Lekceważąca sędzia i krzyczący prawnik kontra sędziwy poeta. Warto obejrzeć relację wideo z procesu Agora - Jarosław Marek Rymkiewicz

opublikowano: 12 lipca 2011 roku, 23:53 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:31

Zachęcam Państwa do obejrzenia w Internecie zapisu rozprawy sądowej w procesie Agora kontra prof. Jarosław Marek Rymkiewicz. Są dwie wersje – 49-minutowy skrót i składająca się z dziewięciu 15-minutowych kawałków całość.

Za tydzień sędzia Małgorzata Sobkowicz-Suwińska wyda wyrok w tej jednej z dziwniejszych spraw ostatnich lat. Dziwniejszych z paru powodów.

Po pierwsze, skazać poetę chce spółka wydająca gazetę, która nagle nabrała cech ludzkich, poczuła się urażona wypowiedzią Rymkiewicza i stwierdziła naruszenie własnych dóbr osobistych. Czyli upersonifikowała się. Po drugie kary dla literata spółka chce za wyrażanie przez niego opinii. Nie za rozpowszechnianie kłamstw, ale właśnie wyrażanie opinii. Czyli mamy groźbę zaistnienia precedensu rażąco ograniczającego wolność słowa. Po trzecie kuriozalny był sam przebieg procesu. Poświęcenie kilkudziesięciu minut zapewnia lepszą rozrywkę od większości produkcji kinowych i telewizyjnych, a do tego jest niezwykle pouczające.

Na szczęście sąd nie zgodził się na utajnienie rozprawy. W związku z tym Agora po dwakroć strzela sobie w stopę (a co, skoro ma dobra osobiste, to i stopę może mieć). Pierwszy strzał polega na tym, że każdy może obejrzeć stosowanie przez wydawcę „Gazety Wyborczej" podwójnych standardów  – z jednej strony piętnującej haniebne grzebanie w życiorysach, a z drugiej wysyłającej mecenasa Piotra Rogowskiego z listą pytań dotyczących przeszłości niewygodnego poety (na tym zresztą Rogowski oparł swoją mowę końcową), co ze sprawą nie ma najmniejszego związku.

Drugi samobój jest skutkiem samego wytoczenia procesu. Bo dzięki temu Jarosław Marek Rymkiewicz może swoje opinie o „Gazecie Wyborczej" powtórzyć, a nawet rozwinąć w najdrobniejszych szczegółach.

W jego mowie końcowej usłyszymy, że „GW" wielokrotnie zarzucała Polakom, że są nacjonalistami. Przypomni, że słowo to pochodzi z języka francuskiego i pierwotnie oznaczało w naszym kraju "rodaka", a dopiero Róża Luksemburg nadała mu znaczenie obelżywe.

Nazwała nacjonalistami Józefa Piłsudskiego i Ignacego Daszyńskiego. Przypisała obłędne skłonności nacjonalistyczne całej polskiej inteligencji, która, jej zdaniem, domagała się niepodległości Polski (...) Teraz, po ponad stu latach możemy spotkać w "Gazecie Wyborczej" tę samą obelgę, kompletnie fałszywą, niczym nieuzasadnioną - "nacjonalista".

To jest fundament działalności "Gazety Wyborczej" - obarczanie Polaków winą za nacjonalizm, rzucanie tą obelgą, którą wymyśliła i stworzyła Luksemburg. I na tym właśnie polega to dziedzictwo duchowe. Oznacza ono dziedziczenie znaczenia słów.

Jak mówił poeta, ma nadzieję, że przywróci się w Polsce właściwe znaczenie tego wyrażenia.

I będziemy je nazywać tak jak Polacy w XIX wieku. Będziemy nacjonalistami.

Same opisy tej rozprawy w gazetach i Internecie nie oddają niuansów z sali sądowej. Na filmie zobaczymy i usłyszymy zacietrzewienie adwokata Agory, który chwilami wręcz krzyczał na sędziwego poetę. Zobaczymy też lekceważenie okazywane Rymkiewiczowi przez sędzię i świetną rolę drugoplanową, jaką odegrała publiczność.

Sędzia pyta:

Na jakiej podstawie powiedział pan, że rodzice czy dziadkowie wielu z nich (redaktorów „Wyborczej" – przyp. MP) byli członkami tej organizacji (chodzi o KPP - MP)?

Na Sali słychać szmer i wymieniane nazwisko Ozjasza Szechtera, ojca Adama Michnika. Sędzia karci publiczność:

Proszę państwa, ja bardzo proszę o spokój. Przesłuchuję pana pozwanego i nie oczekuję odpowiedzi od publiczności.

Czym zdradza, że odpowiedź na pytanie doskonale zna...

Zabawnych momentów jest więcej. Jak w chwili, gdy mecenas Agory zadaje jedno ze swoich absurdalnych pytań o to, czy przed udzieleniem wypowiedzi „Gazecie Polskiej" Rymkiewicz kontaktował się z kimś z „Gazety Wyborczej", aby poznać ich stanowisko, by zapoznać się z tym, jak wyglądało ich wychowanie. Poeta odpowiada lakonicznie:

Ja się z komunistami nie kontaktuję.

