Misiewicz: Relacja bezpośrednia z Krakowskiego Przedmieścia. Solidarni 2010, a Obama. "Policje tajne widne i dwupłciowe"
opublikowano: 28 maja 2011 roku, 20:21 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:33
Kilkadziesiąt osób - z Inicjatywy "Stop Wojnie" oraz Stowarzyszenia "Solidarni 2010" (nz) oczekiwało 27 bm. wieczorem przed Pałacem Prezydenckim na przyjazd prezydenta USA Baracka Obamy. Fot. PAP
Jest sobota 28 maja 2010 roku, godzina 16. Krakowskie Przedmieście. Namiot Solidarnych 2010 wciąż stoi... a właściwie spoczywa na stopach czterech mężczyzn. Trzydziestokilkuletni człowiek mówi przez megafon do przechodzących ludzi:
Z prezydentem Obamą przyleciało do Polski sześciuset tajnych agentów, którzy zabezpieczali wizytę. A ile osób zabezpieczało wizytę prezydenta Kaczyńskiego? Ilu agentów czekało na jego przylot na lotnisku w Smoleńsku?
Ktoś przechodząc mówi:
Daj sobie spokój. Też żeś sobie porównanie znalazł.
Na Warszawą nisko krąży helikopter, zabezpieczający wizytę Obamy.
Oczywiście nie ma żadnego porównania. Ja patrzę i nie mogę wyjść z podziwu (a właściwie mówiąc słowami naszego premiera - jestem pełen entuzjazmu) nad tym jak rząd potrafił wspaniale zabezpieczyć tę wizytę. Jak to nasz pierwszy minister powiedział:
Na to jest NATO, żeby chronić NATO.
W każdym razie jeszcze teraz, długo po odjeździe amerykańskiego przywódcy, w okolicach Pałacu Prezydenckiego, stoi w bocznych uliczkach około trzydzieści policyjnych radiowozów z kompletem niebieskich pasażerów.
Co jakiś czas przegrupowują się, przejeżdżając przed namiotem, z Placu Piłsudskiego pod Kościół Karmelitów i z powrotem. W zasięgu wzroku mam stale przynajmniej dziesięć żółtych kamizelek policji i straży miejskiej. Zaczynam rozumieć słowa Norwida, co znaczą owe "policje tajne widne i dwupłciowe". W każdym razie bezpieczniejszego miejsca niż to, w którym teraz jestem, nie ma chyba w całej Warszawie. A być może nawet w całej Polsce.
Przystaję na chwilę przy namiocie, aby podelektować się uczuciem spokoju. Okazuje się, że tutaj już nie tylko zbierają podpisy pod wnioskiem o umiędzynarodowienie śledztwa smoleńskiego, ale rozdają też swoją gazetkę o nazwie "wot.pl" .
Jakiś człowiek, ledwo trzymający się na nogach wykrzykuje złożywszy ręce w tubkę, inwektywy pod adresem zgromadzonych pod namiotem. Mężczyzna z mikrofonem niepotrzebnie wdaje się z nim w dyskusję. Mówię mu, że szkoda czasu na polemikę z człowiekiem będącym pod wpływem salonowych mediów. Słuchając wciąż jednej i tej samej narracji bardzo łatwo ciężko się odurzyć, a nawet popaść w uzależnienie. Tym bardziej, że odtrutki w postaci niezależnych mediów jest jak na lekarstwo.
Idę dalej w kierunku Bazyliki Świętego Krzyża. Za Bristolem stoi biały mercedes z zamontowanymi na dachu kamerami do filmowania osób demonstrujących pod namiotem. Widzę go tu zawsze, kiedy się pojawiam na Krakowskim Przedmieściu. Nieco dalej kardynał Wyszyński spogląda z cokołu, zamyślony na samochód prasowy TVN24.
Z tyłu w dalszym ciągu dobiega mnie głos mężczyzny spod namiotu, a wokół słyszę, nawet nie tyle złośliwe, co pełne złości komentarze, odnoszące się do tego co mówi. Pełen najgorszych myśli wstępuję do Bazyliki. W głowie kłębią mi się złe myśli, dotyczące tego, do czego może doprowadzić pogłębienie się społecznego konfliktu. W bocznym ołtarzu, pod wypłowiałym obrazem, na zmiętej karteczce w foliowej koszulce znajduję słowa, które czytam jako odpowiedź na mój niepokój. Jako rozwiązanie. Słowa, które napełniają mnie nadzieją brzmią:
Św. Judo, szczególny Patronie w sprawach trudnych i beznadziejnych - abyśmy z grzechów naszych powstali, abyśmy w jedności i zgodzie żyli, abyśmy nigdy zwątpieniu nie ulegli, abyśmy nigdy w rozpacz nie wpadli - módl się za nami.
kategorie: Kultura Polityka Media
tagi: solidarni
Komentarzy: 28
Podziękowania za piękny tekst Panie Romanie. Szczęść Boże.
Dzięki za mądry tekst! Porównania zabezpieczenia wizyt prezydenta Obamy i Naszego Prezydenta chyba wszystkim trzezwo myślącym rodakom same się nasuwają! I tragiczne refleksje także!
Za mało nam płacą, żebyśmy się za wami uganiali pisiory.
Tego co dzieje się na Krakowskim Przedmieściu- nie uda się schować pod brudny dywan .
LOTRY chca tragedie narodowa wdeptac w NIEPAMIEC.Bedzie to osadzone.Precz z Tuskiem i Komorowskim oraz cala ferajna PO.
To prawda, chcę wdeptać tragedię narodową pod brudny dywan. Taki już jestem, zimny drań. Nie ze mna pisiory te numery !
