserwatywny "zakapior" nie oceniał czyjejś wiary lub niewiary - ograniczając się do oceny publicznych wypowiedzi i publicznych działań. Nawet nasuwający się skądinąd wątek dyżurnych katolików w Gazecie Wyborczej, wypowiadających się czasem, jak Katarzyna Wiśniewska, z przywoływaniem własnej wiary, traktowany był przez największych wrogów organu Michnika najwyżej wyrazami aluzyjnego powątpiewania. Twierdzenie "on wierzy", albo "on nie wierzy" ciągle nie służy jako pałka w polemikach.
Ale służy Michalskiemu. Ludzi, z którymi nie utrzymuje od lat, albo nie utrzymywał nigdy bliższych kontaktów, osądza na podstawie... No właśnie nie wiadomo czego. Lepiej znam Jurka, Rokitę i Lisickiego niż Michalski, mam dokładnie przeciwne wrażenia, ale tylko wrażenia. Podobnie jak w innych przypadkach. Michalski podważający czyjeś oficjalne deklaracje, albo wdzierający się za brak deklaracji, staje się sędzią czyjejś duszy, tyleż arbitralnym co fałszywym. Jeśli któryś z bohaterów zaprzeczy, Michalski zapewne orzeknie, że wie lepiej od niego. Kto jest religijny, decyduje felietonista "Krytyki Politycznej". Dożyliśmy tak absurdalnych czasów.
Można by tę opowieść podsumować uwagą, że Palikot trafi kiedyś na swojego Palikota. Pamiętam histerię z jaką zareagował winiarz z Biłgoraja na pytania jednej z dziennikarek o jego rzekomym homoseksualizmie. Myślę, że na przykład dotknięcie jego życia prywatnego, jego obecnej żony i dzieci, mocno by go wkurzyło, a może i realnie dotknęło. Choć sam wyrokował o preferencjach seksualnych, pijaństwie o naturze innych z subtelnością dobrze zaprogramowanej maszyny.
Myślę, że z Michalskim jest podobnie. Przypomina człowieka brzydkiego, który chodzi po salonie i opowiada głośno o miernej urodzie innych - z przekonaniem, że ci są zbyt dobrze wychowani aby mu się odwinąć. W końcu jednak ktoś się odwinie. Nie będę to ja, choć znam parę anegdot, które byłyby niemiłe. Pozyskanych w prywatnych rozmowach, które Michalski od dawna z lubością powtarza w swoich felietonach. Że jednak skończy się to czymś strasznym, tego jestem więcej niż pewien.
kategorie: Wesprzyj wPolityce.pl Media
tagi: Michalski Palikot Zaremba Piotr
Komentarzy: 45
Skończy się czymś strasznym - za kilka lat jedyną reakcją na wspomnienie o nim będzie: "Michalski? Jaki Michalski?" Myślę, że dla niego będzie to straszne.
Michalski to wyjątkowo paskudna stwora.Ohyda jego wnętrza jest jeszce wieksza od zewnętrza. FUJ!
Czy skunks moze mieć imie cezary?
"Hater" dobre slowo: krotkie i warczaca. Ale proponuje polska wersje, rownie dobra i nie wymagajaca objasnien: "nienawistnik"
Do palikotów polskich bym dorzucił ziemkiewicza, wildsteina , karnowskich oraz lisiewicza
Na szczęście nikogo nie obchodzi kogo i do czego byś dorzucił. Ale rzucaj dalej może ktoś jednak zauważy.
w ostatnim tygodniu Palikot jest bardzo promowany w mediach. jest w kazdym programoie Tv i radia. moze tak Korwin Mikke warto pokazywac
człowieku o co Ci chodzi w tym tekscie?
O zastanawiającą przemianę "prawicowego" publicysty w naśladowcę Palikota. Proste?
Robert,za trudny tekst dla ciebie?.To spadaj na Oneta.
Panie Piotrze czy zna pan kogos , kto powaznie traktuje pseudointelektualny belkot Michalskiego ? Kto go czyta ....moze Palikot
ja niestety znam
Cezary chce od świata po prostu dostać w morduchnę . A świat go olewa jako POspolitego duraka.I tyle.
Zachęcam do dyskusji. http://www.reggaenet.pl/forum/read/7/1760923 Przyda się dla równowagi wypowiedzi, a i edukacji czytających. Zachęcam. Temat wojny domowej w Hiszpanii w latach 30-tych.
To strasznie zajadle nerwowy psychol. Nigdy nie kumałem o co mu biega, Od roku nie wiedziałem ,że istnieje .A paszoł won !
Nie mogłam sobie odmówić i zerknęłam na kilka jego felietonów w KP (w tym przywołane o Smoleńsku z 11.04.2010 i o Marku Jurku z 11.09.2011). O raju! Ten człowiek ma jakieś poważne kompleksy. Akapit, w którym nie powołuje się na jakiegoś filozofa czy pisarza uważa za stracony. Przy tym używa wielu długich słów i myśli, że one zastąpią logikę czy argumenty... Kompletnie odmóżdżony mędrek :D
Koleś, zrób poczet Zarembów polskich. Pisowskich kronikarzy.
Słyszałem ,że jego zona go rzucila bo nie męski. Co pan na to.
Może już ciszej nad tym grobem redaktorze.