Albo w tym dialogu:

Rogowski: - Czy z pana twórczości płynie jakaś pozytywna wizja romantyków polskich – Mickiewicza, Słowackiego?

Rymkiewicz: - Niech pan poczyta.

Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego ten ważny, symboliczny i cieszący się gigantycznym zainteresowaniem (do sądu przychodziło po 100-200 osób) proces odbywał się w takich warunkach – w małej sali bez możliwości nagrywania zeznań dla potrzeb sądu, z mało sprawną protokolantką. Sędzia notorycznie przerywała Jarosławowi Rymkiewiczowi, nie pozwalając poecie dokończyć myśli, by podyktować notującej pani jego słowa.

Co do sędzi, mam złe przeczucia i wrażenie, że nie może ona orzec nic dobrego dla Rymkiewicza. Posiadającemu niezbywalne prawo do obrony pozwanemu przeszkadzała w uzasadnieniu swojego postępowania. Zadaje mu pytanie: „Dlaczego powiedział pan, że „Gazeta Wyborcza" pragnie, aby Polacy przestali być Polakami?" Rymkiewicz zaczyna odpowiadać, mówi o chęci i pełnieniu przez GW funkcji pedagogicznej, na co w XX wieku pozwalały sobie gazety tylko w dwóch przypadkach – reżimów totalitarnych. W tym momencie sędzia mu przerywa: „Proszę pana, ale wróćmy do pytania". Przecież on właśnie na to pytanie odpowiada! Niestety pani sędzia albo tego nie rozumie albo uważa, że z jakichś powodów nie należy pozwolić na głoszenie tego typu treści. Innych wyjść nie ma.

Znamienna jest chwila, w której adwokat Agory pyta, jak Jarosław Marek Rymkiewicz nazywał się wcześniej i jak się nazywał jego ojciec. Obrońca profesora protestuje i wnosi o uchylenie pytania. Sędzia powolutku dyktuje protokolantce pytanie i wniosek obrońcy, w międzyczasie niemający nic do ukrycia poeta grzecznie odpowiada. Sędzia może więc ze spokojnym sumieniem stwierdzić:

Pan odpowiedział zanim zdążyłam podjąć decyzję o uchyleniu pytania.

Na deser jeszcze jedna scena. Przedstawiciel Agory mówi o jej pracownikach: „młodzi, w przeważające mierze poniżej 30 lat, którzy mają katolickie wychowanie". Sala zareagowała na to śmiechem, a ja się zastanawiam, skąd Rogowski wie, że większość redaktorów „GW" to katolicy? Czyżby Agora tak bardzo inwigilowała pracowników czy też dobrowolnie wypełniają oni w tej kwestii jakieś ankiety?

Wszystko do obejrzenia pod tymi linkami:

Skrót: http://www.youtube.com/watch?v=OULjQns3B6M

Całość: http://www.blogpress.pl/node/9082

Warto je propagować na portalach społecznościowych, w mailach, na forach. To jedyna w swoim rodzaju rozprawa, bo – jak sądzę – po tej sprawie nikomu nie przyjdzie już do głowy wygłupianie się z sądzeniem poety za jego opinie.

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Agora Jarosław Marek Rymkiewicz proces

Komentarzy: 84

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Po pierwsze poprzedni komentarz miał być zwykłym komentarzem a nie odpowiedzią, ale mi się pomyliło. Natomiast po drugie Wasz system komentarzy eliminuje tak podstawowy sposób formatowania komentarza jak nowa linia, co doprowadziło do zmniejszenia czytelności mojego poprzedniego wpisu.

Zgłoś nadużycie

bądźcie litościwi dla sądów i ich podsądnych. Tam nie idzie kwiat palestry tylko raczej odpad. Bystry i inteligentny prawnik zostaje adwokatem lub radca prawnym a jak ma rodzinne układy to notariuszem, bo tam jest kasa. Sąd da sobie rade z łobuziakiem czy drobnym oszustem gdy papiery są proste i oczywiste a na dobrego obrońcę go nie stać. Krótka rozprawa, kilka latek pierdla i po krzyku. Takie procesy jak tu pokazany powinny być zakazane lub odbywać się w trybie utajnionym najlepiej bez adwokatów lub z wyznaczonymi z urzędu. Bo takie wywody i analizy obrażają sad i zmuszają do nieludzkiego wysiłku umysłowego. Nikt nie pomyślał, że pan poeta jakoś się wybroni jak nie tu to w Strasburgu. A biedny bandyta gdy w następnej kolejności potem stanie przed sadem tak wkurzonym przez inteligenckie rozgrywki, bez dożywocia nie wyjdzie a może i go od razu zastrzelą.