Dziękuję za tę wzruszającą choć smutną relację . Pozdrawiam Pana gorąco .
Trwajmy! Niech Bóg ma nas w Swojej opiece. A gdy przyjdą podpalić dom ... Lepiej byśmy stojąc umierali, niże na kolanach klęcząc mieli żyć Niech żyje Wolność! Niech żyje Polska!
Smutne realia, ale nutka nadziei brzmi nie tak daleko. Dziękuję za piękną relację. Pozdrawiam serdecznie.
Piękny tekst Panie Redaktorze.Jeszcze w środę spacerowałem tym samym szlakiem co i Pan.Następnego dnia odleciałem do domu w Vancouver w Kanadzie,gdzie mieszkam od ponad 30-tu lat.Przywrócił mi Pan te świerze wspomnienia.Dziękuję za to i za treść artykułu.Serdecznie pozdrawiam
Pięknie napisane. Damy radę!!
Na pewno dacie radę! Teraz,kiedy prezes uścisnął 2 a nawet 3razy dłoń prezydenta "wybranego przez nieporozumienie",wszystko pójdzie jak z płatka ! Oj PiSiaki, PiSiaki !!!
Ale zapewne wyparzył je potem trzykrotnie.Każdy by to zrobił.z nim przywitac się to traumatyczne przeżycie-lepkie ręce Bula-tfu.
no,no.
Q-wa słyszałem wynurzenia szefa od boru (matołka mniejszego) o profesjonalinym zabezpieczeniu wizyty Obamy - udusiłbym go własnymi ręcyma!!!
A Pana wiersz ciągle aktualny. Zacytuję: kto kto ślad zaciera myli tropy niszczy dowody wersje mnoży łże podle patrząc prosto w oczy raz się nabija raz nas trwoży kto preparuje taśmy prawdy kto w tym paluchy macza brudne kto do fałszerstwa wciąga gwiazdy estrady media instytucje któż nas fałszywie naprowadza eter wypełnia to znów czyści pogruchotana leży naga prawda ubita z nienawiści kto knebel gorzki nam zakłada by krzyk sprzeciwu sprawnie stłumić kto w dzień i w nocy nas napada krępując wolę zmysły umysł kto w nas rozpala gniew piekielny czy towarzyszem jest czy wrogiem ten kto rozszczepia wspólny język szczując wzajemnie przeciw sobie 06.08.2010 Pozdrawiam serdecznie
WYTRWAMY!!! Pozdrawiam b. serdecznie
żenada
Przecież żyjemy w "dzikim kraju" wg.posła PO.Farsą jest narzekanie na brak wolności słowa na Białorusi! Wystarczy raport KE o ilości podsłuchów za panowania partii "miłości"/rekord/! Podziękujmy otumanionym przez antypolskie media "niby wykształconym"! Dziękuje autorowi za artykuł.
Polska robi sie krajem dwoch narodow.Dojdzie wreszcie do podzialu.Ludzie uczciwi nigdy,ale to nigdy nie powinni zyc razem z POpluczynami od Tuska i SB-ecji.Za daleko zaszlo.A moze Tuskowi i reszcie zdrajcow o to chodzilo?
Spoko Waldi, my tutaj przeżyliśmy niejedno i wiemy jak przetrwać. A będzie jeszcze piękniej ...
POprostu u nas jest Bialorus
...na razie.
w takich chwilach czuję się jak niewolnik lub carski rab. to ja ciężko charuję płacę nałożone na mnie daniny a to pełowsko-wsiowe towarzystwo przeznacza je na milicyjno-esbecką jaczejkę która ma pilnować żebyśmy nie zaczęli myśleć i żądać przestrzegania naszych praw
Daj Boże,więcej takich p.Romanów głoszących "Nowe okolice prawdy" swojej prawdy!! Nie tak dawno temu, jakiś "Nawiedzony Glosiciel Prawdy o końcu świata" poczuł się tak przekonany o "Swojej wiedzy o swojej prawdzie",że był publicznie oglosił datę,miejsce i czas rozpoczęcia KOŃCA ŚWIATA!!! Oczywiście GLUPEK się ośmieszył i ośmieszył półgłówków którzy mu uwierzyli!!! Po tym żenujacym , dziwacznym i nienormalnym, bo nieprawdziwym oświadczeniu o końcu świata, ponownie oświadczył w sposób rozbrajający,że się pomylił!!! Ciekawe, bo co może pomylony, oprócz głoszenia żalosnych pomyłek?? A jego wierni, wierni i tak wiedzą swoje, bo są przyzwyczajeni i lubią jego nieziemskie teorie!! Nie rozumieją, ale w nie wierzą!! Dlaczego?? Trudno normalnemu zrozumieć!! Naprawdę trudno.Gratuluję Pisowi takich nawiedzonych agitatorów, co to w ich "Glowie klębia się zle myśli ...",a ja mam złe przeczucia,ze kolejne wybory będą kolejnym absmakiem p.tylko prezesa!!
Obawiam się, że modlitwy na niewiele się zdadzą. Trzeba pisać, mówić, informować, argumentować i nie wdawać się -jak Pan słusznie zauważył - w pyskówki z odurzonymi.
TEN TEKST BARDZO DODAŁ MI OTUCHY, DZIĘKUJĘ.
pętactwo "naszych" służb ( zwłaszcza poziom dowódczy)w "zabezpieczeniu" delegacji do Katynia jest koronnym dowodem na ich poziom oraz jakie interesy są przez nich reprezentowane...A sprawa przysycha. Do dziś żadnej dymisji...fajna ta nasza zielona wyspa...i wódz fajny i szaman. Tylko bananay marne i funkcjonariusze państwa to chińskie podróbki sztucznej dermy...
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"