A kogo normalnego obchodzi jakiś gnojek z "Krytyki Politycznej"?
naprawdę działa !!! - Euzebiusz, sąsiad Goździkowej !!!
Wybory 2011 to wojna o wizję przyszłej Polski.Lewicowo-libertyńska(niby nowoczesna) lun narodowo-konserwatywna.PO i PiS to sztandary.Kościół musi się określić.Nergale,palikoty,michalskie,inni prorocy Zła grają twardo.Ludzie wiary obudzcie sie.Trzeci kur zapiał.
A co tu komentować? Są lekarze różnych specjalności, jest NFZ niech się nim zajmą.
Doskonały portret "kochanka weneckiego".
Ale tak w ogóle to trochę szkoda tego Michalskiego bo był bardzo ciekawym publicystom kiedyś - lubiłem go czytać. Szkoda, że facetowi się rodzina nie udała i tak się posypał.
Cezary Michalski siedział kiedyś koło mnie na zjeździe Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (SPP), był wówczas lubianym pampersem. Teraz mam przykre uczucie, jakbym się wtedy pobrudziła.
A kłopot z tym Michalskim wynika z faktu "że (nie) dostał w łeb ten pierwszy raz we właściwy czas".
Problem Zaremby polega na tym, że talentem pisarskim, inteligencja i erudycją nie dorasta Michalskiemu do pięt. Nie dorasta do pięt nawet takiemu grafomanowi i mitomanowi jak Ziemkiewicz. Ot frustracja nieudacznika.
Moskiewski Indoktrynator Kurewski - MIK?
MIK, na pewno jesteś udacznik. Intelektualista. Tylko zakonspirowany. Ukryty głęboko. Więc może uszczęśliwisz świat pokazując swoje udacznictwo i napiszesz coś ad rem zamiast, zwyczajem platfusów, rzucać inwektywy ? Jeżeli czytam Ziemkiewicza czy Zarembę to wiem, o czym piszą, co chcą przekazać. Chociaż nie zawsze się z nimi zgadzam. Michalskiego nie da się na poważnie ani słuchać, ani czytać. Wrodzona inteligencja nie ma tu nic do rzeczy, to jest problem, jak podejrzewam, rozdygotanej osobowości. Zaremba ma chyba rację.
MIK to typowy "głąb kapuściany",któremu myślenie poza "salonowymi" wytycznymi sprawia ból.
A twąj problem polega na tym, że twój poziom nawet nie załapuje się na onet.
palikotow ci u nas POd dostatkiem
Biedny Michalski-to jest tak jak się ma 7 cm.w stujce--kobieta go porzucila bo jest slabym kochankiem i dostał szału-Michalski idz po rade do Palichuja-on co powie jak dogodzic kobiecie i stres problem ci minie--buhahahaha
MOLO. A fe, wyluzuj.
a co jezeli ma 7 dłgości ale jest mega gruby i rozsadza baby doprowadzające je do szaleństwa??
Towarzyszu pisowski Zaremba! Przestancie sie juz moze kompromitowac sluzalczoscia wobec PiS!
PiS=... Przestań się popisywać służalczością wobec PO i SLD.
O Michalskim nie można napisać nic lepszego niż jego była żona, że kładła do łóżka zgniłe mięso, żeby pamiętać z kim sypiała
ej, przesada. Niepoprawnośc polityczna moze byc dobra (mobilizująca, prawdziwa), mimo ze nie z ciemnogrodu
czy musicie przenosić swoje prywatne sprawy do sfery publicznej? co mnie obchodzi zaremba że nie lubicie się z michalskim?
bo zaremba może coś tylko wypocić, jak jakiś inny cymbał napisze cos o nim. Sam z siebie niewiele ma do powiedzenia. Wstyd, zaremba że zaśmiecasz tu ten portal.
Panowie, trochę wiary w człowieka.
Niezbyt znam Michalskiego w treści. W formie chyba bardziej. Czy to jest ten chudy masochista, co nie umie wysiedzieć spokojnie na krześle 5 sekund, wierci się i kiwa, wyłamując przy okazji palce? Dobrze, że chociaż swoje...
Pan Michalski to powinien walnąć głową w najbliższy mur,moze mu się zresetuje.Temu panu to się klepki poprzestawiały.Ten pan zachorował na nienawiść do ludzi myślących inaczej jak ten pan a to jest bardzo brzyda choroba.
Nie przegap
- Sławomir Cenckiewicz: dwa świadectwa na temat pisowni „sowiecki” a nie „radziecki
- Przemówienie śp. prezydenta Kaczyńskiego z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. "Aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo"
- Jarosław Kaczyński dla wPolityce.pl na 3 maja: "Front naprawy Rzeczypospolitej rośnie w siłę, i to widać gołym okiem"
- Na Jasnej Górze odsłonięto Epitafium Smoleńskie. "Zapisujemy te imiona w duchowej stolicy narodu polskiego ku ich wiecznej pamięci"
- Piotr Zaremba: Trzy racje i trzy pułapki bojkotu Ukrainy. W tej sprawie jestem jednak za Jarosławem Kaczyńskim
- Zuzanna Kurtyka dla Stefczyk.info po odsłonięciu epitafium smoleńskiego: "wyręczamy władzę w jej psim obowiązku"