Osa nadaje (100): Jak Arłukowicz podebrał SLD kilka ważnych dokumentów. "Po prostu je nam zawinął, skubaniec!"

opublikowano: 13 sierpnia 2011 roku, 23:52

Fot. PAP

Nasza skrzydlata przyjaciółka, dobra dziewczyna choć nałogowo uzależniona od podsłuchiwania, po powrocie z krótkiego urlopu błyskawicznie zabrała się do nadrabiania zaległości. Swoją podróż po kulisach polskiej polityki rozpoczęła od wizyty w jednej stołecznych knajpek, gdzie zbierają się tak zwani "czerwoni". Czyli działacze SLD. Usiadła na resztce szarlotki z lodami waniliowymi i zanotowała następujący dialog dwóch dość prominentnych działaczy:

 

Działacz 1:A ty wiesz jaki numer wywinął ten Arłukowicz zanim zapisał się na kurs platformerskiego SPA? Zanim zdradził?

Działacz 2: Nie. Jaki?

Działacz 1: Niezły z niego aparat. Otóż był formalnie członkiem naszego zespołu pracującego nad pakietem ustaw zdrowotnych i społecznych. Ale nigdy się nie pojawiał. Po prostu nie przychodził. Jakież było więc zdziwienie, kiedy na kilka dni przed odejściem, o czym nikt oczywiście nie wiedział, po prostu przyszedł.

Działacz 2: Każdy pomyślał pewnie, że chce się włączyć?

Działacz 1: Dokładnie. Przyszedł jednak pod koniec zebrania. Potem podszedł do prowadzącego prace zespołu i powiedział, że chce się zaktywizować, ale potrzebuje dokumentów, kwitów, żeby się zapoznać. Oczywiście dostał.

Działacz 2: No, co w tym złego?

Działacz 1: A to, że potem okazało się, że on je wniósł do Platformy jako wiano, swój dorobek.

Działacz 2: Jakieś dowody?

Działacz 1: A pamiętasz propozycję tych czwartków czy wtorków  dla seniora? Że wolny wstęp dla emerytów?

Działacz 2: Pamiętam.

Działacz 1: No, to był jeden z ważniejszych pomysłów tam zapisanych. Po prostu je nam zawinął, skubaniec!

 

Dalej, jak możecie się państwo domyśleć, zaczęły padać słowa niecenzuralne. Wrażliwe czułki naszej zaprzyjaźnionej osy nie mogły wytrzymać, wiec się oddaliła.

 

Ale biorąc pod uwagę jaką wpadką był ten pomysł, to właściwie Arłukowicz zrobił SLD przysługę

- pomyślała wesoło nasza skrzydlata przyjaciółka ruszając w dalszą drogę.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Arłukowicz Platforma SLD

Komentarzy: 21

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ch..z tym zboczeńcem.

Zgłoś nadużycie

A mnie się taka postawa dr Arułkowicza bardzo podoba , jest taka wolnorynkowa ;-)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jeb...any :)

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie podobał mi się od początku.. i to nazwisko takie jakieś tatarskie!

Zgłoś nadużycie

Ludzie bez kręgosłupa tak mają. A w sld kto siedzi?? A w PO kto siedzi? Typy bez kręgosłupa. Zdrajcy narodu polskiego.

Zgłoś nadużycie

Arłukowicz? Mellechowicz? Toć to tylko Azja, mój psiarczyk! Ukradł kawałek kiełbasy wyborczej i uciekł do Politycznych Odpadków.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

szkoda,że jeszcze nie podprowadził komuchom tłustego i spoconego RYCHA

Zgłoś nadużycie

Cobra! masz stuprocentową rację. Powinien uprowadzić Rycha, Kwacha i Millera i razem z nimi zniknąć na wieki w odmętach Platformy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Prostym człowiekiem jestem i trzeba mi kawę na ławę i wprost,więc wiem jak to rozumieć,czy ten komentarz to opisanie faktów,czy jakaś "kaczka" dziennikarska. Jeśli to prawda,to p.Arłukowicz takim nieskazitelnym człowiekiem,jak przedstawiano go niejednokrotnie w mediach,nie jest,że nie wspomnę o późniejszym postępku czyli"zdradzie" swoich.Nie on jeden ma tę rysę w charakterze i to można powiedzieć mu na pocieszenie.Ten poseł jako polityk SLD był dla mnie wiarygodny,również gdy pracował w komisji hazardowej,był obiektywny i rzetelny.W NIEKTÓRYCH momentach i tematach,nawet lepszy w swej dociekliwości,niż posłowie z PIS.Po tej hecy z przejściem do PO,cokolwiek on teraz mówi,czuję fałsz i nie jest to już dla mnie polityk /do moje odczucie/ wiarygodny w żadnym temacie.Jeśli ta opisana wyżej sprawa to nie żart,to jednak mam dobre wyczucie do ludzi.

Zgłoś nadużycie

Też jestem prostym człowiekiem,wiem jednak że porządny człowiek nie współdziała z SLD.Przejście do Platformy całkowicie Arłukowicza dyskwalifikuje jako wiarygodnego polityka.Przeszedł z jednego obozu zdrady,do drugiego.Na temat pani Kluzik,mogę powiedzieć tylko tyle,że ta pani to dno i metr mułu.

Zgłoś nadużycie

PO robi za filtr w szambie - wszystkie g...a się na niej zatrzymują. To widać, słychać i CZUĆ!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

przepraszam, a czy ten Arłukowicz i ta Kluzikowa i ten Tusk to przypadkiem nie należą do jednej szajki oszustów? Bo ja nietutejszy, ale tak patrząc z dystansu mam wrażenie że oni wszyscy tak samo wyglądają i podobnie się zachowują.

Zgłoś nadużycie

Dlatego wyborca PO powinien się zastanowić przy karcie do głosowania,czy oddać swój głos na tego pokroju ludzi jak wyżej wymienieni i im podobni np."towarzystwo" z PJN.

Zgłoś nadużycie

Mika. Wyborca PO, jak to określił Marcin M. Czarnecki na łamach "Kultury i Biznesu", to MEDIOTA. "Mediota to bezkrytyczny, bezwolny odbiorca elektronicznych mediów, ofiara marketingu reklamowego i masażu ideologicznego. Funkcjonalny analfabeta, co potrafi czytać i pisać, lecz samodzielnie nie myśli, nie ocenia zjawisk, faktów i ludzi, poddaje się medialnemu zaćmieniu, formowaniu mózgu, niezależnie od cenzusu swego wykształcenia (...). Mediokraci są niewolnikami hipnozy medialnej".

Zgłoś nadużycie

MIKA. Czytaj http://www.czarnieckimm.fc.pl/str/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=106

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

PO idzie do celu POtrupach.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Coś o Bartku ostatnio nie za głośno. Wykluczyl się, albo juz zrobił to, czego od niego chciało PO, czyli wystarczy, że jest tu, a nie tam. Buduje lewe skrzydełko w PO. Oj ty lewoskrzydłowy, żal mi troche ciebie.

Zgłoś nadużycie

Cicho o Bartusiu, cichutko o Joasi. Jak kamień w bagno. I dobrze. A po wyborach wypad z sejmu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ładny ten Bartoszek... tylko trochu taki jakby durnieńki.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co to potrafi zrobic sprzedajna "prostytutka" polityczna.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Sadzicie, ze oni tak za darmo przechodza? Tusk dobrze im za to placi z naszej kasy.

Najnowsze