Zgłoś nadużycie

Adwokaci,notariusze-to kwiat palestry?-hahaha,a gdzie ten kwiat jest?-hahaha-ten kwiat jak jest to jest przykryty łajnem-niestety.

Zgłoś nadużycie

no dobra - kwiat nie kwiat - chodzi o tych bystrzejszych i cwańszych

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Też to oglądałem w dniu rozprawy. Typowe, bolszewickie, PRLowskie, POwskie metody przesłuchania. Przecież temu facetowi nie dano nawet zebrać swoich myśli. Jak tylko rozwijał swoją myśl, to bezczelna sędzina ("siłą" swego urzędu) przerywała, aby stenopistka zdążyła zanotować - jakby w tym wieku był problem z dyktafonem. ..... Byłem porażony takim traktowaniem. Myślę, że Łukaszenka może śmiało powoływać się na europejskie standardy mające zastosowanie w sądach na Białorusi.

Zgłoś nadużycie

Oglądnąłem wszystkie odcinki na blog press. Zachowanie sędziny uważam za b. profesjonalne i prawidlowe od strony procedury. Adwokat Agory, niestety, o wiele lepszy niz P.Rymkiewicza. Piszesz Pan bzdury, widac niewiele ma Pan wspólnego z formułą procesu wg naszego KPC. Sam żałuje, że merytorycznie ten z Agory był lepszy, bom całym sercem jestem za koczanym J.M. Rymkiewiczem i całym jestestem przeciw tym z czerskiej. Ale prawdę należy traktować poważnie, a nie emocjonalnie. Bo to zaślepia.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dobrze Pan to opisał. Pozdrawiam

Zgłoś nadużycie

Rymkiewicz to ma szczęście, że Stefan brat Adama nie może jusz zając się tą sprawą w sądzie. Sprawiedliwośc ludowa dosięgła by go juz po pierwszym procesie albo i przed w areszcie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Myślę, że raczej nikomu nie przyjdzie już do głowy wygłupianie się z nieutajnianiem takiej rozprawy...

Zgłoś nadużycie

A dlaczego utajniac-pokazywac co się dzieje w sądach-to jest państwo w państwie-nie lepiej jest w Sądzie Najwyższym-toczy się dochodzenie zdajsie w Krakowie w związku z korupcją w Sądzie Najwyższym.Należało by się rowniez zainteresowac kancelariami w sadach-tam też dochodzi do dziwnych rzeczy jak np. gmeraniem w aktach s[prawy zanim zostaną przedstawione sędziemu,czy sędziom np. w II inst.czyli apelacji-trzeba tylko chciec to zbadac,ale żadem Min. Sprawiedliwości tego nie zrobił-próbował to śp. Lech Kaczyński to go Buzek szybko usunął/po pół roku/

Zgłoś nadużycie

Tak to sobie zapamiętałeś... Bo widzisz, rzeczywistość była trochę inna! Lech Kaczyński stracił stanowisko za pewien list, w którym zarzucił ówczesnemu premierowi różne brzydkie rzeczy (co nagła miłość pana B. do obecnej ekipy trochę uprawodopodabnia). A w kwestii formy (nie formalnej): nie jestem zwolennikiem utajniania procesów - wręcz przeciwnie. Ech ta sztuka chwytania aluzji za puenty...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zainteresować sprawą trybunał Jewropejskowo Sojuza.

Zgłoś nadużycie

Jeżeli pan Rymkiewisz, co wydaje się było oczywiste jeszcze przed rozprawą, przegra w tej i następnej instancji ma murowane zwycięstwo w Strassburgu i wysokie odszkodowanie. Ja bym nawet mu rzadził zaciągnąć pożyczkę na wysoki odsetek w znajomym banku a konto kosztów własnych i poparty bankiem proces z prywatnej stopy przeciwko pani sędzi, tak, aby używając nowych ustaw o prawie dochodzenia strat wynikłych z nieudolności pracownika państwowego paniusia poczuła na własnej kieszeni wartość swojej nieudolności. W obu przypadkach w Strassburgu na prawie do wolnosci wypowiedzi wygrana murowana.

Zgłoś nadużycie

Nie koniecznie-a jeżeli wygrana to za ile lat?Oni nie wnikaja w meritum sprawy,tylko,czy sad względem pozwanego nie złamał praw człowieka.

Zgłoś nadużycie

Wykazujesz gościu myślenie "polskie" kategoriami polskiego systemu, który jest różny od europejskiego, oni właśnie rozpatrują naruszenia PRAWA człowieka do wolności słowa, czyli meritum sprawy. W takich samych kategoriach rozpatrywane są zachowania sądu. Obie kategorie są tutaj naruszone.

Zgłoś nadużycie

Jeszcze raz mówie-Trybunał nie wnika w meritum sprawy-Trybunał rozpatruje ja pod wzgledem naruszenia praw człowieka-czyli -w tym wypadku wolnosci wypowiedzi.Trybunału nie bedzie interesowac co powiedział Rymkiewicz o GW tylko czy mogł to w Polsce powiedziec czy nie mogł w Polsce swobodnie wypowiadac się na pewne sprawy na ktore się chciał wypowiadac i koniec kropka.

Zgłoś nadużycie

Polak czy ty rozumiesz co piszesz?-meritum sprawy to jest treśc zawarta w pozwie,a TE rozpatruje,czy w Polsce można swobodnie wypowiadac co się chce-czyli swoboda wypowiedzi-wolnośc slowa-czyli prawa człowieka.p. Rymkiewicz mógł powiedziec o dupie Maryni,a nie o GW-to nie jest ważne o czym mowił-ważne jest to,że GW zabrania mowic Rymkiewiczowi o sobie-z tąd proces.Jeżeli sad uzna racje GW to w moim odczuciu zlamie prawa człowieka do wolności wypowiedzi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cenny artykuł. Dwie uwagi: sprawa Wieszcza nie jest "precedensowa", przecież Gazeta Wyborcza i inni nie od dziś walczy z wolnością słowa (a proces red. Wyszkowskiego?) - jednak jest ważna bo i medialna, i skrajna, i ideowa i dotyka sedna problemu Polski. Dobrze że Pan zauważył że sędzia tak uchylała pytania Rogowskiego, by ich nie uchylić. Natomiast może Pan mylić się co do "samobójów" Agory: wyrok, a zwłaszcza chamówa jaką w sądzie odstawił Rogowski pewnie będą wyznacznikiem trendu. Tak jak zamach terrorystyczny jest "wypowiedzią publiczną" zbrodniarzy - tak proces Wieszcza ma pokazać Polsce jej "miejsce" wymyślone przez Agorę. Jeżeli nawet Wieszcz wygra proces, to przegrywało je i przegrywać dalej będzie wielu innych, mniej znanych. Dlatego powinniśmy organizować się i nagłaśniać te sprawy. W sprawie wolności słowa zapraszam na stronę: www.praworzadnosc.com.pl

Zgłoś nadużycie

...a idiota sądził będzie wszystkie czyny twoje.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To co przedstawia dzisiejszy wymiar "sprawiedliwości?"-To urąganie podstawowym zasadą postępowania prawników.SĘDZIOWIE PROWADZĄCY DZISIAJ ROZPRAWY POLITYCZNE POWINNI ZAKŁADAĆ NA SZYJĘ PODOBIZNY SWOICH IDOLI POLITYCZNYCH -Donalda Tuska,Adama Michnika i innych panów związanych z wiadomymi układami.GODŁO POLSKI NALEŻY DO WSZYSTKICH POLAKÓW,TAK JAK NASZA OJCZYZNA I NALEŻY SIĘ NAJWYŻSZY SZACUNEK! -Dlatego lepiej będzie gdy przestaną wydawać wyroki w naszym imieniu.

Zgłoś nadużycie

Masz racje-oni wydają wyroki nie we wlasnym imieniu tylko w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej-i to jest skandal-czyli Rzeczypospolita Polska wydaje niesprawiedliwe wyroki,po chamsku traktuje ludzi w sadach,nęka i prześladuje ludzi,łamie podstawowe prawa człowieka-jak dostęp do sadu i rzetelnego ,uczciwego i zgodnego z prawem postępowania.Są pewnie sedziowie,którzy zachowują się godnie,ale ilośc podłych sedziów przykrywa tych porzadnych-dlatego tym porzadnym powinno zależec,zeby to zmienic,ale niestety tak nie jest.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Reasumując: sąd sądem, a sprawidliwość musi być po waszej stronie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie byłem w stanie obejrzeć tych filmów z rozprawy. Byłem mielony przez komunistyczny aparat sądowy i administracyjny po 1990 r. przez 12 lat. Mógłbym napisać książkę. To dlatego, gdy Lech Kaczyński został min. sprawiedliwości zobaczyłem pierwszy raz człowieka w rządzie, który naprawdę zaczął coś zmieniać na lepsze. Miałem wystarczające kwalifikacje aby to ocenić. Pamiętam Suchocką, która wywaliła w Gównianej art. na dwie strony jak to Kaczyński ręcznie steruje prokuraturą. A jak inaczej sterować komuchami jak właśnie trzymając ich krótko za pysk. Wiem już jaki będzie ten wyrok. Napisali go na Czerskiej.

Zgłoś nadużycie

Ja mam podobne doświadczenie-13 lat-sprawa cywilna-prosta-to co przeżyłam to koszmar.Sędzia oszust-nikt mi nie pomógł pomimo dowodów ponad wszelka watpliwośc/SR-Gliwice-Wojciech Praszkiewicz/zawiesili go w SR w Gdańsku Północ dopiero wtedy jak sfałszował dokumenty bankowe-pisały o tym media/

Zgłoś nadużycie

Kiedy Jarosław Kaczyński został premierem nagle centralna administracja zaczęła funkcjonowac ZNACZNIE lepiej (poprawiły sie wszystkie mozliwe wskazniki). Nawet na stanowiska dyrektorskie zaczeli awansowac ludzie mlodzi i ambitni. Strach to jedyna skuteczna metoda na takie "korporacje"

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wyroku juz jest wydany. Pytanie tylko czy "wystarczy" grzywna czy jakis wyrok w zawiasach. Stawiam na to drugie.

Zgłoś nadużycie

Co za ignornacja! W cywilnym procesie nie ma ani "skazania", ani "grzywny", ani "kary" ani jej zawieszenia... Wiem, wy wszyscy marzycie by Rymkiewicz poszedł do wiezienia (a jeszcze jlepiej by został zastrzelony, jak - excusez le mot - Gabriel Garcia Lorka) ale musze was rozczarowac: to sie nie stanie!

Zgłoś nadużycie

Ale za niezaplacenie nawiazki finansowej (zwlaszcza wysokiej na kieszen niezamoznego poety) moze byc rownowazna odsiadka :)))) I kto wie, moze oto chodzi :))))

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Trzymam kciuki za pana Rymkiewicza! Nadzieję na jego zwycięstwo daje mi odczucie - inne niż w komentarzu do procesu - że sędzia zachowuje się jednak neutralnie. Nie atakuje pana Rymkiewicza, nie poniża go. Nie osądzajmy tej sędzi pochopnie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dzieki za zwrocenie uwagi i omowienie calosci

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nieprawda jest, ze Polacy sa antysemitam. Natomiast prawda jest, ze to wlasnie Zydzi od 18 wieku sa extremalnie antypolscy, przesladuja Polakom a w czasie wojny na Kresach i po wojnie, w latach 40-tych popelnili ludobojstwo na Polakach. Zamordowali okolo 200 tys Polakow, przede wszystkim mordowali Polska Inteligencje i AKowcow. Teraz politycznym celem Zydow w Polsce jest likwidacja Polski. Podobnie zreszta jak w okresie miedzywojennym.

Zgłoś nadużycie

no dobrze FRITZ-ale do rzeczy-co ma do tego co napisałes ta politycznie ustawiona sędzina?-wytłumacz-ważne jeszcze ile ta niewiasta ma lat i z jakiego kręgu kulturowego się wywodzi.

Zgłoś nadużycie

Bohdan Smoleń powiedział....'.niezawisłość sędziowska polega u nas głównie na tym,że żaden sędzia jeszcze nie zawisł ".Takie niezawisłe sądy właśnie chciały J.Kaczyńskiego skierować na badania psychiatryczne,a wcześniej skazał go,za porównanie, Agora do Trybuna Ludu z 53r.Łatwo więc przewidzieć jaki i tym razem będzie wyrok "niezawisłego sądu "

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Obejrzałem w youtube, rozprawę. Smutne to. Stary poeta, stary profesor stanął przed sądem za to, co napisał. Nawet, gdyby przesadził, to przeciez nie "zasługuje" na proces, tylko na ciętą ripostę. W Polsce, od zawsze, poeta, dobry poeta ma szczególny status - towarzyszy ludziom w ich walce, pracy,życiu, codzienności. Jest rzeczą niewiarygodną, że Micnik, nasz bohater z PRL-u, wystepuje przeciw wolnemu słowu. W Strasburgu i tak przegra. Bo, na polskie sądy nie liczę. A, poza tym jeszcze, to dyktowanie protokolantce; czy nikt nie zna stenografowania, czy nie można nagrywać wypowiedzi. Przecież to sąd w W-wie, a nie w Pcimiu.

Zgłoś nadużycie

Właśnie , w W-wie i Pcimiu Sądy tak samo traktowane. Motłoch krzywi sie na Sądy, a przeciez to rządzący tak je ustawili. Jeżeli mamy tak skryminalizowane społeczeństwo i jego rządzące elity, to czy w ich interesie jako decydentów jest poprawienie sprawności naszych Sądów. Przedciez Miry, Zbychy i inna hołota nie możę byc "pokrzywdzona" przez sprawiedliwość. Ludzie, przetrzyjcie oczy i zobaczcie komu zalezy na dołowaniu naszy Sądow i wymiaru sprawiedliwości ? Stop głupocie , także Pana, Panie Redaktorze !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A ja czekam, kiedy wreszcie korporacje prawnicze, sędziowskie i inne adwokackie zaczną sprzątać we własnym domu w imieniu swoim i reszty Polaków.

Zgłoś nadużycie

Odpowiedź? - NIGDY; nie będą piłować gałęzi na której siedzą. Musimy ich zmienić - orzeczenia TYLKO ław przysięgłych. Jedną sędzinę Agora przekupi... ale wśród 12 przysięgłych zawsze znajdzie się 3 sprawiedliwych. Więcej: www.praworzadnosc.com.pl

Zgłoś nadużycie

Niestety-był taki pan min. sprawiedliwości niejaki prof. Strzembosz który skutecznie zablokował lustracje w wymiarze sprawiedliwości-dziękujemy ci panie ministrze.

Zgłoś nadużycie

Adam Strzembosz nie był min. Sprawiedliwości tylko I-wszym Sędzią Sądu Najwyższego w latach 1990-98r za Mazowieckiego/sejm powołuje/-i zgadza się,ze on skutecznie zablokował lustracje sędziów.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wstyd wstyd wstyd! Komuna wróciła . Szanowny Panie Rymkiewicz wygra Pan pewnie nie tutaj, ale to bedzie jeszcze większy policzek do tego zakłamanego szubrawca Michnika.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

wysoki sadzie ja tu sadze Amen

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Jaroslawie Marku Rymkiewicz , sedziowie w ten sposob obrazaja Majestat Sadu . 12.06.2011r.stenopistka nie posiada dyktafonu !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jaka GW, taki adwokat i taka sędzina. Przykro się na takie poczynania i sędziów patrzy i zastanawia, do czego to dojdzie z takim wymiarem sprawiedliwości i takimi gazetami. Toż to jawna kpina z wyamiaru sprawiedliwości i ze spoleczeństwa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przesłuchałem skrót rozprawy. Rzeczywiście obraz sądu jak w krzywym zwierciadle. Nie można liczyć na bestronność Sądu po przebiegu procesu. Musiałaby Pani Sędzina dokonać zasadniczych przemyśleń tego co robi. Zawsze jet to możliwe ale bardzo mało prawdopodobne. To bardzo przykre, ja liczyłem że po 90-tym roku w tej grupie ludzi coś się zmieni. W niemczech wymieniono praktycznie całą palestrę i teraz to rozumiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Doskonały przykład z tym nagraniem. Każdy Polak, nawet mało rozgarnięty miłośnik Tuska, może się naocznie przekonać, jak wiele racji mają ludzie, przestrzegający całą resztę przed syfem, który funduje nam od 1989 roku pokomunistyczna sitwa. Tak, Polacy, to jest wasz sąd: w stolicy, a nie Burkowie Wlk. Macie jeszcze wątpliwości, że bez bomby atomowej da się to zreformować??? Te pokomunistyczne złogi, dziś dla kasy reprezentowane przez Tuska trzeba zaorać i zaczynać od zera! To jedyny ratunek na normalne, cywilizowane życie.

Zgłoś nadużycie

Oczywiście,ze tak-tu wygrana PIS-u nic nie da-oni nikomu nie pozwolą rządzic-tu musi byc kompletne dno/a to jest tuż tuż /i dopiero uczciwy polityk ,patriota musi zacząc od zera-nie ma innej opcji.PIS musi miec bardzo duze poparcie,ale niech tusk wypije to piwo,które sam naważył.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To co redaktor Pyza pisze o zachowaniu sędziny, do mnie jakimś echem dociera jako zbrodnia sądowa stalinizmu. W tamtych czasach było wielu takich zbrodniarzy, a jednym z nich był Szechter brat Michnika. Może warto sprawdzić kim był tatuś lub dziadek sędziny, może także jakiś sądowy morderca stalinowski.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zapoznałem się z tymi materiałami filmowymi z procesu. Cud się stał ,że tej rozprawy nie utajniono i mogliśmy zobaczyć jak takie dęte przedstawienie w wykonaniu Agory i jej pałkarza wygląda. Rogowskiemu to się nie dziwię. Jest zwykłą kanalią i do tego jeszcze mu za to płacą. Pan Rymkiewicz - celnie argumentował, spójnie przedstawiał swoje opinie konstruowane na bazie niekwestionowanej ,wszechstronnej wiedzy historycznej. Wyciąganie jakichś incydentów z młodości Rymkiewicza (te nazwisko Szulc/Schulz czy "niech żyje Stalin" - zupełnie bezsensowne) , co to ma do rzeczy każdy w życiu ma prawo do błędu .Gorzej gdy w tym błędzie tkwi i jeszcze jest przekonany ,że postępuje słusznie. Teraz dwa słowa o sędzinie. To babsko jest za puste i za bardzo wypłukane z godności,żeby cokolwiek zrozumieć z tego wszystkiego. Takich mamy sędziów. Idiotów niezlustrowanych.

Zgłoś nadużycie

Sędziów niezlustrowanych-bo na lustracje sędziów nie zgodził się min. sprawiedliwości pan Strzembosz-i przez jego decyzje cierpią niewinni ludzie.

Zgłoś nadużycie

Jeszcze raz-Adam Strzembosz był w latach 1990-98-I-szym prezesem Sądu Najwyższego za Mazowieckiego/sejm wybiera /,a nie był Min. Sprawiedliwości,ale prawdą jest,że skutecznie zablokował lustracje sędziow uznajac ,że sędziowie się sami zlustrują-niestety nie miał racji,Był również uczestnikiem okrągłego stołu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak nazywa się ta pani... podobno sędzia niezawisły- od rozumu!?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie wiem, może czas żeby wyjść na ulicę w protestach- jest nas jakieś 4-5 milionów..?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zdolny dziennikarz a nie wie że osoba prawna ma tak samo jak osoba fizyczna dobra osobiste.

Zgłoś nadużycie

A co to ma do rzeczy?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Obejrzalam ten proces na youtube.To jest zgroza!Co ten system z nami robi?Tu brak slow,ze tak mozna traktowac poete,patriote,starszego czlowieka.

Zgłoś nadużycie

To nie "system" robi Pani Zuzanno. To robią bolszewicy za pomocą Michnika.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Poglądy Róży Luksemburg u Michnika czyli likwidacja Polski i polskości na rzecz czegoś innego... czyli Unii Europejskiej (skoro Związek Bratni pozostaje mrzonką) to przykry absmak, na jaki akcjonariusze Agory nie mogą sobie pozwolić. Po prostu czytelnicy GW nie sa jeszcze tak awangardowi, aby kupić likwidację Polski i polskości. GW więc ten swój fundamentalny komunistyczny pogląd kryje jak potrafi, żeby nie stracić czytelników, lecz lansuje go, serwując na 100 innych sposobów, i jest skuteczna. Młode Polki (szczególnie młode kobiety są wdzięcznym targetem) i Polacy coraz z większym obrzydzeniem myślą o swojej polskości, a z większym entuzjazmem o europejskości. Bo to ich dowartościowuje, wtedy są cool. No to im Rymkiewicz wygarnął. Dzię-ku-je-my Poeto!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pare lat temu..komornik z sedzina w Bydgoszczy chcieli sprzedac moj dom za bezcen tylko dlatego ,ze splacilem dluznikow a Jemu i sedzinie nic nie zostalo!!!Interesanci ,ktorzy chcieli kupic dom(oczywiscie "swoi") uciekli ze strachu spod sali rozpraw jak wykrzyczalem im prawde!!! sprawe oddam w rece poczytnej gazety w Polsce..To Mafia!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wyjątkowo stronnicze sprawozdanie z rozprawy.Z każdego nic nie znaczacego zdania autor juz wyprowadza podejrzenia o jakims spisku (chyba z udziałem sądu?)przeciwko Rymkiewiczowi. A adwokat po prostu spowodował wypłynięcie na wierzch całej obłudy i kabotyństwa "wieszcza PiS-u". Sam w młodości krzyczał i pisał peany na cześć Stalina,był członkiem komunistycznej organizacji, potem brał udział w nagonce na niepokornych pisarzy a dzisiaj rozlicza dziennikarzy za ich rodziców i oburza się, że nie wywieszano komunistów.

Zgłoś nadużycie

znam pewnego bodzia co mial kuzyna milicjanta ale byl wszedzie tam gdzie sie cos dzialo

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

żenujący artykuł wskazujący na daleko posunięta ignorancje prawną piszącego. Poziom komentarzy poniżej dna. Chciałbym się dowiedzieć co z tego co wskazał autor świadczy o lekceważącym podejściu sędzi do Pana Rymkiewicza. To chyba dobrze że kazała powiedzieć jak sie nazywał ojciec michnika, sowiecki szpieg, bo większość obywateli tego kraju tego nie wie. Na Boga wyjdźcie ze swoich intelektualnych skorup !!!!

Zgłoś nadużycie

Pełna zgoda, ale czego sie spodziewać po takim j.w. vox populi tego skryminalizowanego do szczętu zbiorowiska Mirów, Zbychów i innej hołoty z czerskiej

Zgłoś nadużycie

Ta hołota okradła Polskę. Tę zgraję, czas najwyższy pogonić do wszystkich diabłów. Teraz okradają już przyszłe pokolenia Polaków, jeżeli takowe będą.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Michnik jest wykonawcą testamentu ojca i brata. Nie spocznie w niszczeniu honoru Polaka i likwidowaniu Polski.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

zupełna bzdura! Pozwany składa wyjaśnienia a protokolant zapisuje nie to co on powiedział a to co podyktuje mu sędzia, czasem gubiąc sens wypowiedzi pozwanego. W ten sposób zostaje zapisane zeznanie sędziego!!!!! W USA sędziowie pękli by ze śmiechu . Jednym słowem kpina z prawa i Polaków

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

jesli skarza bolszewiki poete to znaczy ze znaczy o czym cala polska wie

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pisowski stalinowiec to dobry stalinowiec.

Zgłoś nadużycie

Tusk-Niemiec-to dobry Polak

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

sądy są niezawisłe,dopóki nie zacznie się ich wieszać.byłem tylko raz i wystarczy.takiego chamstwa ,prostactwa i bezprawia trudno spotkać poza sądami,ale trudno wymagać od absolwentów uniwersytótów choćby rozsądku,jak trybunał konstytucyjny nie za bardzo wie kto jest suwerenem,a dzień i dni to jest to samo.byle łajza może znieważać naród,flagę,ale ta sama łajza jest pod ochroną bo jest urzędnikiem i to za pieniądze suwerena.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Co to za argument, że sędziwy? Jaruzelski też sędziwy. I Kiszczak...

Zgłoś nadużycie

Słusznie, tylko sprawa jakby trochę inna. Poza tym Michnik jest zadowolony z osiągnięć swojej rodziny, Jaruzelski i Kiszczak są raczej dumni ze swojej przeszłości. Rymkiewicz nie. A rodzinę miał normalną, nie udaje, że byli bohaterami.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jakaś upokarzająca parodia:z jednej strony wielka postać polskiej poezji,intelektualista,na zawsze zapisany w historii,z drugiej żałosna grupa profanow,którzy nie są w stanie pojąć o czym mówi ten wirtuoz polszczyzny. W cywilizowanym demokratycznym kraju taka dzicz:(

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Napisał Pan Swój artykuł z argumentacją ciecia -recydywisty z pod budki z piwem. Po to by ocenic ten "pojedynek" stron w Sądzie trzeba troche znać istotę, w sensie cywilnym, sporu sądowego w obecnym kształcie jego procedury. Proces prowadzony był, ze strony sędziny, b. poprawnie i przychylnie dla stron. Rzekłbym nawet, że gorzej traktowany był pełnomocnik Agory. Nie jestem z wym. sprawiedliwości, ale wiele lat dzialałem jako radca prawny. Niech to, co było na procesie oceniaja ci, ktorzy znają zarówno procedurę cywilną, treść instytucji prawnej-przedmiotu sporu, a a nie przypadkowi "klienci" wym. spr. A wtedy zobaczycie to rozsądniej, a nie skażeni obiegową opinią stałych "klientów" spraw sądowych.

Zgłoś nadużycie

Pełnomocnik pozwanej był traktowany wyjątkowo przychylnie: kilkakrotnie naruszył powagę sądu i powinien zostać ukarany, ale cóż! zamiast kary pozwolono mu na działania niezgodne z KPC.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie redaktorze dlaczego z faktu, że pełnomocnik spółki oświadcza, że dziennikarze gw "mają katolickie wychowanie" wyprowadza pan wniosek, że owi dziennikarze są katolikami? Jeżeli założyć, że mecenas reprezentujący spółkę, precyzyjnie formułował wypowiadane zdania, to taki wniosek jest nie uprawniony.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Autorowi tekstu proponuje następnym razem skontaktować się z prawnikiem, który wytłumaczy podstawy PC i KPC, zanim zacznie się wypisywać dyrdymały. PiSmaki nie znające się tematyce prawnej mają tendencję do wypisywania właśnie takich bzdur, przy jednoczesnym podnoszeniu nieśmiertelnego argumentu wolności słowa...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie dziwota, że gość poleciał z telewizji, skoro bierze się za temat prawny, a nie odróżnia postępowania cywilnego od karnego

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie dziwota, że gość poleciał z telewizji, skoro bierze się za temat prawny, a nie odróżnia postępowania cywilnego od karnego

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jeżeli chodzi o weryfikację treści protokołu to stosownie do treści art. 160 KPC Strony mogą żądać sprostowania lub uzupełnienia protokołu, nie później jednak jak na następnym posiedzeniu, a jeśli idzie o protokół rozprawy, po której zamknięciu nastąpiło wydanie wyroku - dopóki akta sprawy znajdują się w sądzie. Od zarządzenia przewodniczącego strony mogą odwołać się do sądu w terminie tygodniowym od doręczenia im zarządzenia. W świetle powyższego.A zatem warto Pani złożyć do Sądu wniosek o sprostowanie lub uzupełnienie treści protokołu, jeżeli okaże się iż treść protokołu nie odpowiada rzeczywistemu przebiegu rozprawy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szkoda,że nie żyje Stanisław Bareja.Dla artysty takiego formatu ,III RP byłaby nieprzebraną skarbnicą robienia komedii czarnego humoru.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dla--- artB--Wiem,że minister Ziobro chciał wprowadzić na sali sądowej zapisy komputerowe i video.Prawdopodobnie ten pomysł umarł śmiercią PO.-Tak jak inne pomysły.Lepiej dla dzisiejszego sądownictwa III RP, zapisywać słowa sędziego niż pozwanego.Zawsze wyjdzie na to by racja była po stronie sędziego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Eh... sędzia nie może "mieć racji po swojej stronie", bo nie jest stroną w sporze...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No, cóż taki los polskich wieszczy i poetów, że nie mogli tworzyć w kraju tylko na obczyźnie i nie daj Boże zmieniać poglądy. Poglądy zmieniać mogą jedynie znajomi "ludzi honoru".

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Chłopczyk już wie że osoba prawna (spółka Agora)ma chronione dobra osobiste? Chłopczyk już wie że sprawa AgoravRymkiewicz to sprawa cywilna? Choczyk się tego dowiedział dzisiaj czy już wcześniej wiedział? Jeżeli dzisiaj to zrozumiałe jest że nie chcieli chłopczyka w TVP.

Najnowsze